Tomasz Baliszewski
Lubię pisać, czytać amerykańskich pragmatystów i Michaiła Bułhakowa, oglądać nieambitne filmy akcji oraz obserwować dzikie ptaki. Nie lubię poniedziałków i jazzu. Przygodę z branżą medialną rozpocząłem od stażu w Polskiej Agencji Prasowej. Następnie pracowałem w firmie Gadu-Gadu, by w końcu trafić do redakcji naTemat. Kilka lat temu ukończyłem politologię na Uniwersytecie Warszawskim. Napisz do autora: [email protected]
![[object Object]](https://m.natemat.pl/f5e3740918ec11162edb0573016ed3b8,1500,1500,1,0.jpg)