Kultowy serial lat 90. powraca.Fani powinni przygotować się na najgorsze
"Z archiwum X" powraca. Pytanie, czy pojawią się tam Mulder i Scully Fot. materiał prasowy

Chris Carter promuje obecnie reżyserską wersję filmu "Z archiwum X: Chcę wierzyć". Powraca jednak też temat nowego serialu "Z archiwum X", nad którym pracuje Ryan Coogler. Czy w akcji ponownie zobaczymy agentów Muldera i Scully?

REKLAMA

Fani "Z archiwum X" od dekad czekają na nowe przygody duetu agentów FBI, którzy wytrwale badają sprawy, które są nie do wyjaśnienia. Czy ich oczekiwanie zostanie teraz nagrodzone? Nowe doniesienia sugerują, że tylko częściowo.

"Z archiwum X", czyli prawdziwy fenomen lat 90

Każdy 30- i 40-latek pamięta, jakim hitem był serial "Z archiwum X". To on wielu z nas zaciekawił fenomenem obcych i UFO. Serial opowiadał o duecie agentów FBI z "wydziału", do którego "wpadają" sprawy dziwne i nie dające się tak łatwo wyjaśnić. Nie chodziło jednak o zagadki kryminalne, ale kwestie paranormalne.

Serial działał tak dobrze dzięki chemii jaka była między Mulderem (David Duchovny) i Scully (Gillian Anderson). Do tego doszedł kontrast. Ten pierwszy przypominał nieco popularnego na YouTube Roberta Bernatowicza: po prostu wierzył we wszystkie możliwe dziwactwa. Jego koleżanka była w tej relacji tą racjonalną i sceptyczną.

Nowi bohaterowie zamiast Muldera i Scully?

I teraz po latach "Z archiwum X" powraca. Tyle że ma mieć innych bohaterów, których zagrają Himesh Patel i Danielle Deadwyler. Wiadomo jednak, że akcja będzie rozgrywała się w tym samym świecie co oryginał. A to oznacza, że możemy spotkać w nim i Muldera, i Scully.

Carter w wywiadzie dla portalu Polygon powiedział, że liczy na to, iż znany duet agentów FBI powróci na mały ekran.

Co do Gillian, to wydaje mi się, że pojawi się w wersji Cooglera. Zakładam, że David też się pojawi, więc zobaczycie tam Muldera i Scully – stwierdził. Zresztą sama Gillian Anderson już w 2025 roku przyznała, że chętnie powróciłaby do roli Scully. Coogler unikał jednak jasnych odpowiedzi na pytanie, czy główni bohaterowie pierwszego "Archiwum" pojawią się w nowej produkcji.

Poprzednie próby wskrzeszenia serii

Warto pamiętać, że to nie pierwsza próba przywrócenia kultowej marki. W 2016 roku FOX wypuścił 10. sezon, ale, jak pisaliśmy w naTemat, nie obyło się bez skandalu – producenci zaproponowali wówczas Gillian Anderson o połowę niższą gażę niż Davidowi Duchovnemu. I to mimo tego, że aktorka już w latach 90. przez trzy lata walczyła o równe wynagrodzenie.

Czy "Z Archiwum X" ma jeszcze sens?

Pytanie, czy "Z Archiwum X" ma jeszcze w ogóle sens. Ostatni film Stevena Spielberga pokazał, że tematy dotyczące UFO niekoniecznie są dziś nadal interesujące. A dokładniej: ten niegdyś wielki reżyser pokazał ten problem w bardzo płytki sposób.

Czy podobnie nie będzie teraz z nową odsłoną "Archiwum"? Wiele będzie zależało od scenariusza i tego, czy twórcy udźwigną legendę oryginału.

Na koniec przypomnijmy jeszcze, że w naTemat pisaliśmy, że "Archiwum X" powraca. Oto, dlaczego warto znów obejrzeć Muldera i Scully – to nie same UFO przyciągały widzów przed telewizory, lecz przede wszystkim relacja dwójki bohaterów oraz dreszczyk emocji, jakiego wtedy nie oferowała żadna inna produkcja telewizyjna.