
Nicolas Cage powróci w roli rytualnego seryjnego mordercy Longlegsa w drugiej części najlepszego horroru 2024 roku. Za kamerą znów stanie syn Anthony'ego Perkinsa, gwiazdora "Psychozy" Alfreda Hitchcocka. Data premiery nie wywoła jednak uśmiechu na twarzach miłośników kina grozy.
"Kod zła" (oryg. "Longlegs") jeszcze przed oficjalną premierą krytycy ochrzcili mianem najstraszniejszego filmu 2024 roku. Mieszanka osobliwego horroru i kryminału pokroju "Siedem" Davida Finchera zyskała w agregatorze Rotten Tomatoes odznakę świeżego pomidora, zdobywając tym samym aż 85 proc. pozytywnych recenzji (średnia z 323 opinii). Dzięki temu tytułowi Osgood Perkins ("Małpa", "Bezpieczne miejsce") z dnia na dzień znalazł się na liście najbardziej obiecujących reżyserów grozy, tuż obok Zacha Creggera ("Zniknięcia") i braci Philippou ("Mów do mnie!").
Fabuła "Kodu zła" pod wieloma względami przywodzi na myśl "Milczenie owiec". Kamera u Perkinsa – podobnie jak w filmie Jonathana Demme'a ("Filadelfia") na podstawie powieści Thomasa Harrisa – podąża za agentkę FBI. Akcja rozgrywa się w latach 90. ubiegłego wieku i koncentruje się na federalnym śledztwie dotyczącym zbrodni popełnianych przez okultystycznego seryjnego mordercę o pseudonimie Longlegs. Im dalej w las, tym agentka Lee Harker coraz bardziej wierzy, że może być powiązana ze ściganym przestępcą.
"Kod zła 2" powstanie. Kiedy premiera sequela horroru z Nicolasem Cage'em?
Jak podaje amerykańskie czasopismo "The Hollywood Reporter", dystrybucję horroru "Kod zła 2" przejęła od niezależnej firmy produkcyjnej Neon wytwórnia filmowa Paramount Pictures, która wyznaczyła datę premiery sequela dopiero na 14 stycznia 2028 roku.
Reżyserią i scenariuszem powtórnie zajmie się Osgood Perkins, a na srebrnym ekranie nie zabraknie Nicolasa Cage'a ("Nieznośny ciężar wielkiego talentu", "Spider-Noir"), który z Longlegsa uczynił antagonistę na miarę Buffalo Billa (w tej roli Ted Levine) z "Milczenia owiec". Możliwy powrót Maiki Monroe ("Coś za mną chodzi") do roli Lee Harker wciąż pozostaje niewiadomą. Twórcy sequela nie ujawnili informacji o jej ponownym castingu.
Producentami wykonawczymi drugiej odsłony "Kodu zła" zostali – oprócz Perkinsa i Cage'a – Brian Kavanaugh Jones ("Motocykliści"), Chris Ferguson ("Backrooms. Bez wyjścia") oraz Dave Caplan ("Babilon").
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Przypomnijmy, że w produkcji z 2024 roku Perkins pokazał swoje głębokie zrozumienie dla sztuki straszenia publiczności. "'Kod zła' to absolutnie idealne połączenie strukturalnie zwartej fabuły z niesamowitą i wręcz niepokojącą atmosferą, która wprawi widzów w osłupienie od samego początku aż do samego końca" – zachwycał się nad oryginalnym dziełem sprzed dwóch lat Alex Kane z portalu Wicked Horror.
"Perkins rozumie, że jumpscare'y to tylko jeden z elementów udanego horroru [...]. Destabilizacja oczekiwań widzów i rozładowanie napięcia nieprzewidzianymi wybuchami absurdu są równie ważne. Obie taktyki stosuje z mistrzowską precyzją" – podsumował Peter Debruge na łamach amerykańskiego tygodnika rozrywkowego "Variety".
