
James Cameron i Disney zostali pozwani za rzekome bezprawne wykorzystanie wizerunku rdzennej aktorki Q'orianki Kilcher bez jej wiedzy i zgody. Według pozwu, do którego dotarł "Variety", twórca "Avatara" miał wykorzystać rysy twarzy aktorki jako podstawę do stworzenia postaci Neytiri – jednej z najbardziej ikonicznych bohaterek współczesnego kina science fiction. Co ciekawe, reżyser "Titanica" sam mówił o swojej inspiracji w jednym z wywiadów.
Q'orianka Kilcher twierdzi, że wszystko zaczęło się, gdy miała zaledwie 14 lat i zagrała Pocahontas w filmie "Podróż do Nowej Ziemi" Terrence'a Malicka z Colinem Farrellem i Christianem Balem. Jak doczytało się "Variety" w pozwie złożonym w sądzie federalnym w Kalifornii, James Cameron miał wziąć cechy jej twarzy ze zdjęcia opublikowanego w prasie, a następnie polecić zespołowi projektowemu wykorzystanie ich podczas tworzenia Neytiri do filmu "Avatar".
Aktorka podkreśla, że nigdy nie wyraziła zgody ani na użycie swojego wizerunku w filmie, ani w żadnych materiałach promocyjnych czy produktach związanych z franczyzą.
Pozew obejmuje również Disneya oraz Lightstorm Entertainment i kilka firm zajmujących się efektami specjalnymi. Według dokumentów sądowych podobizna Kilcher miała zostać wykorzystana w szkicach produkcyjnych, trójwymiarowych modelach, cyfrowych skanach i materiałach przekazywanych studiom VFX pracującym przy "Avatarze". Wizerunek miał następnie pojawiać się w filmach, na plakatach, w materiałach merchandisingowych, sequelach i reedycjach – przez lata bez wiedzy aktorki.
– To nie była inspiracja, tylko ekstrakcja. Cameron miał wykorzystać unikalne biometryczne cechy twarzy 14-letniej rdzennej dziewczyny i zamienić je w produkt, który wygenerował miliardy dolarów zysków – powiedział prawnik aktorki Arnold P. Peter.
James Cameron pozwany przez Q'oriankę Kilcher. Chodzi o Neytiri z "Avatara"
Według pozwu 36-letnia dziś Kilcher (znana również z "Princess Kaiulani") spotkała Camerona krótko po premierze "Avatara" podczas wydarzenia charytatywnego. Reżyser miał zaprosić ją później do swojego biura, gdzie członek jego zespołu wręczył jej oprawiony szkic Neytiri z odręczną notatką od twórcy. Cameron napisał podobno: "Twoje piękno było moją wczesną inspiracją dla Neytiri. Szkoda, że grałaś wtedy w innym filmie. Następnym razem".
Aktorka twierdzi, że przez lata uważała to za niewinny gest związany z castingiem i jej działalnością aktywistyczną. Dopiero pod koniec ubiegłego roku miała dowiedzieć się, jak bardzo wykorzystano jej twarz. Stało się to po tym, jak w mediach społecznościowych zaczął krążyć wywiad z Cameronem, w którym reżyser pokazuje szkic Neytiri i mówi wprost: "Źródłem była fotografia młodej aktorki Q'orianki Kilcher. To właściwie ona… jej dolna część twarzy. Miała bardzo interesującą twarz".
– To bardzo niepokojące dowiedzieć się, że moja twarz jako 14-letniej dziewczyny została wykorzystana bez mojej wiedzy i zgody do stworzenia komercyjnego zasobu, który przyniósł Disneyowi i Cameronowi ogromne zyski – powiedziała Kilcher, cytowana przez "Variety".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W pozwie znalazł się również zarzut naruszenia nowego kalifornijskiego prawa dotyczącego deepfake p*rnografii. Prawnicy aktorki argumentują, że opisany w dokumentach proces stanowił świadome przeniesienie jej tożsamości do cyfrowego projektu wykorzystywanego komercyjnie.
Kilcher domaga się odszkodowania, zadośćuczynienia karnego, zwrotu części zysków związanych z wykorzystaniem jej wizerunku, sądowego zakazu dalszego używania podobizny oraz publicznego ujawnienia szczegółów całej sprawy.
Przypomnijmy, że pierwszy "Avatar" zarobił na świecie ponad 2,9 miliarda dolarów i do dziś pozostaje najbardziej dochodowym filmów w historii kina. Druga część, "Avatar: Kształt wody", uplasowała się na trzeciej pozycji (po "Avengers: Końcu gry") z ponad 2,3 mld dolarów, a trzecia, "Avatar: Ogień i popiół" – na 16. z 1,5 mld. Sam Cameron ostatnio nakręcił koncertowy film o Billie Eilish, "Billie Eilish - Hit Me Hard and Soft: The Tour (Live in 3D)", który wchodzi do kin 8 maja.
