"Zamach nad Lockerbie" numerem 1 na Netflixie. Wersja z Firthem poszła o krok dalej
Dwa seriale o zamachu nad Lockerbie i dwie różne perspektywy. Produkcja z Colinem Firthem została skrytykowana przez rodziny ofiar Fot. materiał prasowy / Netflix. Montaż: naTemat

"Zamach nad Lockerbie" wskoczył na sam szczyt rankingu oglądalności Netflixa. Miniserial poświęcony zamachowi, który wstrząsnął Wielką Brytanią w 1988 roku, nie jest pierwszą interpretacją tamtych wstrząsających wydarzeń. Wersja z Colinem Firthem spogląda na nie z zupełnie innej perspektywy.

REKLAMA

"To było największe miejsce zbrodni, jakie świat kiedykolwiek widział" – czytamy w komunikacie Netflixa zapowiadającym sześcioodcinkowy serial "Zamach nad Lockerbie". W 1988 roku – cztery dni przed Bożym Narodzeniem – nad szkockim miasteczkiem Lockerbie (około 30 kilometrów na północ od granicy z Anglią) eksplodował Boeing 747 lecący z Londynu do Nowego Jorku. W wyniku wybuchu, będącego częścią zamachu zaplanowanego przez funkcjonariuszy libijskiego wywiadu Mukhabarat el-Jamahiriya, zginęło 243 pasażerów samolotu, 16 członków jego załogi i 11 mieszkańców południa Szkocji.

Miniserial stworzony przez brytyjskiego scenarzystę Jonathana Lee – jak wiele innych miniseriali opartych na faktach – skupia się na śledztwie prowadzonym przez lokalnych policjantów i agentów FBI. Produkcja próbuje w ludzki sposób podejść do dramatu rodzin i mieszkańców Lockerbie, jednocześnie bez krzty sensacji pokazując pogoń za sprawcami zamachu.

W ubiegłym roku w bibliotece SkyShowtime pojawił się dramat telewizyjny z Colinem Firthem ("Duma i uprzedzenie") omawiający tę katastrofę, ale z nieco innej strony.

"Zamach nad Lockerbie" numerem 1 na Netflixie. Serial z Colinem Firthem też omawia katastrofę z 1988 roku

"Lockerbie: W poszukiwaniu prawdy" jest brytyjskim serialem telewizyjnym wyreżyserowanym przez Otto Bathursta ("Robin Hood: Początek") i Jima Loacha ("Miara człowieka"), którego scenariusz powstał na podstawie książki Jima Swire'a i Petera Biddulpha z 2021 roku.

Dzieło Sky Studios opowiada o katastrofie na pokładzie transatlantyckiego samolotu, a jej głównym bohaterem jest angielski lekarz Jim Swire. Razem z żoną Jane dąży on do tego, by wyjaśnić przyczynę katastrofy, w której zginęła jego córka Flora. Przypomnijmy, że przed atakiem na World Trade Center w 2001 roku zamach nad Lockerbie był uznawany za największy atak terrorystyczny w historii.

Dalsza część artykułu poniżej.

Miniserial z laureatem Oscara za "Jak zostać królem" ukazuje tragedię z końca lat 80. przez pryzmat pogrążonego w żałobie ojca, który ze złością obserwuje nieudolne działania organów ścigania i państwa. "Lockerbie: W poszukiwaniu prawdy" został skrytykowany przez część rodzin ofiar zamachu. Ich zdaniem serial miał niepotrzebnie powielać teorie spiskowe dotyczące lotu Pan Am 103 i kwestionować oficjalne wyniki śledztwa. W przeciwieństwie do hitu Netflixa ubiegłoroczna produkcja przedstawiła w sposób graficzny moment eksplozji.

Decyzja o pokazaniu (bombardowania), decyzja o wypełnieniu luk w relacji z tego, co działo się na pokładzie przed eksplozją, usłyszenie pasażerów śpiewających kolędy, pokazanie przerażających, groteskowych obrazów spadających ciał – to celowe, kreatywne działania, mające na celu zachęcenie ludzi do oglądania dramatu telewizyjnego. I wiecie co? To właśnie przydarzyło się mojemu tacie. Nie muszę tego widzieć.

Michelle Ciulla Lipkin

Rzeczniczka rodzin ofiar lotu Pan Am 103 w wywiadzie z The Hollywood Reporter

W pięcioodcinkowym tytule u boku Firtha wystąpili m.in. Catherine McCormack ("Braveheart. Waleczne serce"), Jemma Carlton ("Visceral Images"), Sam Troughton ("Rytuał") oraz Ardalan Esmaili ("Uwodziciel").