
Zespół Vader rusza w kolejną trasę po Polsce. Problem w tym, że w Siemiatyczach grupa nie jest mile widziana. Przed koncertem ostrzega tam... egzorcysta.
Powrót do lat 90.? To wtedy w Polsce odwoływano metalowe koncerty. Teraz problem częściowo wraca. W Siemiatyczach ma zagrać legenda polskiego death metalu, zespół Vader. Tyle że blokady wydarzenia chce duchowny.
Vader nie zagra w Siemiatyczach?
O zespole Vader na NaTemat pisaliśmy w naszym tekście o pięciu polskich zespołach, które zrobiły karierę poza granicami. Choć grupa regularnie gra trasy koncertowe na całym globie, w swojej ojczyźnie miała już problemy z organizacją występów. W latach 90. blokowano już koncerty Vadera, a w 2018 roku zespół obwiniał PiS o odwołanie występu we Wrocławiu. Teraz problem nagle powraca.
5 czerwca formacja chce odwiedzić Siemiatycze. Na drodze do miejscowości staje jednak diecezjalny egzorcysta (których w Polsce nie brakuje), ks. Jarosław Błażejak. W swoim poście ostrzega, że zespół stosuje "satanizm sceniczny" i promuje się za pomocą "plakatów o tematyce demonicznej".
"Dlatego zwracam się aby reakcją na wydarzenie koncertu w Siemiatyczach była osobista, pokorna modlitwa. (…) Modlitwa wynagradzająca. Pamiętajmy także by nigdy nie osądzać żadnego człowieka, ale zło piętnujmy i nie dawajmy na nie zgody", dodaje zatroskany ksiądz. Ma też poradę dla wiernych: w dniu koncertu ci muszą pościć i odmawiać różaniec.
W sieci pojawiła się nawet petycja, w której mieszkańcy miejscowości domagają się odwołania występu Vadera. Twierdzą, że "Siemiatycze to miasto o bogatej tradycji i silnych korzeniach chrześcijańskich, gdzie katolicy i prawosławni od pokoleń żyją w duchu wzajemnego szacunku".
"Zaproszenie artystów, którzy w swojej twórczości bezczeszczą symbole religijne, posługują się satanistycznym wizerunkiem i jawnie uderzają w wiarę, jest jawnym policzkiem wymierzonym w naszą społeczność", interpretują twórczość zespołu.
"Nie zgadzamy się na to, aby Siemiatycki Ośrodek Kultury – instytucja finansowana z pieniędzy podatników, czyli nas wszystkich – promował treści o charakterze destrukcyjnym, nienawistnym i dzielącym mieszkańców. Przestrzeń publiczna powinna łączyć i budować, a nie ranić uczucia religijne większości obywateli. Domagamy się natychmiastowego odwołania tego wydarzenia!", podsumowali.
Dodajmy, że w ramach swojego tour Vader zagra też w m.in. Bielsku-Białej, Szczecinie, Jarocinie czy Gdyni.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Mniejsze miejscowości nie lubią metalu?
Wszystko wpisuje się w szerszy trend. Jak pisaliśmy na NaTemat, odwołania Sun Dies Festival chcieli radni Dobrego Miasta, gdzie impreza miała mieć początkowo miejsce. Politycy apelowali do burmistrz Beaty Harań. Twierdzili, że impreza rzekomo obraża uczucia religijne.
– Dobre Miasto nie jest żadnym zaściankiem. Rozumiem, że radni jako mieszkańcy, jako radni, mieli prawo takie pismo napisać, ale to nie oznacza, że musimy natychmiast reagować gwałtowne – odpowiedziała Harań.
Ostatecznie Sun Dies przeniesiono do Olsztyna. – Nikt z organizatorów, ani CKB, ani urząd nie podjął decyzji, że tego festiwalu ma nie być. Pan Jarosław [Gruszycki, organizator Sun Dies], który miał kontakt z tymi zespołami, powiedział: że zabieram zabawki i idę do domu. A właściwie: zabieram zabawki i idę do Olsztyna – podsumowała burmistrz.
