"Jej piekło" miało być arcydziełem. Film twórcy "Drive" to piękna wydmuszka
Jacek Walewski
27 lipca 2026, 19:19
·
3 minuty czytania
"Jej piekło" Nicolasa Windinga Refna weszło na ekrany polskich kin ze sporym obciążeniem. W czasie festiwalu w Cannes twórcy mieli być oklaskiwani przez długie minuty. Film jest piękny wizualnie. Problem w tym, że poza tym oferuje naprawdę niewiele.