
Ponad 20 lat po premierze "Pasji", jednego z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie najbardziej dochodowych filmów religijnych w historii kina, Mel Gibson wraca do opowieści o Jezusie Chrystusie. Tym razem nie będzie to jednak historia męki, lecz tego, co wydarzyło się później. "The Resurrection of the Christ: Part One" z Kasią Smutniak jako Maryją wejdzie do kin w ubiegłym roku, a słowa reżysera... intrygują.
"Pasja" z 2004 roku była filmem, który podzielił widzów i krytyków jak mało który. Z jednej strony ogromny sukces frekwencyjny – ponad 600 milionów dolarów wpływów na całym świecie – z drugiej burza wokół brutalności, religijnej interpretacji i zarzutów o antysemityzm.
Gibson nie szczędził widzom drastycznych scen ukrzyżowania, stawiając na bezkompromisowy realizm. Dla jednych było to głęboko poruszające widowisko duchowe, dla innych – granica dobrego smaku została przekroczona. Niektórzy wręcz wychodzili z kina. Sam papież Jan Paweł II miał podobno powiedzieć o filmie "Pasja": "Jest tak, jak było"
W filmie główną rolę zagrał Jim Caviezel, którego fizyczne i psychiczne poświęcenie na planie przeszło już do legendy. Zdjęcia realizowane były w wymagających warunkach, a sam aktor doznał m.in. hipotermii i został rażony piorunem podczas produkcji. Efekt końcowy był jednak podobno zgodny z wizją Gibsona – intensywny i brutalny, a jednocześnie sugestywny wizualnie i niemal mistyczny.
"Pasja 2" opowie o Zmartwychwstaniu Jezusa. Mel Gibson zapowiada szalony film
Pomysł kontynuacji "Pasji" pojawił się stosunkowo szybko, ale przez lata pozostawał w sferze zapowiedzi. Już w 2016 roku scenarzysta Randall Wallace potwierdził, że wraz z Gibsonem pracuje nad historią skupioną na zmartwychwstaniu Chrystusa. Projekt z czasem urósł do znacznie większych rozmiarów – nie będzie to jeden film, lecz aż dwa.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"The Resurrection of the Christ: Part One" ma opowiadać nie tylko o samym zmartwychwstaniu, ale też o wydarzeniach rozgrywających się "pomiędzy" – w tym o zejściu Chrystusa do piekieł i walce z upadłymi aniołami. Gibson zapowiada film jako coś znacznie bardziej metafizycznego niż poprzednia część. Mówił wręcz o... "tripie na kwasie", który ma wyjść poza klasyczną, linearną narrację.
Co ciekawe, projekt przeszedł sporą ewolucję castingową. Choć przez lata zakładano powrót Jima Caviezela, ostatecznie Gibson postawił na nową obsadę. W roli Jezusa zobaczymy Jaakko Ohtonena, a Marię Magdalenę zagra Mariela Garriga. Na ekranie pojawią się także m.in. Polka Kasia Smutniak jako Maryja (polska prawica była oburzona tym wyborem), Riccardo Scamarcio jako Poncjusz Piłat czy Rupert Everett w roli Abrahama.
Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 6 października 2025 roku i realizowane są głównie w legendarnym kompleksie Cinecittà Studios w Rzymie, a także w malowniczych plenerach południowych Włoch. Produkcja – której budżet wynosi około 100 milionów dolarów – powstaje równolegle z drugą częścią.
Premiera pierwszej części została zaplanowana na 26 marca 2027 roku, czyli tuż przed Wielkanocą. Kontynuacja, "The Resurrection of the Christ: Part Two", ma trafić do kin zaledwie kilka tygodni później – 6 maja.
