
W sezonie wakacyjnym Netflix stawia na ciepłe produkcje. Po tym, jak niedawno ranking giganta streamingu podbił "Everwood", na podium wskoczył podobny serial, który również opowiada o neurochirurgu, który wyprowadza się z miasta. "Sullivan's Crossing" nie jest dziełem wybitnym, ale jedną rzecz robi świetnie.
Wielkomiejski lekarz wraca do rodzinnej miejscowości lub przeprowadza się z rodziną do nieznanego mu dotąd miasteczka leżącego hen daleko od metropolii. Każdy widz, który lubi produkcje obyczajowe, zna ten scenariusz na pamięć. Amerykańska i kanadyjska telewizja pęka w szwach od podobnych produkcji.
Na początku czerwca widzowie Netflixa z chęcią sięgali po "Everwood" sprzed ponad 20 lat, w którym w główną rolę wcielił się Treat Williams ("Śmiertelny rejs"). W lipcu publiczność postanowiła zastąpić górzyste Kolorado malowniczą Nową Szkocją. "Sullivan's Crossing", który jest emitowany przez CTV od 2023 roku, ma wiele wspólnego z hitem z gwiazdorem musicalu "Hair".
"Sullivan's Crossing" wskoczył na 3. miejsce rankingu Netflixa. Tandetny, ale za to jaki przyjemny
W dramacie romantycznym będącym adaptacją książek Robyn Carr, autorki odpowiedzialnej za kultową serię "Virgin River", śledzimy losy neurochirurżki Maggie Sullivan, którą FBI aresztowało w Bostonie. Po tym, jak zarzuty związane z przestępstwem oddalono, odnosząca dotąd sukcesy lekarka powraca do rodzinnej mieściny, gdzie odnawia kontakt z ojcem. Nowy pozew zagraża jej licencji lekarskiej, dlatego – na polecenie prawnika – musi trzymać się z dala od Massachusetts. W Nowej Szkocji wpada w oko pewnemu mężczyźnie.
"Sullivan's Crossing" jest uroczym, niezbyt wymagającym tytułem o nowym początku, odkupieniu i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie – jednym z tych seriali dla mam, po które sięga się na koniec ciężkiego dnia. W jego scenariuszu znajdziemy zarówno romans, jak i trzymający w napięciu wątek kryminalny. Adaptacja, którą ożywiła Roma Roth ("Pasierbica"), wieje tandetą (ze względu na narracyjne schematy), ale wykonuje dobrą robotę, dzieląc się z widownią olśniewającymi krajobrazami leżącej nad Atlantykiem prowincji Kanady. Romantyzuje małe miasteczka, lecz w sposób, który w ogóle nie przeszkadza.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W obsadzie produkcji wystąpili m.in. Morgan Kohan ("Na skrzydłach miłości"), Chad Michael Murray ("Zakręcony piątek"), Scott Patterson ("Kochane kłopoty"), Andrea Menard ("Droga do prawdy"), Dakota Taylor ("Na tafli marzeń"), Kate Vernon ("Dziewczyna w różowej sukience"), Meghan Ory ("Chesapeake Shores") oraz Amalia Williamson ("Poziom 16"). "Sullivan's Crossing" liczy cztery sezony. Piątej odsłonie kanadyjskiego hitu dano już zielone światło.
"W DNA tej serii leży bycie trochę kiczowatym, a to, że w produkcji nie ma niczego jawnie wymyślnego lub stylowego, odzwierciedla rodzaj literatury nieliterackiej, z której się wywodzi. [...] Jest tu wystarczająco dużo napięcia, aby popchnąć akcję do przodu, ale nie na tyle dużo, aby sprawić, że spocisz się lub zdenerwujesz" – zauważył krytyk telewizyjny Robert Lloyd na łamach dziennika "Los Angeles Times".




