Alicja Szemplińska
Próba Alicji Szemplińskiej została pokazana na pierwszym wideo Fot. Instagram / Eurovision Song Contest

Stało się. Polska najwyraźniej postanowiła podciągnąć się w sztuce stagingów i wygląda na to, że po latach kiczowatych występów na Eurowizji dostaniemy coś zupełnie innego. Mimo że na razie zobaczyliśmy tylko 30-sekundowy filmik z drugiej próby technicznej Alicji Szemplińskiej, to show wygląda (a przynajmniej się zapowiada) stylowo, nowocześnie i bardzo obiecująco. Internauci już wiedzą, co z naszym awansem do finału.

REKLAMA

24-letnia Alicja Szemplińska zaprezentuje utwór "Pray" – skąpany w klimatach gospel, soul i R&B – już 12 maja w Wiedniu. W pierwszym półfinale Eurowizji 2026 wystąpi jako czternasta, przedostatnia w stawce liczącej 15 państw. Według statystyk to jedna z najmocniejszych pozycji startowych, jeśli chodzi o szanse na awans do finału.

Występ Alicji Szemplińskiej na Eurowizji. Wideo z próby wygląda świetnie

Wcześniej Europejska Unia Nadawców pokazała cztery zdjęcia z pierwszej próby technicznej. Zobaczyliśmy na nich wokalistkę w charakterystycznym, metaliczno-czarnym stroju, przypominającym u góry zbroję – w podobnym zaprezentowała się na preselekcjach. Alicji towarzyszy czterech tancerzy, a centrum sceny zajmuje rekwizyt, o którym wczesniej mówiła reprezentantka Polski, czyli duża, pochyła platforma.

W czwartek Eurowizja, która zaczęła pokazywać 30-sekundowe urywki próbnych występów, zaprezentowała fragment drugiej próby Szemplińskiej. Na filmiku widzimy artystkę i tancerzy, którzy wspinają się na szczyt platformy, a potem wykonują dopracowaną choreografię. W tle na ekranie pojawia się m.in. srebrna wizualizacja rąk. Całość utrzymana jest w kolorytyce bieli, czerni, granatu i srebra. To zupełnie inne show niż to na preselekcjach, które, mówiąc wprost, nie spełniło oczekiwań fanów.

Fragment sugeruje, że TVP postawiło na zupełnie inny styl niż w ubiegłych latach. Stagingi Polski stały się wśród eurofanów swego rodzaju memem, a wszystko przez ekranowe nakładki, które wyraźnie pokochała rodzima Telewizja Publiczna. Pioruny u Krystiana Ochmana czy ogień u Blanki zrobiły swoje, a całość postanowiły odczarować Luna i Justyna Steczkowska, choć obie nie zrezygnowały z kiczowatej estetyki. Występ "Pray" przypomina stylistyką stagingi eurowizyjnych potęg, a przynajmniej taką miejmy nadzieję. Za reżyserię show odpowiada Kamil Staszczyszyn.

Dalsza część artykułu poniżej.

Na oficjalnym profilu Eurowizji na Instagramie dominują zachwyty i pewność, że Szemplińska przejdzie do finału (bukmacherzy plasują nas na razie w dolnej grupie krajów, które w pierwszym półfinale będą ostro walczyć o awans). "Co za wokal!", "Przejdzie do finału", "Polska przechodzi, przepraszam, że w ciebie zwątpiłem", "Kwalifikuje się na 100 procent" – piszą internauci.

A co myślą Polacy? Też są pod wrażeniem. "Pieknie! Brawo, Alicja", "Kamil Staszczyszyn – wielkie ogromne brawa!", "Kochani, jesteśmy w finale", "Mam ciary", "W końcu nie mamy się czego wstydzić", "Zapowiada się po tym fragmencie niezwykle obiecująco!" – czytamy komentarze na profilu Eurowizja TVP na Facebooku. Pamiętajmy jednak, że to na razie krótki fragment z próby, a ostateczny efekt będziemy mogli ocenić dopiero po całym występie podczas wtorkowego półfinału.

Kiedy Eurowizja 2026 i gdzie oglądać?

Półfinały Eurowizji 2026 odbędą się już 12 i 14 maja, a finał zaplanowano na 16 maja. Po zwycięstwie Johannesa "JJ" Pietscha z "Wasted Love" gospodarzem konkursu jest Wiedeń. Całość pokaże TVP 1 – show rozpocznie się w każdy z tych dni o 21. Z powodu obecności oskarżonego o ludob*jstwo Izraela wielu artystów i fanów bojkotuje konkurs, a z tegorocznej edycji wycofało się aż pięć krajów: Irlandia, Islandia, Holandia, Hiszpania i Słowenia.