
31 lipca na ekrany polskich kin trafi "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". To dobra okazja, by przypomnieć sobie też poprzednie ekranizacje losów Człowieka-pająka. Wybrałem trzy najlepsze filmy o Spider-Manie, a jeden jest... kontrowersyjny.
Peter Parker nie zawsze miał szczęście do ekranizacji. Co najmniej trzy filmy o Spider-Manie powinien jednak zobaczyć każdy.
"Spider-Man" (2002), który sprawił, że komiksy ponownie stały się cool
Przełom lat 90. i dwutysięcznych to okres odradzania się kina super-bohaterskiego. To w tym okresie do kin trafił pierwszy film o X-Menach, zaś w 2002 r. mogliśmy zobaczyć w akcji Spider-Mana. Ponownie, gdyż w lata 70. powstało parę ekranizacji jego przygód. I to naprawdę fatalnych.
Reżyser Sam Raimi pokazał jednak, że opowieść o fajtłapowatym Peterze Parkerze, który nagle staje się super-bohaterem, jest nadal aktualna. Na początku nowego wieku identyfikować potrafiło się z nim całe pokolenie dzieciaków wychowanych na grach na PC, rapie, nu metalu i marzących, by być bardziej cool niż byli w stanie. O poderwaniu najładniejszej dziewczyny w klasie nie wspominając!
Film "Spider-Man" to jednak przede wszystkim naprawdę udane role Tobey'a Maguire'a oraz Willema Dafoe i wręcz podręcznikowa ekranizacja początków kariery jednego z najlepszych super-bohaterów w historii popkultury.
"Spider-Man Uniwersum" (2018), czyli kreskówka lepsza niż niejeden film aktorski
Film o "Spider-Manie", którego głównym bohaterem jest jakiś Miles Morales? Okazuje się, że fani komiksów tylko na to czekali.
Fabuła początkowo brzmi zaskakująco znajomo: po ugryzieniu przez radioaktywnego pająka nastoletni Miles Morales otrzymuje niezwykłe moce i staje się Spider-Manem. Nagle dowiaduje się jednak, że świat jest bardziej złożony, niż dotąd myślał i składają się na niego inne wymiary. Tak poznaje Petera Parkera, z którym musi uratować świat. Aha, do tego duetu dołączają kolejni Spider-Mani!
Już sama fabuła brzmi jak uczta dla fana. Robotę robi tu jednak sama grafika i to, jak wyśminiecie całość wygląda. Oscarowy "Spider-Man Uniwersum" pokazuje, jak opowieść o Człowieku-pająku, jest – no właśnie – uniwersalna i może zostać skutecznie przeniesiona na duży ekran w różny sposób.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"Niesamowity Spider-Man 2" (2014), czyli niedoceniona perełka
Restart serii o Peterze Parkerze z Andrew Garfieldem w roli głównej nie cieszy się wśród fanów szczególnym uznaniem. I choć pierwszy film rzeczywiście nie był moim zdaniem zbyt udany, to "dwójka" robi już znacznie większe wrażenie. To najbardziej kontrowersyjny wybór na tej liście, bo "Niesamowity Spider-Man 2" ma opinię jednej z najsłabszych ekranizacji przygód Petera Parkera.
Marc Webb chciał stworzyć zarówno widowiskowe kino superbohaterskie, jak i pokazać nam bardziej osobistą historię Petera Parkera. I to drugie wychodzi bardzo dobrze. Najlepszym elementem filmu jest w efekcie wątek związku Petera i Gwen Stacy (Emma Stone). Ich chemia jest bardzo naturalna, a wspólne sceny są bardziej interesujące niż same pojedynki Człowieka-pająka ze złoczyńcami.
Te ostatnie też nie są złe. Szczególnie w momencie, gdy są napędzane świetnym soundtrackiem. "Niesamowity Spider-Man 2" to film nakręcony z sercem. Nie jest może tak spójny jak najlepsze produkcje o Spider-Manie, ale Andrew Garfield i Emma Stone tworzą na ekranie tak wyjątkową parę, że nigdy przedtem i potem nie kibicowałem związkowi Parkera z Gwen tak mocno.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" okaże się sukcesem?
Najnowszy film, "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", też może okazać się sukcesem, choć trzeba dodać, że produkcje z Tomem Hollandem w roli tytułowej są już przeznaczone dla młodszego widza. Nową przygodę Człowieka-pająka zobaczymy na wielkim ekranie już 31 lipca.




