
Tego w polskiej wersji "Tańca z gwiazdami" jeszcze nie było. W najbliższym odcinku producenci szykują dla uczestników prawdziwy sprawdzian nerwów i umiejętności – pary nie wiedzą, co będą tańczyć. A stawka jest wysoka, bo show Polsatu dotarło do ćwierćfinału.
W nadchodzącym odcinku "Tańca z Gwiazdami", który będzie ćwierćfinałem 18. edycji, pary zaprezentują po dwie choreografie, ale... tylko jedną z nich mogą wcześniej przećwiczyć. Druga pozostaje całkowitą niewiadomą aż do momentu wyjścia na parkiet. Wszystko za sprawą specjalnego wyzwania "Instant Dance Challenge. Pełna Improwizacja".
Nowy odcinek "Tańca z gwiazdami" przyniesie dużo emocji. Pary nie wiedzą, co będą tańczyć
Na czym polega to wyzwanie? Uczestnicy dopiero w trakcie programu dowiedzą się, jaki taniec będą musieli wykonać. W ciągu zaledwie kilku minut gwiazdy i ich partnerzy wybiorą kostiumy z wieszaka, przebiorą się za kulisami i wrócą na scenę, by zatańczyć zaimprowizowany układ. Bez prób i bez przygotowania, za to pod ogromną presją czasu i oczekiwań.
Choć dla polskich widzów to absolutna nowość, podobne wyzwania pojawiały się już w zagranicznych odsłonach formatu, m.in. w brytyjskim "Strictly Come Dancing". Tam "instant dance" za każdym razem dostarczał ogromnych emocji – zarówno uczestnikom, jak i publiczności (podobnie zresztą jak dogrywki i eliminacje na początku odcinka).
Internauci kręcą jednak nosem. "Ale po co te kombinacje, dajcie im normalnie potańczyć bo ten sezon zamienia się powoli w piekło sensoryczne", "W brytyjskiej wersji było to bardzo miłą i śmieszną odskocznią mimo, że na parkiecie panował jeden wielki chaos. Problem u nas jest taki, że ta cała edycja jest jednym wielkim chaosem, "Tęsknię za normalnymi odcinkami… Przerost formy nad treścią…", "Mocne ale za dużo już tych kombinacji moim zdaniem" – piszą na Instagramie.
Stawka jest wysoka, bo rywalizacja o Kryształową Kulę 18. edycji wchodzi w decydującą fazę. Na parkiecie pozostało już tylko sześć par: Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, Kacper "Jasper" Porębski i Daria Syta, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"Taniec z gwiazdami" bez Ewy Kasprzyk
Ćwierćfinał "Tańca z gwiazdami" już w najbliższą niedzielę (26 kwietnia) o 19.55 w Polsacie, półfinał – 3 maja, a wielki finał – 10 maja. W nadchodzącym odcinku zmieni się jednak skład jurorski. Kilka dni temu "Super Express" jako pierwszy doniósł, że Ewa Kasprzyk znika z programu z powodów osobistych. Okazuje się, że aktorka, która jest jurorką "TzG" od 14. edycji – wróci jednak za stół jurorski.
Pudelek ustalił wówczas, że nieobecność Ewy Kasprzyk jest jedynie chwilowa i potrwa dokładnie jeden odcinek. – To jednorazowa sytuacja. W półfinale Ewa wróci. Faktycznie w jury pojawi się inna gwiazda – również aktorka. Emocji na pewno nie zabraknie – przekazał Pudelkowi informator z produkcji "Tańca z gwiazdami".
W środę Polsat poinformował, że Ewę Kasprzyk zastąpi w jury aktorka Agata Kulesza. "W tym odcinku w gronie jury zabraknie Ewy Kasprzyk. Aktorka ma bardzo napięty kalendarz. Ewę zastąpi inna gwiazda polskich scen i ekranu – Agata Kulesza. Warto przypomnieć, że Agata zdobyła Kryształową Kulę w 2008 roku w parze ze Stefano Terrazzino" – czytamy na profilu "Tańca z gwiazdami" na Instagramie.
