
Przed nami kolejna edycja Open'er Festival, która odbędzie się w dniach 1–4 lipca. Na scenie w Gdyni-Kosakowo zagra blisko 70 zespołów. My podpowiadamy, jakich czterech koncertów nie można przegapić.
Open'er Festival na stałe wpisał się już w harmonogram podróży fana festiwali. W tym roku na terenie Lotniska Gdynia-Kosakowo zagra blisko 70 artystów. Kogo warto zobaczyć? Sprawdzamy.
Florence and the Machine na Open'er Festival
Gwiazdą pierwszego dnia festiwalu będzie Florence and the Machine. Grupa, na czele której stoi charyzmatyczna Florence Welch, po raz kolejny pojawi się w Polsce i zapewne ponownie pokaże, jak powinny wyglądać tego typu koncerty: pełne magii i zaangażowania w wykonywaną na żywo muzykę.
Jak wynika z danych zebranych przez platformę Setlist.fm, w czasie obecnej trasy koncertowej zespół wykonuje przekrojową setlistę. Usłyszymy więc coś i z "Everybody Scream", i z "Dance Fever", nie zabraknie też utworów z "How Big, How Blue, How Beautiful", "Ceremonials" oraz "Lungs".
Nick Cave and the Bad Seeds zaczarują polską publikę
Jest szansa, że jeszcze większe emocje zapewni fanom Nick Cave and the Bad Seeds. Kto widział Cave'a na scenie – czy to na żywo, czy na nagraniach na YouTube – ten wie, że to czarodziej i szaman w jednym. Potrafi oczarować nie tylko głosem, ale też zachowaniem na scenie. To już ginący gatunek: artysty, który porywa tłum charyzmą i tym, jak przeżywa swoją twórczość, a nie pirotechniką czy konfetti.
Co muzycy zagrają nam tym razem? Analizując listę na Setlist.fm, widzimy, że fani otrzymają coś z niemal każdego wydawnictwa. Niedzielnych wielbicieli może rozczarować potencjalny brak "Where The Wild Roses Grow", ale każdy koneser doda szybko, że dyskografia Cave'a zawiera o wiele ciekawsze utwory.
Jest szansa, że będzie to koncert na miarę historycznego już występu Massive Attack z zeszłorocznej edycji.
The Cure, czyli dobra muzyka działa jak lekarstwo
I wreszcie gwiazda trzeciego dnia, The Cure, czyli brytyjski reprezentant rocka alternatywnego i nowej fali. Melancholijny post-punk i melodyjne brzmienie zapewniły im status ikony i miliony fanów na całym świecie.
Choć zespół teoretycznie powinien jeszcze promować swój ostatni krążek "Songs of a Lost World", to przejrzenie spisu utworów, które gra w czasie trwającego tour, sugeruje, że także otrzymamy coś w stylu "the best of". Robert Smith z kolegami na żywo nigdy nie zawodzą. Szczególnie, gdy mowa o festiwalowych koncertach.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
LP ponownie porwie polską publikę?
LP (właśc. Laura Pergolizzi) jest może najmniej znaną artystką w tym gronie, ale zasługuje na taką samą uwagę. Choć świat usłyszał o niej nieco ponad dekadę temu, zadebiutowała już w 2001 r. albumem "Heart-Shaped Scar". Po trzech latach na rynku pojawił się krążek "Suburban Sprawl & Alcohol", a następnie – dopiero po dekadzie – "Forever for Now".
Przełom nadszedł jednak dopiero we wrześniu 2015 r. gdy LP wydała utwór "Muddy Waters", który został wykorzystany w ścieżce dźwiękowej serialu Netfliksa "Orange Is the New Black". W kolejnym roku na rynek trafił krążek "Lost on You", który zawierał i wspomniany przebój, i inne bardzo udane piosenki. To utwory z tej płyty dominują w koncertowych setlistach wokalistki.
LP to artystka młodszego pokolenia, która we wręcz porażający sposób przeżywa swoją muzykę na żywo. Możliwe więc, że to właśnie koncert LP będzie "tym najlepszym" na Open'erze.




