
Po sześciu latach żegnamy się z najczulszym, najważniejszym i najbardziej uroczym serialem Netfliksa. "Heartstopper" doczekał się finałowego filmu, w którym Nick i Charlie staną przed najtrudniejszą próbą. "Heartstopper Forever", który wpadł w piątek na Netfliksa, ma już pierwsze recenzje. Aż miło je czytać.
Film "Heartstopper Forever" ma być emocjonalnym pożegnaniem z bohaterami brytyjskiego, queerowego serialu, który od 2022 roku rozkochał w sobie widzów na świecie swoim ciepłem i doczekał się trzech sezonów. Za scenariusz ponownie odpowiada Alice Oseman, autorka oryginalnych komiksów, na których oparto netfliksowy hit, a za kamerą stanął Paul "Wash" Westmoreland ("Motyl Still Alice").
Finał "Heartstoppera" już na Netflix. Żegnamy Nicka, Charliego i spółkę
Fabuła romantycznego coming-of-age postawi związek bohaterów przed największą probą. Nick (Kit Connor) przygotowuje się do wyjazdu na studia, podczas gdy Charlie (Joe Locke) zaczyna odnajdywać własną niezależność w szkole. Para, która do tej pory była nierozłączna, stanie przed wyzwaniem związku na odległość.
"Tymczasem ich przyjaciele również mierzą się z wzlotami i upadkami miłości oraz przyjaźni, stawiając czoła słodko-gorzkim wyzwaniom dorastania i dalszego życia. Czy pierwsza miłość naprawdę może trwać wiecznie?" – pyta Netflix w zapowiedzi filmowego finału "Heartstoppera".
– Film będzie opowieścią o czasie, pamięci, miłości i bólu, o zmieniających się porach roku, o końcach i początkach – oraz o tym, co zawsze było sercem 'Heartstoppera': o zwykłej magii naszej codzienności – mówiła z kolei Oseman.
W obsadzie, obok Connora ("Dziki robot") i Locke'a ("To zawsze Agatha"), powrócili także m.in. William Gao, Yasmin Finney, Corinna Brown, Kizzy Edgell, Tobie Donovan, Jenny Walser, Rhea Norwood oraz Leila Khan. Zabrakło z kolei laureatki Oscara Olivii Colman, którą zastąpiła Anna Maxwell Martin ("Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki"). Na ekranie pojawi się też sir Derek Jacobi, legendarny brytyjski aktor filmowy i teatralny ("Gladiator").
Dalsza część artykułu poniżej.
1 / 20 Jak nazywa się ten serial z Jenną Ortegą?
Fot. materiał prasowy
"Heartstopper Forever" ma pierwsze recenzje. "Prawdziwy balsam dla poranionych dusz"
Pożegnanie z Nickiem i Charliem jest już dostępne na Netfliksie, a pierwsze recenzje są znakomite. Krytyk Stephen A. Russell ze ScreenHub nazywa film "pełną czułości adaptacją, prowadzoną przez znakomite kreacje Connora i Locke'a, [która – red.] jest prawdziwym balsamem dla poranionych dusz".
"Ostatecznie Heartstopper Forever robi to, co najważniejsze – zapewnia jednej z najbardziej ukochanych serii Netfliksa wzruszające zakończenie, na jakie zasługuje" – ocenia film Netfliksa dziennikarz Josh Bate ze Screen Rant. "Poruszający i wierny finał serialu Netfliksa, który rozgrzeje serca fanów twórczości Alice Oseman, a przede wszystkim jej ponadczasowych bohaterów" – dodaje Katie Smith-Wong z Flick Feast.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Aramide Tinubu z "Variety" pisze: "Choć 'Heartstopper Forever' nie ma w sobie tyle lekkości i uroku co serial, stanowi piękne domknięcie historii, która zachwycała fanów zarówno na kartach komiksu, jak i na małym ekranie. Alice Oseman trafnie oddaje wszystkie emocje związane z dorastaniem, wkraczaniem w nowy etap życia i tęsknotą za tym, co już minęło, serwując nostalgiczne zakończenie opowieści o Nicku i Charliem. To dojrzalsze, bardziej wyważone pożegnanie, które godnie zamyka ich historię, a jednocześnie daje fanom przedsmak idealnego epilogu".
Z kolei Alex Valencia z Q+ Magazine podsumowuje: "To właśnie pozostawia po sobie Heartstopper Forever: pewność, że nasze historie zasługują nie tylko na przetrwanie, ale także na radość, czułość i wspólną przyszłość". W podobnym tonie o serialu "Heartstopper" pisała również wcześniej Zuzanna Tomaszewicz w naTemat, która oceniła perełkę Netfliksa jako "niezwykle ważny dla wielu młodych osób ze społeczności LGBTQ+".
"Hit serwisu streamingowego Netflix z gatunku young adult może pochwalić się obcą dla wielu produkcji inkluzywnością, obrazującą faktyczne problemy, z jakimi zmagają się nastoletni geje, lesbijki, osoby transpłciowe, biseksualne, aseksualne oraz niebinarne" – dodała.




