Sydney Sweeney i kadr z "Diabeł ubiera się u Prady"
Sydney Sweeney nie zobaczymy w "Diabeł ubiera się u Prady 2" Fot. Shutterstock / kadr z "Diabeł ubiera się Prady" . montaż: naTemat

"Diabeł ubiera się u Prady 2" już niedługo w kinach, ale fani Sydney Sweeney nie będą zadowoleni. Jak informuje magazyn "Entertainment Weekly", scena z gwiazda "Euforii" i "Pomocy domowej" została wycięta. Co się stało?

REKLAMA

Sweeney miała zagrać samą siebie w krótkim, około trzyminutowym cameo. Scena pojawiała się na początku filmu i rozgrywała się w biurach domu mody Dior, gdzie jej postać była styluzowana przez Emily Charlton (Emily Blunt). Ostatecznie scena wypadła z finalnej wersji podczas monrażu.

Powód? Jak tłumaczy "Entertainment Weekly", była to "decyzja kreatywna", a scena nie pasowała do reszty sekwencji. Twórcy "Diabeł ubiera się u Prady 2" mieli być wdzięczni Sydnej Sweeney za udział, a sama decyzja o usunięciu aktorki z filmu ponoć nie należała do łatwych.

Choć Sweeney nie pojawia się w filmie, w sequelu nie zabraknie innych gwiazd w epizodach – na ekranie zobaczymy m.in. Ladę Gagę, która wraz z raperką Doechii nagrała również utwór "Runway" do ścieżki dźwiękowej.

O czym będzie "Diabeł ubiera się u Prady 2"? Miranda Priestly wraca po 20 latach

Kontynuacja hitu skupia się na losach Andy Sachs, granej ponownie przez Anne Hathaway, która jako uznana dziennikarka wraca do świata magazynu "Runway". Na ekranie ponownie spotyka się z surową Mirandą Priestly (Meryl Streep) i lojalnym Nigelem Kiplingiem (Stanley Tucci), by wspólnie ratować pismo przed upadkiem w obliczu skandalu i zmieniającego się rynku mediów. Kluczową rolę odgrywa też wspomniana Emily, która obecnie stoi na czele amerykańskiego oddziału Diora i może pomóc w zdobyciu finansowania.

W obsadzie powracają także Tracie Thoms jako przyjaciółka Andy, Lily i Tibor Feldman (szef holdingu wydającego Runway), a do zespołu dołączyli m.in. Justin Theroux ("Pozostawieni"), Lucy Liu ("Kill Bill"), B.J. Novak ("The Office"), Simone Ashley ("Bridgertonowie"), Caleb Hearon ("Hacks"), Patrick Brammall ("Colin od rachunków"), Rachel Bloom ("Crazy Ex-Girlfriend") oraz ikona brytyjskiego teatru i kina, laureat Oscara Kenneth Branagh ("Belfast", "Harry Potter i Komnata Tajemnic").

Dalsza część artykułu poniżej.

Za kamerą ponownie stanął David Frankel, scenariusz napisała Aline Brosh McKenna, a producentką została Wendy Finerman – czyli dokładnie ten sam zespół, który odpowiadał za sukces pierwszej części. "Diabeł ubiera się u Prady 2" wejdzie do kin amerykańskich 29 kwietnia, a polskich – 1 maja.

Przypomnijmy, że pierwszy "Diabeł ubiera się u Prady" z 2006 roku na podstawie książki Lauren Weisberger roku był globalnym hitem – zarobił na całym świecie 326,7 mln dolarów przy budżecie wynoszącym około 35 mln. Zdobył też dwie nominacje do Oscara: w kategorii "najlepsza aktorka pierwszoplanowa" dla Meryl Streep oraz "najlepsze kostiumy" dla Patricii Field.

Dziś film z Hathaway, Streep, Blunt i Tuccim jest absolutnie kultowy, dlatego oczekiwania wobec "Diabeł ubiera się u Prady 2" – czyli kontynuacji aż po 20 latach – są ogromne. Czy do kin znowu pobiegną tłumy? Niewykluczone, że nostalgia zrobi swoje, ale wszystko zależy też od jakości filmu, recenzji krytyków i opinii pierwszych widzów.