
Są historie, które czyta się dla przyjemności i takie, które czyta się po to, by popłakać. Smutne książki potrafią złamać serce bardziej niż niejeden film czy serial i zostają z nami na długo po ostatniej stronie. Spytaliśmy AI, która powieść zasługuje na miano najsmutniejszej. A żeby nie było zbyt wesoło, sztuczna inteligencja wskazała też trzy równie bolesne wyróżnienia.
Lubimy smutne książki, smutne filmy, smutne piosenki – smutne historie. Może dlatego, że pozwalają nam przeżyć emocje bez konsekwencji i płakać do woli? W końcu smutek w sztuce bywa oczyszczający – i choć czasem boli, to właśnie dzięki niemu pewne opowieści zostają z nami na zawsze. A może zwyczajnie lubić się czasem "dobić"?
Najsmutniejsza książka według AI
Zdaniem AI najsmutniejszą książką wszech czasów jest "Złodziejka książek" autorstwa Markusa Zusaka. Historia zaczyna się w 1939 roku, kiedy dziewięcioletnia dziewczynka Liesel zostaje oddana pod opiekę rodziców zastępczych, Hansa i Rosy Hubermannów, w niemieckim miasteczku Molching.
Choć początkowo Liesel nie potrafi czytać, jej przybrany ojciec Hans cierpliwie uczy ją składać litery. Książki stają się dla niej ucieczką od brutalnej rzeczywistości wojny i sposobem na zrozumienie świata. Kluczowym elementem fabuły jest schronienie, jakiego Hubermannowie udzielają Maxowi Vandenburgowi – młodemu Żydowi, który ukrywa się w ich piwnicy. Między Liesel a Maxem rodzi się głęboka, siostrzano-braterska więź oparta na wspólnej miłości do opowieści.
"Narratorem jest sama Śmierć, co już od pierwszych stron nadaje historii nieuchronny, przejmujący ton. To książka o stracie, wojnie i kruchości życia, ale też o sile słów i ludzkiej dobroci. To jedna z tych historii, które rozdzierają serce powoli i zostają w nim na długo po ostatniej stronie" – argumentuje ChatGPT swój wybór. Dodajmy, że książka Zusaka doczekała się w 2013 roku ekranizacji.
Najsmutniejsze książki. Nie tylko "Małe życie"
AI wskazało także trzy inne smutne książki, które zasługują na miano najsmutniejszych. Jedną z nich jest "Małe życie" Hanyi Yanagihary – poruszająca historia czterech przyjaciół z Nowego Jorku, której centrum stanowi tragiczna przeszłość i narastające cierpienie jednego z nich – Jude'a.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"To powieść, która dla wielu czytelników jest emocjonalnym wyzwaniem. Historia czwórki przyjaciół, a szczególnie Jude'a, to opowieść o traumie, przyjaźni i bólu, który nie znika. To książka momentami wręcz przytłaczająca, ale jednocześnie niezwykle poruszająca i szczera" – pisze sztuczna inteligencja.
Na liście znalazł się również klasyk literatury, czyli "Myszy i ludzie" Johna Steinbecka. "Krótka, ale niezwykle intensywna historia przyjaźni dwóch mężczyzn w czasach Wielkiego Kryzysu to przykład tego, jak niewiele potrzeba, by stworzyć opowieść, która łamie serce. Finał tej książki do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej poruszających w literaturze" – podkreśla AI.
Nie mogło zabraknąć także "Nie opuszczaj mnie", którego autorem jest laureat literackiego Nobla Kazuo Ishiguro. To melancholijna opowieść o grupie wychowanków elitarnej szkoły z internatem, którzy dorastając w odizolowanym świecie, próbują zrozumieć skomplikowane relacje międzyludzkie oraz mroczne przeznaczenie, jakie przygotowało dla nich społeczeństwo. Książka do dziś szokuje czytelników niespodziewanym zwrotem akcji.
"Choć historia rozwija się spokojnie, z czasem odsłania swoją prawdziwą naturę – a wtedy uderza z pełną siłą" – pisze sztuczna inteligencja, która docenia "Nie opuszczaj mnie" za "emocjonalną precyzję i sposób, w jaki buduje smutek nie krzykiem, lecz ciszą". AI wybrała też najlepszą polską książkę XXI wieku oraz pięć wyróżnień, które poznacie tutaj.
