
Masz ochotę na dobry polski kryminał? Wybraliśmy trzy rodzime seriale dostępne na Netfliksie, które zdecydowanie warto nadrobić. Każdy z nich jest zupełnie inny, ale wszystkie łączy świetna fabuła, niepodrabialny klimat i znakomita obsada z największymi nazwiskami polskiego kina.
Polskich seriali na Netfliksie jest coraz więcej. Dominują oczywiście kryminały i thrillery – samych ekranizacji bestsellerów Harlana Cobena doczekaliśmy się już trzech: "W głębi lasu", "Zachowaj spokój" i "Tylko jedno spojrzenie". Gigant streamingu konsekwentnie inwestuje w nadwiślańskie produkcje oryginalne, a jednocześnie regularnie wzbogaca bibliotekę o starsze tytuły, także filmowe. Efekt? Naprawdę jest w czym wybierać.
3 polskie seriale kryminalne na Netfliksie, które warto obejrzeć
Które polskie seriale kryminalne obejrzeć na Netfliksie? Wybraliśmy trzy produkcje, którym zdecydowanie warto dać szansę.
1. Paradoks (2012)
"Paradoks" TVP to kryminał ze starej szkoły – mocny, brudny, bezkompromisowy i zanurzony w polskim piekiełku. Każdy z 13 odcinków produkcji Borysa Lankosza ("Rewers") i Grzegorza Zglińskiego ("Wymyk") opowiada inną sprawę kryminalną, podczas gdy w tle rozwija się główny wątek śledztwa wewnętrznego.
Podkomisarz Joanna Majewska (Anna Grycewicz) z Biura Spraw Wewnętrznych trafia do zespołu doświadczonego inspektora Marka Kaszowskiego (świetny Bogusław Linda). Oficjalnie ma wspierać pracę wydziału, ale jej prawdziwym zadaniem jest sprawdzenie, czy przełożony nie jest zamieszany w nielegalne "biznesy". Z jednej strony dostajemy zamknięte historie – morderstwa, porwania i tajemnicze sprawy sprzed lat. Z drugiej atmosfera w zespole Kaszowskiego robi się coraz gęstsza, bo nie wiadomo, komu można ufać. Aż szkoda, że powstał tylko jeden sezon.
2. Seria "Rojst" (2018-2024)
Jeden z najlepszych polskich kryminałów w ogóle, czyli seria "Rojst" Jana Holoubka: "Rojst", "Rojst '97" i "Rojst: Millenium". Twórca "Wielkiej wody" i "Heweliusza" udowodnił tą trylogią, że potrafi robić telewizję, która wygląda jak kino – z rozmachem, pomysłem, świetną obsadą i autorskim sznytem. Pokazał też, że w Polsce da się stworzyć rasowy klimat neo-noir.
Każda z trzech części rozgrywa się w innym okresie – w PRL-u, latach 90. i na początku XXI wieku. Wszystkie koncentrują się jednak na morderstwach, które odsłaniają coś więcej: zbrodnie i tajemnice sprzed dekad, moralny upadek instytucji oraz podejrzane układy. Całą trylogię ogląda się z wypiekami na twarzy, czemu dodatkowo sprzyja rewelacyjna obsada. Dawid Ogrodnik, Andrzej Seweryn, Janusz Gajos, Magdalena Różczka, Piotr Fronczewski i Tomasz Schuchardt to dopiero początek.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
3. Informacja zwrotna (2023)
Był klasyczny kryminał i kryminał neo-noir, pora na mieszankę gatunkową, czyli "Informację zwrotną" Leszka Dawida ("Jesteś Bogiem", "Breslau"). W tym połączeniu kryminału, thrillera psychologicznego i dramatu obyczajowego, opartym na powieści Jakuba Żulczyka, fenomenalny Arkadiusz Jakubik wciela się w byłego rockmana i alkoholika, który próbuje odnaleźć zaginionego syna. Problem w tym, że wspomnienia zatarte przez alkohol go zawodzą.
"Informacja zwrotna" jest mocna, intensywna i kompletnie wymyka się serialowym schematom. Zakończenie zaskakuje, a całość szczególnie uderza w kraju, który aż za dobrze zna gorycz problemu alkoholowego.


