
"Ród smoka" powróci w czerwcu z trzecim sezonem. Showrunner serialu krytykowanego przez George'a R.R. Martina wyjaśnił, na ilu osłonach skończy się najpewniej Taniec Smoków w wykonaniu HBO. Najwierniejsi fani twórcy "Pieśni lodu i ognia" odetchną z ulgą.
Trzeci sezon "Rodu smoka", którego premierowy odcinek obejrzymy w serwisie streamingowym HBO Max i kanale HBO 22 czerwca, rozpocznie się bezpośrednio po wydarzeniach ukazanych w finale poprzedniej odsłony. W ostatnim odcinku drugiej odsłony Rhaenyra Targaryen i jej mąż, Daemon, zamierzali przejąć Królewską Przystań. W międzyczasie zasiadający na Żelaznym Tronie Aegon II Targaryen, który został poważnie poparzony przez smoczycę Vhagar, uciekł z Czerwonej Twierdzy w obawie przed zamachem stanu planowanym przez jego żądnego władzy brata Aemonda.
W nadchodzącym rozdziale "Rodu smoka" widownia ujrzy najważniejsze momenty wojny domowej między stronnictwem czarnych a ugrupowaniem zielonych. Czeka nas morska bitwa w Przełyku oraz największe powietrzne starcie smoków. Co więcej, może spodziewać się szokujących i śmiercionośnych zwrotów akcji.
Na którym sezonie skończy się "Ród smoka"? Showrunner hitu fantasy zabrał głos
"Gra o tron" liczyła osiem sezonów, choć George R.R. Martin miał zachęcać twórców – Davida Benioffa i D.B. Weissa – do nakręcenia przynajmniej dziesięciu odsłon, które pozwoliłyby w pełni wybrzmieć wszystkim wątkom fabularnym. Co warto jednak zaznaczyć, amerykański fantasta nigdy nie krytykował ekranowej historii Daenerys Targaryen i Jona Snowa tak mocno jak adaptacji Tańca Smoków. Czy wieści o planowanej liczbie sezonów prequela "Gry o tron" ucieszą go, czy raczej rozczarują?
W wywiadzie z magazynem "Entertainment Weekly" showrunner Ryan Condal powiedział, że jego zdaniem "Ród smoka" powinien skończyć się na czwartym sezonie, któremu stacja telewizyjna dała już zielone światło. – Nie mogę mówić za wszystkich innych zaangażowanych w ten projekt – za HBO i całą resztę – ale tak, właśnie taki jest mój plan – wyjaśnił amerykański scenarzysta.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Przypomnijmy, że kronika "Ogień i krew", na podstawie której powstał scenariusz do serialu, obejmuje 150 lat historii Targaryenów. Ostatnie rozdziały są poświęcone Tańcowi Smoków.
W obsadzie nadchodzących ośmiu odcinków 3. sezonu "Rodu smoka" znaleźli się m.in. Emma D’Arcy ("Digger"), Matt Smith ("Doktor Who"), Olivia Cooke ("Sound of Metal"), Ewan Mitchell ("Wichrowe wzgórza"), Tom Glynn-Carney ("Dunkierka"), Fabien Frankel ("Grupa zadaniowa"), Rhys Ifans ("Notting Hill"), Sonoya Mizuno ("Ex Machina") i James Norton ("Ród Guinessów"). Wielki finał przewidziano na 9 sierpnia.
George R.R. Martin krytykuje "Ród smoka"
George R.R. Martin niejednokrotnie sugerował, że jest rozczarowany współpracą z twórcami "Rodu smoka". – Zatrudniłem Ryana. Myślałem, że Ryan i ja jesteśmy partnerami. Przez cały pierwszy sezon faktycznie pracowaliśmy razem. Czytałem wczesne wersje scenariuszy, dodawałem swoje uwagi, on zmieniał niektóre rzeczy. To działało naprawdę dobrze, a przynajmniej tak mi się wydawało. Potem weszliśmy w fazę produkcji drugiego sezonu i on praktycznie przestał mnie słuchać – mówił na łamach amerykańskiego czasopisma "The Hollywood Reporter".
