5 postaci ze "Star Warsów", które zasługują na własny serial. Jedna przebija Vadera
5 postaci z "Gwiezdnych wojen", które zasłużyły na własny serial lub film Fot. materiał prasowy

"Gwiezdne wojny" to jedno z największych uniwersów w świecie popkultury. Aż dziw, że kojarzymy je głównie z Lukiem Skywalkerem, księżniczką Leią i Hanem Solo. Przecież na swoje seriale i filmy zasłużyło o wiele więcej postaci z tej franczyzy. Oto 5 twarzy, które chcielibyśmy zobaczyć jeszcze na ekranie.

REKLAMA

"Star Wars" to nie tylko trzy trylogie, ale też seriale, osobne filmy o poszczególnych bohaterach czy książki oraz komiksy. W tym tekście zastanowimy się jednak, którzy z bohaterów "Gwiezdnych wojen" zasłużyli na "swoje" produkcje.

Imperator, czyli jak rodzi się zło

Imperator Palpatine to jedna z moich ulubionych postaci ze świata "Star Wars" (najczęściej kibicuje w filmach "tym złym"). Choć większość fanów kojarzy przywódcę Imperium Galaktycznego jako postać złą do szpiku kości, najciekawsze byłoby pokazanie w serialu jego ludzkiej strony. Dlaczego wybrał zło? Czy tylko dlatego, że po prostu był paskudny z charakteru? A może w jego młodości stało się coś, co skłoniło go do stanięcia po ciemnej stronie mocy?

Opowieść o Vaderze, który zdobywa swój miecz

Osobny serial o Lordzie Vaderze? Tak, szczególnie, że pewien wątek dotyczący tej postaci od lat ciekawi fanów. Chodzi o to, jak stworzył swój miecz.

Kluczowe w całym procesie "budowy" broni Jedi są kryształy kyber. W Starym Kanonie rycerze spod znaku jasnej strony mocy przejęli te minerały, w efekcie Sithowie musieli stworzyć ich syntetyczną wersję.

W Nowym Kanonie przedstawiono nam nieco inną wersję: wprowadzono proces tzw. "krwawienia". Okazuje się, że kryształy miały niejako budować specyficzną więź ze swoim przyszłym użytkownikiem. Wysyłały sygnały do Sithów, którzy nie mogli samodzielnie stworzyć swojego miecza i musieli odebrać go rycerzowi Jedi. Cały proces doprowadzał do "skażenia" kryształów kyber. I stąd pojawiał się kolor czerwony broni (oryginalnie był zielony).

Czy więc Darth Vader przejął swój miecz jakiemuś Jedi? Z 12. numeru 2. części komiksu "Darth Vader: Dark Lord of the Sith" czytamy, że miecz Anakina Skywalkera został zabrany mu przez Obi-Wana. Vader postanowił więc przejąć miecz wojownika o imieniu Kirak Infil'a. Były Jedi ukradł mu broń, a potem zabił.

Miecz uległ jednak nagle zniszczeniu. Dopiero podróż na Coruscant pozwoliła Sithowi stworzyć jego broń, którą znamy z pierwszej trylogii.

Dalsza część artykułu poniżej.

Kylo Ren, czyli taki Vader, ale ciekawszy

Kylo Ren to bardzo niedoceniona postać ze świata "Star Wars". Przecież to taki Darth Vader, ale nawet ciekawszy pod kątem psychologicznym i mający potencjał na bycie bohaterem interesującej fabuły. To przecież postać o wiele mocniej balansująca na granicy zła i dobra niż jego dziadek. Serial o Benie Solo mógłby opowiadać o tym, jak przechodził na ciemną stronę mocy.

Darth Revan, czyli opowieść o zmianie osobowości

Darth Revan jest jednym z najbardziej przerażających Sithów. To też postać interesującą pod kątem konstrukcji psychicznej. Był wybitnym Rycerzem Jedi, który przeszedł na ciemną stronę mocy. Następnie ponownie powrócił do Zakonu Jedi i pomógł pokonać Imperium Sithów.

Opowieść o nim mogłaby pomóc wyjść twórcom "Star Wars" poza świat "2-godzinnych reklam zabawek dla dzieci". Przecież mogłaby być to historia o postaci tragicznej, która przechodzi kryzys tożsamości i swoistą terapię, przebudowę psychiki na nowo! Serial lub film o nim byłby więc o wiele głębszy niż większość produkcji spod znaku "Gwiezdnych wojen".

Dalsza część artykułu poniżej.

QUIZ: Czy rozpoznasz film "Star Wars" po kadrze?

logo
Quiz

1 / 18 Z jakiego filmu pochodzi ten kadr?

Fot. materiał prasowy

Darth Plagueis, czyli opowieść o marzeniu o nieśmiertelności

Darth Plagueis to także znana postać z uniwersum, choć nieco niewykorzystana w szerszym kontekście.

Wiadomo, że był to Sith, który urodził się jako Hego Damask. W pewnym okresie swojego życia został Mrocznym Lordem Sithów, mającym do tego obsesję na punkcie nieśmiertelności. Eksperymentował m.in. ze sposobami oszukiwania śmierci i tworzenia życia przy użyciu midichlorianów.

Był też trenerem innej mrocznej postaci, Dartha Sidiousa. Ostatecznie uczeń przeskoczył mistrza i zabił go we śnie, gdy uznał, że ten nie jest mu już potrzebny.

Darth Plagueis to jednak kolejny bohater tragiczny, nieco odpowiednik Prometeusza. Wojownik, który rzuca wyzwanie przeznaczeniu oraz bogom i stara się wywalczyć dla siebie nieśmiertelność.

Andor pokazał, że to działa

To, że "Gwiezdne wojny" mogą być poważniejsze, dowodzi dzieło Tony'ego Gilroya. Jak pisaliśmy w naTemat, warto obejrzeć serial "Andor" – wybitny scenariusz z komentarzem społeczno-politycznym i świetne aktorstwo Diega Luny, Stellana Skarsgarda i Genevieve O'Reilly udowadniają, że w twórczości George'a Lucasa wciąż tkwi niewykorzystany potencjał.

Jeśli natomiast chcecie nadrobić całe uniwersum przed premierami nowych produkcji, warto przypomnieć sobie nasz przewodnik z naTemat – jak oglądać "Gwiezdne wojny".