
Curry Barker, twórca zachwycającej "Obsesji", już jest rozchwytywany w Hollywood. Młodemu reżyserowi, który porzucił karierę na YouTube, zaproponowano ośmiocyfrową umowę. Akcja jego kolejnego filmu rozegra się w tym samym uniwersum, co historia opętanej Nikki.
"Obsesja" wykracza daleko poza horror, eksperymentując z gatunkowymi schematami, estetyką doliny niesamowitości i narracją, która na przekór wrzuca wszystko, co straszne, na pierwszy plan. Curry Barker zasłużenie znalazł się na ustach entuzjastów kina grozy i producentów z Fabryki Snów. Podobnie jak Kane Parsons – 20-letni reżyser horroru "Backrooms", który doczekał się pierwszych recenzji – otwiera nowy rozdział ekranowych opowieści z dreszczykiem.
"Inde Navarrette – dzięki plastycznej twarzy i grze świateł – przechodzi na ekranie setkę metamorfoz, wykorzystując ciało jako narzędzie służące ukrytej narracji: metakomentarzowi o pozbawianiu kobiet cielesnej autonomii. [...] Seans zamienia się w huśtawkę emocjonalną z prawdziwego zdarzenia – śmiech miesza się z krzykiem grozy, by na samym końcu przeobrazić się w szczere współczucie" – pisaliśmy w naszej recenzji "Obsesji".
Curry Barker po "Obsesji" kręci "Anything but Ghosts". To początek nowego uniwersum grozy
Według ustaleń amerykańskiego czasopisma "The Hollywood Reporter" jedna wytwórnia chce złożyć Curry'emu Barkerowi ofertę w wysokości aż 10 mln dolarów. Umowa dotyczy stworzenia pod jej szyldem oryginalnego projektu. Wytwórnie Blumhouse Productions i Atomic Monster mają pierwszeństwo w negocjacjach. Jak widać, "Obsesja" przerosła wszelkie oczekiwania, czyniąc z dawnego twórcy krótkiego metrażu na YouTube jedno z najgorętszych nazwisk w branży filmowej.
Kolejnym projektem Barkera jest horror "Anything but Ghosts", który należy do tego samego uniwersum, co "Obsesja". Jego fabuła skupi się na dwóch mężczyznach podających się za badaczy zjawisk paranormalnych, których oszukańczy biznes zostanie wystawiony na próbę, gdy w okolicy pojawią się prawdziwe duchy. W pisaniu scenariusza pomógł reżyserowi jego przyjaciel, Cooper Tomlinson, który w "Obsesji" zagrał Iana.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W głównych rolach Barker obsadził – oprócz Tomlinsona i siebie – Aarona Paula (Jesse Pinkman z "Breaking Bad"), Bryce Dallas Howard ("Służące", "Jurassic World") oraz Violet McGraw ("M3GAN", Nawiedzony dom na wzgórzu"). Data premiery "Anything but Ghosts" nie jest jeszcze znana.
Podczas panelu Q&A Barker tak opowiadał o powiązaniu nowego horroru z "Obsesją": – Pojawi się coś w rodzaju nagłówka w wiadomościach. Prezenter telewizyjny poinformuje o potrójnym zabójstwie dokonanym przez kobietę.
Przypomnijmy, że Barker stanie za kamerą rebootu "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną". Powstanie od pod czujnym okiem wytwórni A24, dzięki której mogliśmy podziwiać oscarowe "Wszystko wszędzie naraz". W repertuarze przedsiębiorstwa mediowego znajdziemy mnóstwo udanych horrorów. Długą listę zachwalanych przez krytyków produkcji otwierają "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii" Roberta Eggersa, "Dziedzictwo. Hereditary" Ariego Astera, "Mów do mnie!" braci Philippou oraz "Heretic" Scotta Becka i Bryana Woodsa.
