Bogdan Trojanek i Viki Gabor
Bogdan Trojanek ujawnił prawdę o ślubie Viki Gabor Fot. Instagram / Bogdan Trojanek

Domniemany ślub 18-letniej Viki Gabor od miesięcy elektryzuje fanów i media. Teraz głos zabrał dziadek jej wybranka – Bogdan Trojanek – który w środowym wydaniu Dzień dobry TVN stanowczo uciął spekulacje i wyjaśnił, jak było naprawdę. Wyjasnił, że w romskie tradycji ślub i wesele to dwie różne rzeczy.

REKLAMA

Muzyk, który pojawił się w programie z okazji Międzynarodowego Dnia Romów, odniósł się do krążących od końcówki końca ubiegłego roku doniesień o ślubie swoja wnuka Giovanniego Trojanka i Viki Gabor. W rozmowie z prowadzącymi nie pozostawił złudzeń. – Szanowni państwo, żadnego wesela jeszcze nie było. Nie wiem, skąd takie informacje – powiedział na wizji.

Jak podkreślił Bogdan Trojanek, doszło do nieporozumienia wynikającego z różnic między romskimi tradycjami a powszechnym rozumieniem ceremonii ślubnej. – Ślub a wesele to dwie różne rzeczy – zaznaczył lider zespołu Terne Roma.

Trojanek wyjaśnił, że odbył się jedynie tzw. ślub romski, czyli rytuał błogosławieństwa udzielanego młodym przez najstarszych członków rodziny. To jednak dopiero jeden z etapów – właściwe wesele, zgodnie z tradycją, ma odbyć się później.

Viki Gabor wzięła ślub? Bogdan Trojanak wywołał burzę, sama musiała uciąć plotki

Lawina spekulacji ruszyła po świętach Bożego Narodzenia, kiedy Bogdan Trojanek opublikował w sieci nagranie, w którym ogłosił: "Tak miało być i tak się stało. Chciałem państwa poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie – i oni też. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie".

Na koniec filmiku padła też zapowiedź: "Teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele". Nagranie szybko zniknęło z internetu, co tylko podgrzało atmosferę. Brak jednoznacznego potwierdzenia ze strony managementu wokalistki ("Nie potwierdzam, nie zaprzeczam") dodatkowo napędzał plotki.

Sama artystka odniosła się do sprawy dopiero później, publikując wpis: "Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy".

Dalsza część artykułu poniżej.

Jak wygląda romski ślub?

Tradycyjny romski ślub, określany jako bijav, należy do najważniejszych wydarzeń w tej kulturze i opiera się na wielowiekowych zwyczajach, zupełnie innych od zachodnich form zawierania małżeństw. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów poprzedzających bijav jest symboliczne – a czasem rzeczywiste – "porwanie" panny młodej. Para znika na kilka dni, co traktowane jest jako swoista próba przedmałżeńska.

Sam ślub odbywa się w obecności starszyzny, a jego centralnym momentem jest związanie dłoni młodych chustą oraz publiczne potwierdzenie zgody kobiety na małżeństwo. Nieodłączną częścią tradycji jest także huczne wesele, które może trwać nawet tydzień i obfituje w muzykę, taniec oraz ucztowanie.

Romowie rzadko decydują się na ślub kościelny, uznając bijav za w pełni wiążący rytuał. Zaślubiny nie mają jednak mocy prawnej w polskim systemie – aby związek był uznany przez państwo, konieczne jest zawarcie ślubu cywilnego. W romskiej tradycji kluczowe znaczenie ma jednak nie formalność urzędowa, lecz zgodność z niepisanym kodeksem Romanipen.

Z tej perspektywy słowa Bogdana Trojanka wpisują się w tradycyjny schemat: pierwszy etap został już spełniony, ale najważniejsze – huczne wesele – dopiero przed Viki Gabor i jej wybrankiem.