
Netflix pochylił się nad kolejnym dziełem z kanonu literatury, tworząc serial na podstawie słynnej – inspirowanej biblijnymi archetypami – powieści noblisty Johna Steinbecka, która w latach 50. ubiegłego wieku doczekała się kultowej ekranizacji z Jamesem Deanem. Nowa adaptacja podejmuje ogromne ryzyko, dając rolę narratora legendarnej antagonistce, w którą wciela się utalentowana Florence Pugh.
W niedalekiej przyszłości Netflix nie tylko nagrodzi widownię adaptacją "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen, która w pierwszym zwiastunie jawi się jako hybryda filmu Joe Wrighta z 2005 roku i serialu z lat 90. z Colinem Firthem. Poza kolejną interpretacją perły brytyjskiej literatury gigant streamingu ma w zanadrzu serial inspirowany jedną z najważniejszych powieści XX wieku, która jest przyprawionym biblijnymi archetypami i alegoriami rodzinnym eposem o dualizmie ludzkiej natury; nowym spojrzeniem na mit o Kainie i Ablu.
To, że Polacy oglądają streamingi na potęgę, a Netflix nie jest już jego królem, wcale nie zniechęca popularnej platformy do inwestowania w prestiżowe ekranizacje zachodniej klasyki.
Serial "Na wschód od Edenu" Netflixa. Florence Pugh gra Cathy Ames
Książka "Na wschód od Edenu" Johna Steinbecka – laureata literackiej nagrody Nobla za "realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw społecznych – ukazała w 1952 roku, niemalże momentalnie zyskując status arcydzieła. Trzy lata po publikacji Elia Kazan wyreżyserował film ze scenariuszem luźno opartym na przełomowym tytule, w którego obsadzie znaleźli się Jo Van Fleet ("Dzika rzeka"), Raymond Massey ("Arszenik i stare koronki") oraz James Dean – nadzieja Hollywood zginęła w wypadku samochodowym tuż przed premierą "Buntownika z wyboru".
Zoe Kazan ("Ballada o Busterze Scruggsie"), wnuczka reżysera "Tramwaju zwanego pożądaniem", napisała scenariusz do siedmioodcinkowego, "nowatorskiego" serialu limitowanego Netflixa, chcąc zapoznać współczesną widownię z magnum opus Johna Steinbecka. Nowa adaptacja "Na wschód od Edenu" zabierze nas do Doliny Salinas, gdzie dobro i zło toczą nieustanną walkę.
Akcja serialu przedstawia pokłosie wojny secesyjnej, a także lata poprzedzające I wojnę światową, stawiając w samym centrum zainteresowania "przeklętą" rodzinę Trasków i Cathy Ames. "Na przestrzeni dekad ich ścieżki krzyżują się z losami takich osób jak Samuel Hamilton – Irlandczyk, który dotarł do Kalifornii, gdzie założył rodzinę i poznał nowy kraj; Lee, Amerykanin chińskiego pochodzenia, którego intelekt przewyższa jedynie zdolność do niesienia pomocy potrzebującym, oraz Faye, właścicielka domu publicznego, której szczere serce może doprowadzić do jej upadku" – czytamy w oficjalnym opisie fabuły.
W pierwszym zwiastunie "Na wschód od Edenu" rolę narratora pełni niezapomniana antagonistka, której kreację powierzono tym razem brytyjskiej aktorce Florence Pugh, nominowanej do Oscara za "Małe kobietki" Grety Gerwig. Możliwe, że Kazan uchwyci Cathy Ames w feministycznym świetle, czyniąc z literackiego potwora kobietę niezrozumianą, będącą produktem swoich czasów.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
– Gdy byłam dzieckiem, wyobrażałam sobie, że mogę stać się mniejsza. Tak mała, że nic złego mnie nie znajdzie – słyszymy jej słowa w zapowiedzi.
W serialu zobaczymy również: Christophera Abbotta ("Wolfman"), Mike'a Faista, którego widzieliśmy w hicie "Challengers" z Zendayą, Ciarán Hinds ("Belfast"), Hoona Lee ("Wojownik"), Marthę Plimpton ("Grupa zadaniowa"), Josepha Zadę ("Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek") i Joego Winsleta ("I Am..."). Premierę "Na wschód od Edenu" zaplanowano na jesień 2026 roku.




