Dwie rzeczy przesądzą o losie serialu "Harry Potter". I to nie o nich mówią fani
Serial "Harry Potter" ma wysoką poprzeczkę do przeskoczenia. Dwie rzeczy musi mieć doskonałe Fot. materiał prasowy

Czy Dominic McLaughlin będzie lepszy od Daniela Radcliffe'a? Czy serial będzie wierniejszy książkom niż filmy? Góra pytań o reboot "Harry'ego Pottera" stale rośnie. O sukcesie nowej wersji przygód "chłopca, który przeżył" mogą zadecydować dwie nieoczywiste rzeczy. Obie były istotnymi częściami adaptacji, które pozwoliły nam poczuć magię świata czarodziejów.

REKLAMA

Serialowy reboot "Harry'ego Pottera" musi stawić czoło dwóm przeszkodom. Jedną z nich są dawni fani, którzy krytykują J.K. Rowling za transfobiczne wypowiedzi podsycające nienawiść wobec osób transpłciowych w Wielkiej Brytanii, a drugą jest dziedzictwo uwielbianej na całym świecie filmowej serii – ostatnia jej część ("Insygnia Śmierci") trafiła na duży ekran w 2011 roku.

HBO, które powierzyło kierownictwo nad projektem Francesce Gardiner (scenarzystce z wprawą w adaptacjach literatury młodzieżowej), musi zachwycić widownię tym, co w filmach pozwoliło dzieciom uwierzyć w istnienie magii i czarodziejstwa. Na szczęście gigant streamingu ma na pokładzie odpowiednich ludzi, którzy już wcześniej tworzyli wciągające światy.

Kostiumy i scenografia w serialu "Harry Potter". Zapominamy o nich, a w filmach odegrały ważną rolę

Los filmowej serii "Harry Potter" zależał w pierwszej kolejności od decyzji kreatywnych podjętych przez Chrisa Columbusa i wytwórnię Warner Bros. Pictures przy produkcji "Kamienia Filozoficznego". Dobór aktorów pasujących do wachlarza ekscentrycznych postaci był jedną kwestią. Na barkach amerykańskiego twórcy i producentów spoczywał również wybór scenografii i kostiumów, które uchodzą za ciche narzędzie narracji. Szaty uczniów Hogwartu (z ręcznie haftowanymi szalikami) stały się kultowe, tak samo jak projekt ulicy Pokątnej i zaczarowanej szkoły – jej "klatek schodowych", dormitoriów oraz boiska do quidditcha.

Brytyjski scenograf Stuart Craig oraz amerykańska kostiumolożka Judianna Makovsky zawiesili poprzeczkę niesamowicie wysoko. Ich praca przy "Kamieniu Filozoficznym" wciąż jest żywa w świadomości popkulturowej widzów, dlatego serialowi HBO nie będzie tak łatwo się z nią zmierzyć. W ekipie filmowej rebootu znajdziemy jednak nazwiska, których dorobek artystyczny powinien napawać fanów optymizmem.

Za projektowanie kostiumów do pierwszego sezonu serialu "Harry Potter" jest odpowiedzialna Holly Waddington – angielska kostiumografka i absolwentka prestiżowej Ruskin School of Art, która w 2023 roku sięgnęła po Oscara za stworzenie strojów do surrealistycznego filmu "Biedne istoty" Jorgosa Lantimosa. To ona ubrała Emmę Stone w wiktoriańskie szaty z niedorzecznie bufiastymi rękawami i pofalowanymi turniurami.

Stanowisko scenografek nadchodzącej adaptacji zajęły Mara LePere-Schloop (seriale "Alienista", "Pachinko" i "Wywiad z wampirem") oraz Naomi Moore ("Wiedźmin", "Dungeons & Dragons: Złodziejski honor" i "28 lat później").

Dalsza część artykułu poniżej.

Kto wystąpi w serialu "Harry Potter"?

W reboocie Daniela Radcliffe'a ("Człowiek-scyzoryk") zastąpi w roli tytułowego protagonisty szkocki aktor Dominic McLaughlin. Arabella Stanton i Alastair Stout przejęli po Emmie Watson i Rupercie Grincie role Hermiony Granger oraz Rona Weasleya.

W serialu będącym nowym spojrzeniem na uwielbiany przez miliony świat magii zobaczymy też Johna Lithgowa ("Konklawe"), Janet McTeer ("Albert Nobbs"), Paapę Essiedu ("Mogę cię zniszczyć"), Johnny'ego Flynna ("Pod ciemnymi gwiazdami"), Loxa Pratta ("Władca much") i Bertiego Carvela ("Rycerz Siedmiu Królestw").