
Po latach opowieści o nastolatkach walczących z nadprzyrodzonym złem przyszedł czas na zupełnie nowych bohaterów. Twórcy "Stranger Things" produkują dla Netflixa kolejny serial – tym razem w centrum historii znajdą się emeryci. "The Boroughs" zapowiada się jednak na coś więcej niż kolejną wariację na temat małego miasteczka i potworów. To opowieść o starzeniu się, stracie i drugich szansach, ubrana w kostium science fiction z nutą grozy. A do tego z obsadą pełną prawdziwych tuzów kina i telewizji.
"Stranger Things", które zakończyło się w 2025 roku po dziewięciu latach, to jeden z największych hitów Netfliksa w historii. Bracia Dufferowie, a dokładniej Matt Duffer i Ross Duffer, w kwietniu żegnają się jednak z gigantem streamingu – podpisali już czteroletni kontrakt z Paramount Skydance (nowym właścicielem Warner Bros. Discovery i TVN), który pozwoli im na realizację ich wielkiego marzenia – tworzenie wysokobudżetowych filmów przeznaczonych do kin.
Mimo przejścia do konkurencji, Dufferowie nie zrywają całkowicie kontaktów, a Netflix nie zamierza tak łatwo zrezygnować z braci jako producentów. Niedawno streaming podbił wyprodukowany przez nich ślubny horror "Tu zdarzy się coś strasznego". Już 23 kwietnia zadebiutuje z kolei animowane "Stranger Things: Opowieści z '85", rozszerzające kultowe uniwersum. A to wciąż nie koniec, bo chwilę później – 21 maja – na platformie pojawi się "The Boroughs".
"The Boroughs" to nowy serial twórców "Stranger Things". Teraz z potworami będą walczyć emeryci
Za serial odpowiadają jako twórcy i showrunnerzy Jeffrey Addiss i Will Matthews, znani z "Ciemnego kryształu: Czasu buntu". To właśnie oni wpadli na pomysł, który – jak przyznają – łączy ich dziecięce fascynacje.
– Kiedy Jeff był dzieckiem, bez przerwy rysował potwory. A kiedy Will był dzieckiem, planował swoją emeryturę. Serial o grupie emerytów walczących z potworami idealnie łączy nasze mocne strony. Efekt to przygodowa historia o nieoczywistych bohaterach, w których – mamy nadzieję – widzowie się zakochają – mówią.
Fabuła "The Boroughs" rozgrywa się w pozornie idyllicznym osiedlu dla seniorów. Spokojne "złote lata" szybko okazują się jednak iluzją. Gdy pogrążony w żałobie nowy mieszkaniec, Sam, natrafia na coś potwornego, dołącza do grupy outsiderów, którzy odkrywają mroczny sekret skrywany pod powierzchnią tej "idealnej" społeczności. Wkrótce staje się jasne, że nie tylko ich życie jest zagrożone – stawką jest także czas, którego najbardziej brakuje seniorom.
Twórcy podkreślają, że zależało im na tonie łączącym różne emocje. – Od początku wiedzieliśmy, że chcemy, aby 'The Boroughs' było jednocześnie przerażające, tajemnicze, ekscytujące i emocjonalne. Największym wyzwaniem było stworzenie świata, który pomieści wszystkie te tonacje naraz. Dlatego praca z braćmi Duffer – mistrzami równowagi między sercem a horrorem – była tak ekscytująca – tłumaczą Addiss i Matthews.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Bracia Dufferowie nie kryją z kolei, że projekt trafił dokładnie w ich gust. – Jeff i Will przysłali nam pomysł na 'The Boroughs': historię o emerytach i potworach. Od początku podkreślali, że nie będzie to opowieść, która traktuje starość jak żart. To historia o prawdziwych ludziach mierzących się z realnymi problemami… i kilkoma nadnaturalnymi – podkreślają twórcy "Stranger Things".
Choć bohaterowie są starsi niż dzieciaki z Hawkins, duch opowieści pozostaje podobny. – Mają trochę więcej lat na karku, zamiast rowerów jeżdżą wózkami golfowymi, ale to wciąż grupa uroczych outsiderów – dodają twórcy.
Kiedy premiera "The Boroughs" na Netflix? Obsada jest kosmiczna
W obsadzie znaleźli się prawdziwi aktorscy giganci. W rolę Sama wciela się Alfred Molina ("Spider-Man 2"), a partnerują mu m.in. Geena Davis ("Thelma i Louise"), Alfre Woodard ("Clemency"), Denis O'Hare ("American Horror Story"), Clarke Peters ("Prawo ulicy") oraz Bill Pullman ("Dzień Niepodległości"). Towarzyszą im także młodsi aktorzy, w tym Jena Malone ("Igrzyska śmierci") czy Carlos Miranda ("Jednostka 19").
"The Boroughs" liczy osiem odcinków i zadebiutuje na Netfliksie 21 maja 2026 roku. Zapowiada się nieoczywisty hit.
