Daisy Edgar-Jones w filmie "Rozważna i romantyczna"
Kostiumowy romans wraca w wielkim stylu. Nie wyjdzie jednak z cienia Anga Lee Fot. materiał prasowy. Montaż: naTemat

Twórcy kina i telewizji znów przypomnieli sobie o prozie Jane Austen. Przed debiutem serialu "Duma i uprzedzenie" Netflixa na srebrnym ekranie zagości nowa wersja "Rozważnej i romantycznej". W latach 90. ekranizacja Anga Lee zawiesiła poprzeczkę niesamowicie wysoko. Film Georgii Oakley ma co prawda marne szanse, by ją przeskoczyć, niemniej nie powinniśmy go skreślać.

REKLAMA

Choć Jane Austen przelewała na papier swoje spostrzeżenia związane z pozycją kobiet w społeczeństwie epoki georgiańskiej, jej bystre pióro i oko przetrwały próbę czasu. Twórczość angielskiej pisarki, która należy do kanonu literatury, nieustannie przyciąga do siebie nowych czytelników, oczarowując ich wciągającą narracją, zjadliwym poczuciem humoru oraz wachlarzem różnorodnych postaci.

Pod płaszczykiem romansów chowa się coś więcej niż prosta historyjka miłosna ze szczęśliwym zakończeniem. Austen bezpardonowo krytykowała nierówność płci i strukturę klasową okresu regencji, a także nie bała się tworzyć bohaterek z przywarami. Elizabeth Bennet była uprzedzona, "nieomylna" Emma Woodhouse wtykała nos w nie swoje sprawy, a Anne Elliot dawała bliskim wchodzić sobie na głowę. Czasy być może się zmieniły, ale ludzie pozostali ludźmi.

"Rozważna i romantyczna" powraca. Nowy film nie ma szans pobić wersji z 1995 roku, ale...

Zanim do biblioteki Netflixa dołączy serial "Duma i uprzedzenie" z Emmą Corrin ("The Crown") i Jackiem Lowdenem ("Kulawe konie"), w repertuarze brytyjskich i amerykańskich kin pojawi się nowa wersja "Rozważnej i romantycznej", która przedstawi młodym widzom znane i lubiane siostry Dashwood.

Przypomnijmy, że adaptacja książki z 1811 roku ukazuje losy Elinor i Marianne Dashwood, które po śmierci ojca zostają z dochodem rzędu 500 funtów rocznie. Sytuacja materialna zmusza panny, ich matkę i najmłodszą Margaret do przeprowadzki na wieś – do ciasnego, sypiącego się domku w hrabstwie Devonshire. Marianne zakochuje się tam w przystojnym uwodzicielu, nad którym pieją z zachwytu wszystkie dziewczęta w okolicy, a najstarsza siostra ukrywa przed najbliższymi swoją tęsknotę za mężczyzną o znacznie wyższym statusie społecznym niż ona.

Za kamerą filmu, którego premierę ustalono na wrzesień i październik, stanęła Georgia Oakley, reżyserka niedocenionego queerowego dramatu "Blue Jean". Role głównych bohaterek powierzono Daisy Edgar-Jones, gwieździe adaptacji "Normalnych ludzi" Sally Rooney, oraz Esmé Creed-Miles, którą mogliśmy podziwiać w serialu "Hanna". Choć obu aktorkom nie brakuje umiejętności, ich nazwiska z pewnością na nowo rozgrzeją dyskusję o nepotyzmie w brytyjskiej branży filmowej. Ojciec pierwszej z nich jest producentem telewizyjnym, a rodzice drugiej to para aktorów – Samantha Morton i Charlie Creed-Miles.

Film wyprodukowany przez wytwórnię Focus Features, bez której nie mielibyśmy "Zakochanego bez pamięci" Michela Gondry'ego, "Pokuty" Joego Wrighta i "Nici widmo" Paula Thomasa Andersona, bez dwóch zdań zebrał obiecującą obsadę. Znaleźli się w niej również: George MacKay ("1917") jako Edward Ferrars, Herbert Nordrum ("Najgorszy człowiek na świecie") jako pułkownik Brandon, Caitriona Balfe ("Outlander") jako pani Dashwood, Fiona Shaw ("Andor") jako pani Jennings i Frank Dillane ("Łobuz") jako John Willoughby. Aktorzy są największą bronią tej adaptacji – żadnemu z tych nazwisk nie można odmówić talentu.

Pierwszy zwiastun wyraźnie wskazuje, że nie będziemy mieć do czynienia z uwspółcześnioną wersją "Rozważnej i romantycznej", a z produkcją wpisującą się w reżyserki styl "Dumy i uprzedzenia" Joego Wrighta. Muzyka przywodząca na myśl przejmujące kompozycje Rachel Portman ("Nie opuszczaj mnie"), obowiązkowe ujęcia w deszczu, sielskie krajobrazy i spojrzenia pełne niewysłowionego bólu, jaki niekiedy towarzyszy miłości – tak zapowiada się właśnie film Oakley.

Dalsza część artykułu poniżej.

Nowa "Rozważna i romantyczna" nie zdoła raczej zająć miejsca w popkulturowej świadomości, które od 1995 roku należy do wybitnego dzieła Anga Lee. Tajwański reżyser pod kilkoma względami odszedł od oryginału, ale zachował jego kluczowe aspekty, w tym kontrast między rozsądkiem Elinor a sercem Marianne. Wersja z lat 90. posiadała również przepiękne zdjęcia Michaela Coultera ("Mansfield Park") i absolutnie wspaniałą obsadę, którą poprowadzili Emma Thompson ("Okruchy dnia"), Kate Winslet ("Titanic"), Hugh Grant ("Notting Hill") oraz Alan Rickman ("Szklana pułapka").

"Rozważna i romantyczna" z Daisy Edgar-Jones może wypełnić pustkę po romansach kostiumowych (a szczególnie po czasach, gdy na dużym ekranie królowała jeszcze Keira Knightley), jednocześnie zapoznając młodych widzów z ponadczasowym dorobkiem Jane Austen. Nie liczyłabym na przełomowy seans, ale zwiastun nadchodzącej adaptacji sugeruje, że przygotowano dla nas naprawdę porządne kino.