Michelle Pfeiffer i Kurt Russell w serialu "The Madison"
"The Madison" z Michelle Pfeiffer i Kurtem Russellem już w Polsce. Taylor Sheridan pobił rekord Fot. materiał prasowy

"The Madison" jest najnowszym serialem Taylora Sheridana, twórcy absolutnego hitu, jakim jest "Yellowstone". Ostatnie jego produkcje nie spotykają się z wybitnym odbiorem wśród krytyków, choć oceny widzów pokazują coś zupełnie innego. Michelle Pfeiffer i Kurt Russell przyciągnęli miliony przed ekrany telewizorów. Polacy mogą już oglądać dwa rekordowe odcinki melodramatu.

REKLAMA

"The Madison" jest najbardziej intymnym serialem w bogatym dorobku Taylora Sheridana. Akcja melodramatu, który nie ma żadnych powiązań z uniwersum "Yellowstone", rozgrywa się "w dwóch odrębnych światach" – na tle zapierającego dech w piersiach krajobrazu Montany oraz w niezwalniającym tempa Nowym Jorku.

Stacy Clyburn przeżywa żałobę. Tragedia sprawia, że kobieta decyduje się na przeprowadzkę z Manhattanu do Krainy Wielkiego Nieba. Paramount+ zapowiadało "The Madison" jako "wyjątkową" opowieść o stracie i radzeniu sobie ze śmiercią najbliżej osoby. Scenariusz skacze między scenami z teraźniejszości a retrospekcjami, przedstawiając emocjonalną podróż rodziny, która pomimo bólu próbuje za wszelką cenę żyć dalej.

"The Madison" z Michelle Pfeiffer trafił do Polki. Żaden serial Taylora Sheridana nie miał takiego startu

Taylor Sheridan stworzył telewizyjne imperium po tym, jak zdobył nominację do Oscara za neo-western "Aż do piekła" i napisał scenariusz do głośnego thrillera kryminalnego "Sicario". Jego seriale zawsze cieszyły się ogromną popularnością, ale teraz twórca przeszedł samego siebie. W ciągu 10 dni od premiery "The Madison" przyciągnęło przed telewizory aż 8 mln widzów z całego świata (Paramount+ powołało się na dane z Luminate). Żaden inny oryginalny serial Sheridana nie miał takiego otwarcia.

Od piątku (27 marca) w Polsce dostępne są dwa premierowe odcinki hitu. Standardowo dołączyły one do biblioteki serwisu streamingowego SkyShowtime.

Za częściowy sukces "The Madison" odpowiada obsada, której przewodzą wielkie nazwiska prosto z Hollywoodu. W Stacy Clyburn wcieliła się Michelle Pfeiffer ("Człowiek z blizną", "Młodzi gniewni"), a jej męża zagrał Kurt Russell, muza Johna Carpentera ("Coś", "Ucieczka z Nowego Jorku", "Wielka draka w chińskiej dzielnicy").

Na małym ekranie towarzyszą im m.in. Patrick J. Adams ("W garniturach"), Elle Chapman ("Mężczyzna imieniem Otto"), Matthew Fox ("Zagubieni"), Beau Garrett ("Tron: Dziedzictwo") oraz Will Arnett ("BoJack Horseman").

"The Madison" nie zrobił wielkiego wrażenia na krytykach

"The Madison" – podobnie jak przed nim "Marshals: Historia z Yellowstone" – spotkał się z surowymi recenzjami krytyków. W agregatorze Rotten Tomatoes serial z Pfeiffer i Russellem zdobył tylko 60 proc. pozytywnych opinii ekspertów (ocena jest średnią z 43 artykułów ich autorstwa). Tytuł zrobił lepsze wrażenie na widzach, którzy przyznali mu 73 proc. w Popcornmeter.

Daniel Fienberg na łamach amerykańskiego czasopisma "The Hollywood Reporter" krytykuje Sheridana za jego "dziecinną" perspektywę. "Ropiejąca pogarda, jaką Sheridan odczuwa wobec Wielkiego Jabłka, sączy się przez większość serialu. [...] Jego zero-jedynkowość można przedstawić w skrócie jako: 'Wieśniacy są z Marsa, a mieszczanie z najgłębszych, najciemniejszych zakamarków piekła'" – czytamy w recenzji.

Pierwszy sezon "The Madison" liczy 6 odcinków. Paramount+ z wyprzedzeniem dało zielone światło drugiej odsłonie serialu.