
Proza Lucy Maud Montgomery doczekała się nowego anime, które ponownie tchnęło życie w historię o rudowłosej dziewczynce dorastającej na malowniczej Wyspie Księcia Edwarda. "Ania z Zielonego Wzgórza", którą znajdziemy na Crunchyrollu, pokochają zarówno mali, jak i duzi. Porównania do dzieł Studia Ghibli nie padają bez powodu.
Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać Ani Shirley, która idzie przez życie z głową w chmurach, marząc o tym, by jej życie przypominało książkowy romans. Losy sierotki z Zielonego Wzgórza, które od ponad wieku chwytają za serca, dorobiły się kilkunastu ekranowych adaptacji – każda interpretacja niesie ze sobą nowe spojrzenie na ponadczasową opowieść z gatunku coming of age.
Po tym, jak Netflix anulował rozczulającą "Anię, nie Annę", miłośnicy twórczości Lucy Maud Montgomery mogą powtórnie wybrać się w podróż po kanadyjskiej prowincji i to za sprawą japońskiego serialu animowanego "Ania Shirley", który w sposób typowy dla Hayao Miyazakiego – twórcy "Spirited Away: W krainie bogów" i "Księżniczka Mononoke" – pochyla się nad klasyką literatury.
Anime "Ania Shirley" to seans obowiązkowy dla dzieci i ich rodziców
Ania Shirley od bardzo dawna marzyła o tym, by opuścić sierociniec i znaleźć kochającą rodzinę. Dziewczynka zostaje w końcu wysłana na Wyspę Księcia Edwarda, gdzie ma zamieszkać u starszego rodzeństwa, Mateusza i Maryli Cuthbertów. Gdy stawia pierwsze kroki na Zielonym Wzgórzu, okazuje się, że podczas adopcji doszło do pomyłki. Cuthbertowie prosili o silnego chłopca, który wyręczy ich w pracy na farmie, a nie o dziewczynkę – rudą jak karotka, drobną i rozgadaną.
Ubiegłoroczny serial anime Hiroshiego Kawamaty wiernie oddaje pierwsze wrażenia z lektury książki "Ania z Zielonego Wzgórza", jeszcze bardziej uwydatniając piękno opisywanych przez kanadyjską pisarkę fauny i flory Wyspy Księcia Edwarda. Naturę ujęto kreską przypominającą dawne dzieła Studia Ghibli – podobnie jak u Miyazakiego przyroda wychodzi tutaj daleko poza tło i staje się bohaterką samą w sobie. Uwielbiane postaci odnajdują się doskonale w tym jakże wrażliwym pejzażu. Choć dobrze je znamy, podczas seansu animacji The Answer Studio możemy odnieść wrażenie, jakby dopiero co nam je przedstawiono.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"Ani Shirley" nie ucieka od dziedzictwa swojej poprzedniczki. Wręcz przeciwnie. 24-odcinkowa produkcja inspiruje się warstwą wizualną anime "Ania z Zielonego Wzgórza", które wyreżyserował Isao Takahata ("Grobowiec świetlików"). Produkcję z 1979 roku pomógł mu graficznie opracować sam Miyazaki. Na nowy serial natkniemy się podczas przeglądania biblioteki serwisu Crunchyroll, który można subskrybować za pośrednictwem Prime Video.
"'Ania Shirley' w pełni dorównuje legendzie powieści Montgomery. Każda scena emanuje urokiem, a na widok wybryków Ani, które zamieniają każdy dzień w przygodę, aż trudno się nie uśmiechnąć" – czytamy w recenzji Sarah Miles z portalu Asian Movie Pulse. "Dzięki miękkiej, akwarelowej palecie barw i nostalgicznej ścieżce dźwiękowej ta wersja oddaje wyobraźnię i wewnętrzny świat Anne w sposób, który jest zarówno poetycki, jak i wciągający" – napisał Kenyth na blogu Life in Cartoon Motion.




