
Serial na podstawie książki, która położyła podwaliny pod rozwój podgatunku, jakim jest cyberpunk, właśnie powstaje pod szyldem Apple TV. Gigant streamingu udowodnił nieraz, że zna się na dystopijnych i futurystycznych adaptacjach. Oczekiwania są wielkie, a gwiazdorska obsada tylko je podsyca.
W dobie dynamicznej ewolucji sztucznej inteligencji kino i telewizja z pewnością coraz chętniej będą tworzyć w ramach mrocznej konwencji cyberpunku. Wpływ na powstanie tego gatunku miały m.in. anarchistyczne korzenie (antykorporacyjność) i rozwój komputerów osobistych zestawiony z niską jakością życia przeciętnej jednostki w społeczeństwie. W zdegradowanym świecie hi-tech, w którym ludzkość traci na znaczeniu, a megakorporacje wzbogacają się na nierównościach ekonomicznych, obserwujemy, jak nieuprzywilejowani antybohaterowie buntują się przeciwko opresji i inwigilacji.
Cyberpunkiem, który czerpie z pulp noir, jest powieść "Czy androidy marzą o elektrycznych owocach" Philipa K. Dicka, kultowy thriller sci-fi "Ucieczka z Nowego Jorku" Johna Carpentera oraz równie przełomowy "Łowca androidów" Ridleya Scotta. Za kamień milowy podgatunku uchodzi "Neuromancer", książka autorstwa Williama Gibsona z 1984 roku, za której adaptację zabiera się Apple TV.
"Neuromancer" dostanie serial od Apple TV. Szanse, że będzie dobry, są wysokie
Fabuła wyróżnionej prestiżową Nagrodą Hugo powieści "Neuromancer" śledzi losy mieszkającego w Chibie hakera Case'a, który słynął z kradzieży danych w cyberprzestrzeni. Podczas jednego skoku chciał wziąć trochę kasy dla siebie, co nie spodobało się jego zleceniodawcom. Złodziejowi uszkodzono układ nerwowy, tym samym odcinając go od dostępu do globalnej sieci. Wkrótce antybohater zostaje zwerbowany przez tajemniczego mężczyznę. Otrzymuje zadanie, którego wykonanie graniczy z cudem.
Podobnie jak w papierowej grze RPG Cyberpunk Mike'a Pondsmitha amerykański powieściopisarz próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym jest ludzkość w erze zaawansowanych technologii, które przejmują kontrolę zarówno nad otoczeniem człowieka, jak i jego ciałem.
Apple TV dało zielone światło serialowi "Neuromancer" w 2024 roku, ale dopiero na początku tego lipca uchyliło rąbka tajemnicy na temat nadchodzącej dziesięcioodcinkowej produkcji sci-fi. "Niebo nad portem miało kolor telewizora nastrojonego na martwy kanał" – zdanie, jakie pada w oficjalnym teaserze adaptacji, pochodzi z pierwszej strony dzieła Gibsona, które wydano 42 lata temu.
Showrunnerami przenoszonego na mały ekran "Neuromancera" zostali Graham Roland, scenarzysta "Szeptów mroku" i "Fringe: Na granicy światów", oraz J.D. Dillard, reżyser jednego odcinka "Outsidera" HBO na podstawie prozy Stephena Kinga. Duet pełni również role producenta wykonawczego (razem z dyrektorem generalnym Paramount Skydance Davidem Ellison i kanadyjskim raperem Drakem).
Uwagę momentalnie przyciąga obsada serialu, którą w roli Case'a poprowadzi Callum Turner, gwiazdor "Władców przestworzy" i komedii o życiu po śmierci, czyli "Eternity. Wybieram ciebie", a także silny kandydat na nowego Jamesa Bonda. Postać cybernetycznie zmodyfikowanej najemniczki – Molly Millions – powierzono Brianie Middleton ("Oszustwo"), a kreację enigmatycznego Armitage'a – Markowi Strongowi ("Szpieg").
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W obsadzie znaleźli się też: Joseph Lee ("Awantura"), Clémence Poésy ("Harry Potter i Czara Ognia"), Peter Sarsgaard ("Panna młoda!"), Emma Laird ("28 lat później: Świątynia kości"), Dane DeHaan ("Na śmierć i życie") i Max Irons ("Młody Sherlock").
Przez historię Apple TV przewinęło się wiele udanych adaptacji fantastyki naukowej, dzięki którym możemy ufać, że serialowy "Neuromancer" podoła wyzwaniu i będzie bliski oryginałowi. "Fundacja" na podstawie cyklu Isaaca Asimova może pochwalić się zachwycającą realizacją i świetnym aktorstwem. To samo tyczy się "Pamiętników Mordbota" z Alexandrem Skarsgårdem ("Wiking") oraz oryginalnego "For All Mankind" z Joelem Kinnamanem ("Altered Carbon"). Serwis streamingowy z jabłkiem w logo zawsze stawia na wysoką jakość.
Problemem "Neuromancera" będzie kwestia dostępności Apple TV. "Rozdzielenie", "Margo jest spłukana" czy "Wdowia zatoka" posiadają jedynie polskie napisy (bez lektora).




