
"Jeśli dziś wtorek, to mamy morderstwo" to nowy hiszpański serial Disney Plus, który obiecuje intrygę w samym sercu słonecznej Lizbony. Śledztwo prowadzone przez grupę amatorów-detektywów może spodobać się fanom "Zbrodni po sąsiedzku".
Fabuła "Jeśli dziś wtorek, to mamy morderstwo" skupia się na grupie hiszpańskich turystów, którzy biorą udział w zorganizowanej wycieczce do stolicy Portugalii. Plan wydaje się prosty: tydzień zwiedzania, lokalna kuchnia i odpoczynek w historycznych murach miasta.
Rzeczywistość okazuje się jednak mniej kolorowa – turyści trafiają do niegdyś luksusowego hotelu w Lizbonie, który lata świetności ma już dawno za sobą i dziś bardziej przypomina plan zdjęciowy do dreszczowca niż miejsce wypoczynku. Prawdziwy dramat zaczyna się jednak zaledwie dzień po przyjeździe: jeden z uczestników wycieczki zostaje znaleziony martwy.
Wakacyjny entuzjazm natychmiast wygasa, ustępując miejsca paranoi. Grupa zostaje uwięziona w obcym mieście, pod okiem lokalnej policji, z narastającym przekonaniem, że morderca nie jest tajemniczym nieznajomym z zewnątrz, ale kimś, z kim jeszcze wczoraj jedli wspólną kolację.
"Jeśli dziś wtorek, to mamy morderstwo" to nowy serial kryminalny na Disney+. Może spodobać się fanom "Zbrodni po sąsiedzku"
Zamiast śledzić poczynania zmęczonych życiem detektywów, obserwujemy czworo turystów, którzy są… zdeklarowanymi fanami true crime, czyli prawdziwych zbrodni. To ludzie zakochani w podcastach o morderstwach i powieściach kryminalnych, którzy nagle dostają szansę (lub zostają do tego zmuszeni), by sprawdzić swoją wiedzę w praktyce.
Szybko nasuwa się skojarzenie z popularnym hitem "Zbrodnie po sąsiedzku" z Seleną Gomez, Stevem Martinem i Martinem Shortem. W amerykańskim przeboju, który doczekał się już pięciu sezonów i również jest dostępny na Disney+, zagadki morderstw też rozwiązują pasjonaci true crime, a ich śledztwo szybko przeradza się w podcastowy fenomen.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Podobnie jak w hicie Disney+, mamy tu też zderzenie amatorskiego entuzjazmu z brutalną rzeczywistością śledztwa. Bohaterowie muszą lawirować między oficjalnymi działaniami portugalskiej policji a własnymi teoriami spiskowymi. Ich "śledztwo" odbywa się w cieniu groźby wyrzucenia z wycieczki i konieczności powrotu do domu, co narzuca mordercze (sic) tempo akcji – mają tylko kilka dni, by oczyścić się z zarzutów lub wskazać winnego, zanim autokar odjedzie w stronę granicy.
"Jeśli dziś wtorek, to mamy morderstwo" jest już dostępne na Disney+. W rolach głównych w hiszpańskim serialu kryminalnym występują Álex García, Inma Cuesta, Ana Wagener oraz Biel Montoro. W obsadzie znaleźli się także Pedro Casablanc, Luisa Gavasa, Carmen Ruiz, Belén López, Saida Benzal oraz Gorka Lasaosa. W serialu pojawiają się również portugalscy aktorzy, m.in. Adriano Carvalho i Paulo Pires.
Będzie hit? Bardzo możliwe, bo Polacy kochają seriale kryminalne i uwielbiają podróże, a morderstwo w słonecznej Lizbonie – z jej wąskimi uliczkami, charakterystycznymi tramwajami i melancholijną atmosferą – brzmi szczególnie kusząco. Nie wspominając już o skojarzeniach z "Białym Lotosem", w którym zawsze ktoś ginie na wakacjach...
