Homelander w "the Boys"
"The Boys" dobiegli końca Fot. Kadr z "The Boys" / edycja: naTemat

"The Boys" dobiegło końca po pięciu sezonach, a finał zostawił widzów z mieszanką satysfakcji, szoku i całkiem sporej dawki emocji. Najbardziej niepoprawny politycznie serial ostatnich lat zakończył swoją historię dokładnie tak, jak można było się spodziewać: brutalnie, bezkompromisowo i bez taryfy ulgowej dla bohaterów. Wyjaśniamy, jak skończył się finałowy odcinek "The Boys", kto zginął i dlaczego ostatnia scena Billy'ego Butchera jest tak ważna.

REKLAMA

"The Boys" zadebiutowali w 2019 roku i od tego czasu stali się jednym z największych hitów platformy Prime Video. Głównym showrunnerem i twórcą jest Eric Kripke. Brutalny, prześmiewczy i nieprzewidywalny serial superbohaterski – a właściwie antysuperbohaterski – bazuje na serii komiksów autorstwa Gartha Ennisa i Daricka Robertsona. Już wcześniej Kripke obiecał bardzo mocny finałowy sezon, a fani po pięciu sezonach mogą już pożegnać się z Supkami i z Chłopakami. Ostatni odcinek, "Krew i kości", właśnie wleciał do sieci.

Uwaga, oczywiście spoilery!

Jak kończy się "The Boys"?

Przez cały serial Homelander był praktycznie nietykalny. W finale w końcu dochodzi jednak do ostatecznego starcia w Białym Domu. Butcher, Kimiko i Ryan stają przeciwko niemu, a kluczową rolę odgrywa moc Kimiko – zdolność odbierania supermocy, oparta na badaniach Frenchiego i energii podobnej do tej, którą posiadał Soldier Boy.

To właśnie dzięki temu Homelander zostaje pozbawiony swoich mocy. Co ważne, Butcher i Ryan również tracą zdolności, więc finałowy pojedynek przestaje być walką superludzi, a staje się brutalnym starciem dwóch zwykłych, złamanych facetów.

I wtedy Butcher robi coś, na co widzowie czekali od pierwszego sezonu – zabija Homelandera własnym łomem. Najpierw bezlitośnie go bije, a później wbija broń w jego głowę. Homelander błaga o litość, upokarza się i próbuje manipulować Butcherem, ale ten pozostaje niewzruszony. To symboliczny koniec człowieka, który przez lata terroryzował cały świat.

Finał zbiera naprawdę krwawe żniwo. Poza Homelanderem giną też The Deep i Oh Father. The Deep zostaje pokonany przez Starlight podczas walki przy oceanie. Twórcy domykają w ten sposób jeden z najważniejszych wątków serialu – Starlight (Annie) w końcu wymierza sprawiedliwość człowiekowi, który skrzywdził ją w pierwszym sezonie. Z kolei Oh Father umiera w absurdalnie brutalny sposób charakterystyczny dla "The Boys" – jego własna moc doprowadza do eksplozji głowy.

Zakończenie "The Boys" jest tragiczne dla Butchera

Choć Billy Butcher osiąga swój główny cel i zabija Homelandera, nie dostaje szczęśliwego zakończenia. Ryan odwraca się od niego – podkreśla że fakt, że Homelander był potworem, nie czyni automatycznie Butchera dobrym człowiekiem.

Dodatkowo umiera Terror, ukochany pies Butchera. To właśnie wtedy Billy całkowicie się załamuje i postanawia doprowadzić swoją misję do końca: chce zabić wszystkich supków przy pomocy wirusa eliminującego osoby z Compound V.

Rusza do Vought Tower i planuje prawdziwe ludo***stwo. Powstrzymać próbuje go Hughie, co prowadzi do ich dramatycznej walki. Ostatecznie Hughie zabija Butchera, a Billy umiera w ramionach jedynej osoby, która do końca próbowała go uratować. Finał "The Boys" jasno pokazuje więc, że Butcher przekroczył granicę: zaczynał jako człowiek walczący z potworami, ale sam powoli stawał się jednym z nich.

Dalsza część artykułu poniżej.

Co oznacza finał "The Boys"?

Ostatnie minuty serialu są już spokojniejsze, a w epilogu poznajemy dalsze losy bohaterów. Hughie i Starlight próbują żyć normalnie. Annie jest w ciąży, a ich dziecko ma dostać imię Robin – na cześć pierwszej dziewczyny Hughiego, której śmierć rozpoczęła całą historię serialu. Mother's Milk układa sobie życie, Kimiko wyjeżdża do Francji, a Stan Edgar wraca na stanowisko szefa Vough.

Twórcy zostawiają też kilka otwartych furtek pod spin-offy. Soldier Boy nadal żyje, a bohaterowie "Gen V" pojawiają się epizodycznie, mimo że serial został skasowany po dwóch sezonach. Przypomnijmy, że nadchodzi prequel "Vought Rising", którego akcja będzie rozgrywać się w latach 50. XX wieku i skupi się na wczesnych etapach działalności korporacji Vought International.

Finał "The Boys" bardzo mocno podkreśla główny motyw całej historii: władza i obsesja zemsty niszczą każdego. Homelander staje się groteskowym tyranem przekonanym o własnej boskości, a Butcher zatraca siebie w nienawiści. Ostatecznie jedyną postacią, która wybiera normalność i życie bez przemocy, okazuje się Hughie i właśnie dlatego on przeżywa. Jednocześnie ostatni odcinek "The Boys" kończy się gorzką świadomością, że nawet po pokonaniu potworów świat wcale nie staje się idealny.