Jessie Buckley w filmie "Panna młoda!"
"Panna młoda!" z Jessie Buckley i Christianem Balem miała być przełomowa. Film Maggie Gyllenhaal zaraz w streamingu Fot. materiał prasowy

"Panna młoda!" jest odważną reinterpretacją prozy Mary Shelley i filmu "Narzeczona Frankensteina" z lat 30. XX wieku, która niestety została zgnieciona przez ciężar własnego potencjału. Gotycki romans w reżyserii Maggie Gyllenhaal trafi w tym tygodniu do streamingu. Widzowie sami przekonają się, czy krytycy mieli rację, ostro krytykując dzieło z Jessie Buckley i Christianem Balem.

REKLAMA

Mary Shelley, podobnie jak Bram Stoker, ponownie dała się złapać w sidła twórców zachodniego kina. W ostatnich latach "Frankenstein" bez dwóch zdań podbija Hollywood po Guillermo del Toro, którego oscarowe dzieło z Jacobem Elordim jest piękne, ale niepozbawione skaz, własną wizją gotyckiej klasyki pochwaliła się Maggie Gyllenhaal, gwiazda "Sekretarki" i reżyserka "Córki". Punkowy remake "Narzeczonej Frankensteina" Jamesa Whale'a z 1935 roku obejrzymy niedługo na kanapie w swoim domu.

Gdzie w streamingu obejrzeć film "Panna młoda!" z Jessie Buckley i Christianem Balem?

"Panna młoda!" Maggie Gyllenhaal zabiera widzów do Chicago lat 30. ubiegłego wieku, gdzie zamordowana kobieta zostaje wskrzeszona, by stać się wielką miłością potwora stworzonego przez doktora Euphroniosa. Relację tej przedziwnej pary obsada opisywała jako "najbardziej punkową miłość, jaka kiedykolwiek istniała". Fabuła, która czerpie inspiracje z dramatu gangsterskiego "Bonnie i Clyde" Arthura Penna, traktuje o kobiecej autonomii i sprzeciwie wobec oczekiwań patriarchatu, który wciąż kwitnie, ale czy osiągnęła zamierzony efekt?

W feministycznej reinterpretacji arcydzieła prekursorki gatunku fantastyki naukowej tytułowa panna młoda różni się od swojej introwertycznej poprzedniczki, granej u Whale'a przez Elsę Lanchester. Jessie Buckley – laureatka Oscara za "Hamneta", który jest wybitny i doprowadza do łez – zamienia wskrzeszoną bez jej zgody kobietę w dość powierzchowne uosobienie kobiecej złości na świat rządzony przez mężczyzn.

"Choć historia 'Panny młodej' obfituje w zabójcze zwroty akcji, emocjonalnie jej główna postać pozostaje w dużej mierze pustką – kobietą definiowaną przez to, kim nie jest i czego nie chce, a nie przez to, kim jest i co robi" – napisała Caroline Siede z magazynu "Paste".

Dalsza część artykułu poniżej.

Buckley nieustannie towarzyszy na ekranie Christian Bale ("Mroczny rycerz" Christophera Nolana), który na potrzeby eksperymentalnego filmu Gyllenhaal przeszedł sporą metamorfozę – twarz jego zdobią tatuaże, a czaszkę niezabliźnione rany po operacji. W gotyckim romansie znajdziemy też wątek detektywistyczny – w sam jego środek wrzucono Penelope Cruz ("Vicky Cristina Barcelona") i Petera Sarsgaarda, męża reżyserki, który zagrał wcześniej w filmie "Córka" na podstawie książki Eleny Ferrante.

"Panna młoda!", która w kasach biletowych na całym świecie zarobiła jedynie 23,9 mln dolarów i niestety stała się finansową klapą, wyląduje w serwisie streamingowym HBO Max już w piątek, 22 maja.

W agregatorze Rotten Tomatoes krytycy obrzucili film Gyllenhaal "zgniłymi pomidorami", przyznając mu jedynie 57 proc. pozytywnych recenzji. "Fani Maggie Gyllenhaal będą zawiedzeni, fani Mary Shelley też, a fani szalonego kina będą chorobliwie zaintrygowani" – czytamy w recenzji Leili Latif na łamach brytyjskiego magazynu "Empire".