
Netflix to nie tylko fabryka nowych polskich produkcji, które jednego dnia podbijają TOP 10, a drugiego znikają bez śladu. To także miejsce, gdzie można nadrobić najważniejsze filmy znad Wisły ostatnich lat – nagradzane, głośne, naprawdę znakomite. Wybrałam trzy, których nie wypada nie znać.
Choć Netflix coraz śmielej inwestuje w polskie filmy (większość z miejsca staje się hitami, nawet jeśli oceny pozostawiają wiele do życzenia) jego rola nie kończy się na premierach. Platforma udostępnia również rodzime tytuły, które wcześniej mogliśmy obejrzeć na wielkim ekranie albo zdążyły już zapisać się w historii współczesnego polskiego kina. W bibliotece giganta streamingu można znaleźć prawdziwe perełki.
Bardzo dobre polskie filmy na Netflixie. 3 perełki
Polskiego kina na platformie nie brakuje, ale łatwo się w tym wszystkim pogubić. Dlatego wybrałam 3 filmy z ostatnich lat – głośne, nagradzane, świetne – które robią coś więcej niż tylko "dobrze się oglądają".
1. Zimna wojna (2018)
Czarno-biała historia miłości, która od początku skazana jest na porażkę. On i ona spotykają się w powojennej Polsce, ale ich relacja rozciąga się na lata i kolejne miejsca – od Berlina po Paryż. To uczucie pełne namiętności, ale też konfliktów, niedopasowania i nieustannego mijania się w czasie.
Paweł Pawlikowski, laureat oscarowej "Idy", opowiada tę historię oszczędnie, minimalistycznie, a jednocześnie z ogromnym emocjonalnym ładunkiem. "Zimna wojna" zachwyciła krytyków na całym świecie – zdobyła nagrodę za reżyserię w Cannes i trzy nominacje do Oscara. Gwiazda "Ołowianych dzieci" Joanna Kulig i Tomasz Kot tworzą tu jeden z najbardziej hipnotyzujących ekranowych duetów ostatnich lat.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
2. Boże Ciało (2019)
Punktem wyjścia jest prawdziwa historia jak z filmu. Daniel, chłopak po poprawczaku, przez przypadek trafia do małej miejscowości i zaczyna udawać księdza. Szybko okazuje się, że ta rola daje mu coś, czego wcześniej nie miał: szacunek, sens, spełnienie i możliwość zmierzenia się z cudzym bólem.
Film Jana Komasy ("Sala samobójców") to coś znacznie więcej niż tylko prowokujący pomysł. To opowieść o wierze, potrzebie odkupienia i mechanizmach wykluczenia. "Boże Ciało" to jeden z z największych sukcesów polskiego kina ostatnich lat: nominacja do Oscara, triumf na festiwalu w Gdyni i aż 11 Orłów. Bartosz Bielenia w głównej roli jest absolutnie fenomenalny.
3. Ostatnia rodzina (2016)
Dramatyczna historia polskiego malarza Zdzisława Beksińskiego, jego żony Zofii i syna Tomasza mogłaby być opowiedziana jak sensacyjna biografia, ale Jan P. Matuszyński ("Przesmyk") idzie w zupełnie inną stronę. Zamiast sensacyjnych punktów zwrotnych dostajemy codzienność: rozmowy przy stole, spięcia i emocje, które trudno nazwać.
To portret rodziny pełnej sprzeczności, w której nie brakuje zarówno bliskości, jak samotności. Andrzej Seweryn, Aleksandra Konieczna i Dawid Ogrodnik tworzą tu trio absolutnie wybitne, a sam film jest jednym z najbardziej przejmujących studiów relacji rodzinnych w polskim kinie ostatnich lat. "Ostatnia rodzina" dostała sześć nagród w Gdyni i aż cztery Orły, w tym za role Serweryna i Koniecznej.
