Jakimowicz, Górniak
Jakimowicz o Górniak. Odniósł się do jej kłótni z Rafalalą. fot Adam Jankowski/REPORTER // Fot. TRICOLORS/EAST NEWS

Ostatnio Edyta Górniak i Rafalala wpadły na siebie przypadkiem na Dworcu Centralnym w Warszawie. Nie było to jednak miłe spotkanie, ponieważ doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. Nagranie z tamtego zajścia obiegło sieć. Transseksualistka poczuła się urażona przez wokalistkę. Tymczasem całe zamieszanie skomentował Jarosław Jakimowicz.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Edyta Górniak na Dworcu Centralnym starła się z Rafalalą. Wszystko zaczęło się, gdy piosenkarka zobaczyła, że jest nagrywana
  • Rafalala oskarżyła piosenkarkę o transfobię, gdy ta zwróciła się do niej per pan
  • Gwiazda udzieliła w tej sprawie komentarza na łamach mediów. "Nie wyrażam zgody na żaden stopień agresji" – podkreśliła
  • Teraz Jarosław Jakimowicz dodał post w mediach społecznościowych donoście tego zdarzenia. Stanął w obronie Górniak?
  • Przypomnijmy, że Rafalala (Nina Kukawska - artystka, performerka) jest znana nie tylko w warszawskim środowisku z tego, że ma cięty język i uwielbia wszczynać medialne zawieruchy. Transseksualistka ma na swoim koncie ma niejedną aferę, a nawet wizytę na komendzie.

    W 2018 roku miała do czynienia z prokuraturą, gdy zaatakowała nastolatkę werbalnie oraz fizycznie poprzez oblanie jej kawą. W marcu tego roku mówiło się też o niej dużo w kontekście spotkania z Sebastianem Fabijańskim. Teraz znowu jest o niej głośno.

    Kłótnia Edyty Górniak i Rafalali

    Na początku tygodnia Edyta Górniak i Rafalala pokłóciły się na dworcu PKP. Piosenkarka zauważyła, że jest nagrywana z ukrycia. Podeszła do Rafalali i powiedziała: - Jesteś bardzo niegrzeczny. To bardzo rozzłościło celebrytkę. — Mówisz do kobiety transseksualnej w formie męskiej — odpowiedziała wokalistce.

    — Wszystko mi jedno. Ja nie widzę płci, widzę człowieka. Kto kogo bardziej obraził? Pokłóćmy się, kto kogo bardziej obraził? — powiedziała następnie Górniak. Rafalala próbowała potem wyjaśnić, że nie nagrywała jej bezpośrednio, tylko tłum. — Ludzie są bardzo nietolerancyjni i bardzo chamscy tak, jak ty — dodała. Finał był taki, że Górniak zrezygnowała z pociągu do Krakowa, na który czekała, bo okazało się, że musiałaby siedzieć w przedziale z transseksualistką, a tego chciała uniknąć po spięciu. — Niezła z niej k***a sz***a. Powiedziałam jej, że nagrywałam różnych ludzi na tym dworcu, bo nagrywam po prostu swoją podróż — relacjonowała Rafalala później na Instagramie.

    "Jestem zbulwersowana po transfobicznym ataku Edyty Górniak na Dworcu Centralnym. (...) Nagrywałam peron, ludzi, pociągi... Pociąg był opóźniony 20 minut i komentowałam to. W tłumie nagrałam też Edytę i szybko ktoś o tym napisał na Instagramie" — opisała.

    Edyta Górniak komentuje konflikt z Rafalalą

    Edyta Górniak postanowiła odnieść się do tej sytuacji w oświadczeniu. Artystka zapewniła, że nie jest wrogo nastawiona do środowiska LGBTQ+.

    "Od ponad 25 lat współpracuję z osobami z tzw. środowiska LGBT. Są to ludzie nadzwyczaj utalentowani i kreatywni. Z oczywistych względów, uwielbiam artystów. Piszę, tak zwanego, bo podziały są dla mnie czymś nienaturalnym. Podziały widzi ten, kto ma je w sobie. Wszelkie upodobania od religijnych, przez polityczne do seksualnych, są wyznaniem lub przekonaniem osobistym. Każdy, w równym stopniu ma prawo do samego siebie" — przekazała Górniak dla serwisu dziendobrytvn.pl.

    "Jestem osobą, która zawsze będzie wnosić białą flagę, kiedy jest to możliwe. Jednak nie wyrażam zgody na żaden stopień agresji i tylko w tym zakresie tolerancji nie wykażę. Niezależnie od upodobań i różnic, wszystkich Nas obowiązuje człowieczeństwo" — zaznaczyła.

    "To, że ktoś zmienił płeć, nie oznacza, że jest zwolniony z podstaw kultury osobistej. Takie zachowanie uderza w środowisko LGBT i wprowadza ludzi w błąd, pozostawiając mylne wyobrażenia i pole do niesprawiedliwej oceny wszystkich" — skwitowała Górniak.

    Jakimowicz stanął w obronie Górniak? Szokujący wpis gwiazdora

    W najnowszym poście na swoim Instagramie Jarosław Jakimowicz opublikował screen artykułu o kłótni Górniak i Rafalali. "Można lubić (lub - przyp. red.) nie lubić Edytę Górniak, ale śmiało mogę przyznać, że w tym samym czasie pojawiliśmy się w show-biznesie. Edyta nie udaje, nie kalkuluje i jest jaka jest i dlatego pewnie nie odniosła tej wielkiej światowej kariery, na którą jak to się mówi ma papiery. Jak to się mówi nie szła na kompromisy" - napisał na początku.

    W kolejnej części wpisu nie szczędził obraźliwych słów w kierunku osób LGBT. "Ochrona powinna przepędzić tego dziwoląga. To żadne LGBT a zwykły dewiant który przez WHO jeszcze do 1990 roku mógłby wysłany być na leczenie" - stwierdził.

    "Napiszę jeszcze raz. Mogę zrozumieć że chłopak kocha chłopaka czy dziewczyna dziewczynę. Rozumiem ,że może być to trudne dla nich samych , rodziny czy środowiska. Nie można piętnować takich osób tylko dać im ich przestrzeń i swobodę. Tak jest niestety raz na 100. Reszta to przebiegłe, cwane, zakłamane, wredne osoby i dewianci jak to to i tacy psują tą relację świata heteryków i homoseksualistów" - podsumował na koniec gwiazdor TVP.

    Czytaj także: