Wraca anime, które doprowadziło Polaków do łez. I tym razem nie będzie litości
Serial anime "Cyberpunk: Edgerunners" wraca z 2. sezonem. Będzie jeszcze gorzej Fot. materiał prasowy

Doprowadzanie widzów do płaczu jest specjalizacją anime. "Cyberpunk: Edgerunners" nie jest w tej kwestii żadnym wyjątkiem, choć nie da się ukryć, że współtworzony przez Polaków serial japońskiego studia Trigger wycisnął łzy nawet z największych twardzieli. Wszystko, czego dowiedzieliśmy się o 2. sezonie hitu ze świata gry Cyberpunk 2077, daje nadzieję na to, że poprzeczka zostanie postawiona jeszcze wyżej.

REKLAMA

W Night City nie istnieje coś takiego jak szczęśliwe zakończenie, zapamiętajcie to raz na zawsze. W papierowej grze RPG Mike'a Pondsmitha nie ma szans, byśmy uratowali skorumpowany świat. Możemy co najwyżej spróbować zbawić naszą duszę przed moralnym upadkiem. Dlatego Cyberpunk 2077 stworzony przez CD Projekt RED uderza w czuły punkt graczy, a pierwszy sezon "Cyberpunk: Edgerunners" mu wtóruje. Kontynuacja serialu spróbuje jeszcze bardziej zasmucić publiczność.

Co wiemy o 2. sezonie "Cyberpunk: Edgerunners"? Bez happy endu

Anime "Cyberpunk: Edgerunners" rozpoczęło się od historii młodego Davida Martinez, który po tragicznej śmierci matki porzuca prestiżową szkołę i podłącza do swojego ciała cybernetyczny – przeznaczony do celów wojskowych – wszczep Sandevistan. Chłopak staje się nieuchwytny i uzależnia się od implantów. Umiejętności mieszkańca Megabloku H4 w przemysłowym Arroyo zostają zauważone przez grupę najemników z Night City. Po dołączeniu do niej chłopak zaczyna wieść życie na krawędzi i zakochuje się w utalentowanej netrunnerce Lucynie Kushinadzie.

Wydarzenia przedstawione w serialu wyprodukowanym przez japońskie studio animacji Trigger rozgrywają się tuż przed akcją gry Cyberpunk 2077. Możliwe więc, że drugi sezon "Cyberpunk: Edgerunners", którego premierę zaplanowano na jesień 2026 roku, również będzie prequelem gry CDPR, choć są to jedynie luźne przypuszczenia. Szczegóły dotyczące czasu akcji nowej historii nie zostały oficjalnie potwierdzone. Możliwe, że będzie ona stanowiła pomost do tworzonego przez polskich deweloperów Cyberpunka 2.

Szczątkowe informacje poświęcone nadchodzącej odsłonie anime, jakie ujawnili ostatnio twórcy, sugerują, że dynamicznych i emocjonujących scen w niej nie zabraknie. Fani już obgryzają paznokcie ze zdenerwowania na myśl o tym, jakie tym razem nieszczęście zrzuci na głowy bohaterów scenarzyści Bartosz Sztybor i Masahiko Otsuka. Drugi sezon ma być mroczniejszy, krwawszy i brutalniejszy.

Dalsza część artykułu poniżej.

W 10 odcinkach wyreżyserowanych przez Kaia Ikarashiego, który pracował nad "Promare" i "Evangelionem: 3.0+1.0 Thrice Upon a Time", poznamy historię zemsty i odkupienia. "David umarł, ale Night City żyje dalej. [...] W mieście, które rozkwita w świetle reflektorów przemocy, pozostaje jedno pytanie: [...] do czego musisz się posunąć, aby twoja historia miała znaczenie?" – czytamy w oficjalnym opisie następnego rozdziału anime.

Twórcy "Cyberpunk: Edgerunners 2" przedstawili fanom kwartet głównych bohaterów, w którym znaleźli się: Weak Kingsley, który niegdyś był znany jako "król", a dziś żyje w cieniu dawnej chwały; D ze Snake Nation, który poluje na zabójcę swojego klanu; Talia Yang, której "serce należy do chromu i przemocy"; i Roman Carax – chłopiec zafascynowany kinem, który zamierza nakręcić w mieście dokument o prawdziwych ludziach i ich codziennych zmaganiach. Fakt, że jedną z postaci jest dziecko, powinien być powodem do niepokoju. Bo tak, jak wspominaliśmy wcześniej, w Night City nie ma happy endów.