Wdowia zaroka
Nie tylko Netflixem człowiek żyje Fot. Kadr ze "Wdowiej zatoki" / Apple

Polacy kochają streaming, ale umówmy się – większość z nas rzadko wychodzi poza algorytm Netfliksa. Tymczasem najciekawsze, najwyżej oceniane i najbardziej oryginalne seriale ostatnich dwóch miesięcy pojawiły się na zupełnie innych platformach. Wybrałam 3 świeże perełki, które na nowo rozpalą waszą miłość do seriali.

REKLAMA

Netflix jest bardzo fajny, ale nie odkryję Ameryki, kiedy powiem, że poziom jego produkcji jest nierówny. Czasem uderzy w nas emocjonalnie "Reniferkiem" albo "Dojrzewaniem", zachwyci "Heweliuszem" czy "Awanturą", pozytywnie zaskoczy najnowszymi "Legendami" i "The Boroughs" (polecam!), ale gigant stremingu lubi nas bałamucić algorytmowymi papkami robionymi pod masowego widza. Patrząc na netfliksowe top 10, czasem można dosłownie złapać się za głowę.

Mimo to niektórzy Polacy wciąż zaglądają tylko do jego biblioteki, zapominając o innych platformach. A można tam odkryć prawdziwe skarby. Oczywiście nikt nie ma portfela bez dna, aby opłacić wszystkie streamingi, ale warto przynajmniej zerknąć na serialowy świat poza Netfliksem.

3 świetne seriale z innych platform niż Netflix

Wybrałam trzy perełki z innych platform (same nowości, pominęłam kolejne sezony uznanych tytułów), których pewnie nie oglądasz, a powinieneś. Nikogo do niczego nie zmuszam, ale jeśli szukacie czegoś jakościowego do obejrzenia, a aktualnie nic na Netfliksie nie przykuło waszej uwagi, to zajrzyjcie na naszą polecajkę. Wszystkie tytuły są świeże – miały premierę najwcześniej w kwietniu – i wszystkie są znakomite.

 1. Spider-Noir

logo
Fot. materiały prasowe
  • Gatunek: superbohaterski, neo-noir, kryminał detektywistyczny
  • Ocena krytyków/widzów na Rotten Tomatoes: 91/93 proc.
  • Obejrzysz na: Prime Video
  • Zapomnij o Marvelu (z wyjątkiem "Daredevila", o nim nie zapomniaj). "Spider-Noir" to gęsty i mroczny kryminał noir osadzony w Nowym Jorku lat 30. XX wieku. Głównym bohaterem jest zmęczony życiem, starzejący się prywatny detektyw, w którego brawurowo wciela się Nicolas Cage. Mimo że rzucił już bycie Pająkiem (nie mamy tutaj Spider-Mana, ale Spidera), to znowu musi wcielić się w bohatera, którego poznaliśmy w animowanej wersji w "Spider-Man Uniwersum".

    8-odcinkowa produkcja to klimat retro, świetne dialogi, ponura fabuła i wizualne cudeńko w dwóch stylowych wersjach: czarno-białej (dla wielu widzów jedynej słusznej) i kolorowej. Idealna propozycja dla fanów klasycznych filmów detektywistycznych z Humphreyem Bogartem i mniej oklepanych komiksów.

    2. Wdowia zatoka

    logo
    Fot. materiały prasowe
  • Gatunek: horror komediowy, mystery, thriller, komediodramat
  • Ocena krytyków/widzów na Rotten Tomatoes: 97/91 proc.
  • Obejrzysz na: Apple TV
  • Gdyby "Twin Peaks" i "Stamtąd" miały dziecko, to byłaby nim "Wdowia zatoka". Tom Loftus (doskonały jak zawsze Matthew Rhys) jest burmistrzem Widow's Bay, odizolowanej wyspy w Nowej Anglii, z której chce zrobić turystyczny hit. Miasteczko jest sielankowe, ale tylko na pierwszy rzut oka. Mieszkańcy twierdzą, że coś złego czai się we Wdowiej Zatoce, ale Tom nie chce w to wierzyć. Oczywiście w końcu nie ma wyjścia.

    Jeśli jesteście fanami creepy stylistyki inspirowanej Stephenem Kingiem oraz lubicie horrory, które są jednocześnie bardzo zabawne i autentycznie przerażające, to "Wdowia zatoka" jest dla was. Ta historia wciaż trwa – finałowy, dziesiąty odcinek będzie miał premierę 10 czerwca na wciąż niedocenianym Apple TV, które samo strzela sobie w kolano.

    3. Ta inna siostra Bennet

    logo
    Fot. materiały prasowe
  • Gatunek: dramat kostiumowy, romans historyczny, dramat obyczajowy
  • Ocena krytyków/widzów na Rotten Tomatoes: 97/90
  • Obejrzysz na: HBO Max
  • Spojrzenie na ikoniczną "Dumę i uprzedzenie" Jane Austen z zupełnie nowej perspektywy. Uwaga czytelników i widzów zawsze skupiała się na pięknej Jane i bystrej Elizabeth, ale brytyjski serial na podstawie powieści Janice Hadlow oddaje głos Mary Bennet. Mary była zawsze tą "nudną i brzydką" siostrą, w niemodnych okularach i z nosem w książce, ale "Ta inna siostra Bennet" oddaje bohaterce sprawiedliwość.

    To przeurocza, ciepła i pełna humoru opowieść o zahukanej i niedocenianej przez własną rodzinę dziewczynie (rewelacyjna Ella Bruccoleri), która szuka własnej ścieżki, stopniowo buduje pewność siebie i udowadnia, że introwertycy też mają prawo do własnych historii (i miłości). Inteligentny, zabawny i rozgrzewający serce comfort-watch na wieczór. Ostatni, dziesiąty odcinek zadebiutuje 10 czerwca.