Karzyna Bosacka
Katarzyna Bosacka otworzyła się na temat swojego małżeństwa Fot. Instagram / Katarzyna Bosacka

Jeszcze dwa lata temu Katarzyna Bosacka otwarcie mówiła o traumie po głośnym rozstaniu z Marcinem Bosackim. Dziś ekspertka od zdrowego żywienia jest już po drugim ślubie i nie ukrywa, że odnalazła szczęście u boku nowego partnera. W książce "Kobiece gadanie" Beaty Biały szczerze opowiedziała o "dojrzałej miłości", nowym małżeństwie i życiu po bolesnym kryzysie.

REKLAMA

Katarzyna Bosacka była mężatką od 1997 roku. Wraz z Marcinem Bosackim, posłem KO i obecnym sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, doczekała się czworga dzieci. Uchodzili za zgrane małżeństwo, ale w sierpniu 2023 roku w mediach pojawiła się niespodziewana wiadomość o ich rozstaniu. Powodem była niewierność Bosackiego, który wyprowadził się do innej kobiety, podobno z dnia na dzień.

Dziennikarka i ekspertka od zdrowego żywienia bardzo mocno to przeżyła, o czym otwarcie mówiła w wywiadach. Ze stresu i "ogromnym kosztem" schudła 14 kilogramów w trzy miesiące, zwróciła się też o pomoc do psychiatry. – Takie doświadczenie w życiu, nagłe jeszcze, bardzo wiąże się z ogromną traumą, rozpaczą, depresją – opowiadała w programie "Gwiazdy Sołtysika" na początku 2024 roku.

Bosacka wyjawiła wówczas, że "wyszła już z tunelu, z dołka i widzi tęczę, światło i słońce". Z kolei 9 lipca, w rocznicę rozstania, napisała na Instagramie: "Dokładnie rok temu moje życie wywróciło się do góry nogami, boleśnie strącając mnie w rozpacz. [...] Zapewniam Was: jest nowe życie po Wielkiej Zmianie, ba, nawet lepsze, szczęśliwsze i jeszcze bardziej wypełnione miłością – pisała do swoich obserwatorek.

Katarzyna Bosacka o nowym małżeństwie. "Dojrzała miłość"

Bosacka ułożyła sobie życie na nowo. Poznała nowego partnera, Tomasza Makulskiego, z którym w czerwcu 2025 roku wzięła ślub. O swoim nowym życiu opowiedziała w książce "Kobiece gadanie" Beaty Biały, w której można przeczytać rozmowy z 16 znanymi kobietami, w tym z Joanną Koroniewską, Alicją Majewską, Anną Seniuk, Dorotą Wellman czy Danutą Stenką.

Fragmenty rozmowy z Katarzyną Bosacką opublikował portal Pomponik. 54-latka wyjawiła, że wejście w nowy związek wcale nie było dla niej łatwe. "To kwestia odwagi. Trzeba się odważyć i dać się ponieść temu, co daje los. Bo ja nie miałam w planach nowego związku. Myślałam: 'A po co mi to teraz? Jestem wolna. Mogę robić, co chcę'. To nie stało się od razu" – opowiadała.

"Ważne było otwarcie się na to, co jeszcze może się wydarzyć. Bo masz wybór – można zastygnąć w goryczy, (...) trzymać się kurczowo przeszłości, nawet jeśli jest już tylko pustą skorupą, i powoli umierać ze złości, albo można uwierzyć, że przyszłość ma jeszcze coś do zaoferowania. Że jeszcze kiedyś będziesz mogła śmiać się długo i głośno z kimś, kogo pokochasz" – dodała w rozmowie z Beatą Biały.

Dalsza część artykułu poniżej.

We fragmentach książki, które opublikował Pomponik, ekspertka od zdrowego żywienia szczerze mówiła o "dojrzałej miłości", którą połączyła ją z nowym partnerem. "Nie ma już tej naiwności, nie ma złudzeń. Wiesz, czego chcesz. Wiesz, na co nie masz ochoty. Widzisz więcej. I dbasz inaczej. Bardziej świadomie, uważniej. Człowiek jest bardziej świadomy, dojrzalszy" – czytamy.

Bosacka wyjawiła również, że życie z Tomaszem było dla niej zaskoczeniem m.in. pod względem podziału obowiązków. "Ja zawsze byłam rodzinna, dbałam o dom, o bliskich, ale wiesz, co mnie najbardziej zaskoczyło? Tomek wstaje o piątej rano i pierwsze, co robi, to włącza pranie. I potem dostaję wiadomość: 'Kochanie, nastawiłem pranie, rozwieś, proszę'. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam. Byłam w związku, w którym obowiązki domowe spadały zwykle na mnie" – opowiadała.

W książce "Kobiece gadanie" wyjawia, że nowa relacja była dla niej "jak otwarcie drzwi do zupełnie nowej rzeczywistości". "I oto ja. Dwa lata po rozstaniu (...). Kupiliśmy dom. Układamy nasze życie na nowo, zszywamy ten nasz patchwork każdego dnia. Bo jak spotykasz kogoś kochanego, to po co czekać?" – podsumowała 54-letnia Bosacka.