
Już za kilka tygodni Alicja Szemplińska wystąpi na eurowizyjnej scenie podczas pierwszego półfinału w Wiedniu. Może liczyć na wsparcie – ubiegłoroczna reprezentantka Polski, Justyna Steczkowska, postanowiła podzielić się radą z młodszą koleżanką po fachu. Wokalistce na pewno zrobi się miło.
Alicja Szemplińska zaśpiewa swój utwór "Pray" już 12 maja w Wiedniu. W pierwszym półfinale 70. Konkursu Piosenki Eurowizji wystąpi jako czternasta – czyli przedostatnia w stawce liczącej 15 państw. To jedna z najmocniejszych pozycji startowych, jeśli chodzi o szanse na awans do finału. Jak wyliczył "Dziennik Eurowizyjny", w latach 2008–2025 aż 77 proc. utworów z tego miejsca przechodziło dalej.
Justyna Steczkowska ma radę dla Alicji Szemplińskiej na Eurowizję. 23-latce będzie miło
W ubiegłym roku Polskę reprezentowała Justyna Steczkowska, która wróciła na Eurowizję po 30 latach. Gwiazda zajęła ze swoim hitem "Gaja" 14. miejsce – zdobyła łącznie 156 punktów, z czego 139 pochodziło od widzów, a tylko 17 od jury, co mocno wkurzyło polskich widzów.
Teraz ikona nadwiślańskiej muzyki postanowiła udzielić Alicji Szemplińskiej przedeurowizyjnej rady. Przy okazji nie szczędziła 23-latce komplementów. – To jest mądra, utalentowana wokalistka o wielkim głosie. Jaką ja mogę mieć dla niej radę? Żeby ogarnęła tylko nerwy i stres, którego zapewne nie brakuje – powiedziała w rozmowie z "Telemagazynem".
– Kiedy wychodzisz na tę wielką scenę, wszyscy wiwatują, wszystko umiesz, wszystko wiesz, ale nie wszystko zależy od ciebie. Od ciebie zależy, jak zaśpiewasz, a zawsze kamerzysta może źle pokazać. To jest żywioł, to jest tylko raz. Trzymam kciuki, żeby ogarnęła stres, żeby była świetna, ale wierzę, że tak będzie, bo dlaczego miałoby być inaczej? – dodała Steczkowska.
Przy okazji gwiazda nie wykluczyła, że jeszcze wróci na Eurowizję. – Śmialiśmy się, że jak będę miała sześćdziesiątkę, co jest za siedem lat, albo siedemdziesiątkę, to znowu wejdę w obciśniętym kombinezonie. Zobaczymy, co będzie, a nuż wpadnie mi to jeszcze raz do głowy i wygram preselekcje w Polsce? Musi jednak minąć 10 lat, żeby to było naprawdę takie wyzwanie dla mnie samej, której dotyczy wiek, starzenie się i wszystko, co z tym związane – mówiła "Telemagazynowi".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Alicja Szemplińska miała już reprezentować Polskę w 2020 roku. Wraca po sześciu latach
Alicja Szemplińska wraca na Eurowizję po kilku latach. W 2020 roku wygrała "Szansę na Sukces" i miała reprezentować Polskę z balladą "Empires", jednak konkurs został odwołany z powodu pandemii. Rok później TVP postawiła na Rafała Brzozowskiego, mimo że większość krajów wysłało artystów wybranych rok wcześniej.
Mimo świetnej pozycji startowej w pierwszym półfinale Polska nie jest wysoko oceniana przez zagranicznych fanów i bukmacherów, na co mógł wpłynąć średnio udany występ z preselekcji (Szemplińska obiecała całkowitą zmianę show). W aplikacji Scoreboard, w której słuchacze z całej Europy i świata oceniają wszystkich artystów, jest 31. na 35. państw. Za nami są jedynie Estonia, Portugalia, San Marino i Azerbejdżan.
Z kolei w typowaniach bukmacherskich dotyczących pierwszego półfinału Alicji daje się zaledwie 1 proc. szans na awans. W prognozach dotyczących całej Eurowizji nasz kraj zajmuje obecnie również 31. miejsce, czyli czwarte od końca. Liderem jest Finlandia (30 proc szans na wygraną), za nią plasują się Francja (11 proc.), Dania (10 proc.), Australia (8 proc.) i Grecja (8 proc.).
Półfinały Eurowizji 2026 odbędą się 12 i 14 maja, a wielki finał zaplanowano na 16 maja. Po zwycięstwie Johannesa "JJ" Pietscha z "Wasted Love" gospodarzem europejskiego święta muzyki będzie Wiedeń.
