
W streamingu znajdziemy mnóstwo kostiumowych perełek. Jedna z nich jest karygodnie niedoceniona. Z ciemnych zakamarków wyłania się biografia wybitnego angielskiego poety ujęta w kamerze niezastąpionej Jane Campion. W roli głównej utalentowany Ben Whishaw.
Zapomnijcie o "Dumie i uprzedzeniu" Joego Wrighta, "Rozważnej i romantycznej" Anga Lee oraz "Z dala od zgiełku" Thomasa Vinterberga. W bibliotece HBO Max natkniecie się na pomijany przez kinomanów romans kostiumowy, w którym błyszczy Ben Whishaw ("Pachnidło") i Abbie Cornish ("Tom Clancy’s Jack Ryan"). Dzieło Jane Campion z 2009 roku opowiada prawdziwą historię niespełnionej miłości.
"Jaśniejsza od gwiazd" Jane Campion w streamingu. Romans kostiumowy, które napisało samo życie
Film "Jaśniejsza od gwiazd", za którego kamerą stanęła Jane Campion – reżyserka "Fortepianu" i "Psich pazurów" – ukazuje ostatnie trzy lata życia słynnego angielskiego poety epoki romantyzmu, czyli Johna Keatsa. Znalazł się w tym samym panteonie, co lord Byron. "Piękno jest prawdą, prawda pięknem – to wszystko, co znasz na ziemi i wszystko, co musisz wiedzieć" – pisał w wierszu "Oda na urnę grecką".
Nowozelandzka reżyserka pochyla się nad związkiem biednego artysty z jego sąsiadką w Hampstead, Fanny Brawne. Z początku ich relacja nie była obiecująca. Wkrótce jednak Keats zaczął traktować młodą kobietę jak swoją muzę. W "Jaśniejszej od gwiazd" stworzono wnikliwe portrety zakochanych, których wieczna miłość zostaje wystawiona na wiele prób. Połączenie naturalnej gry aktorskiej Whishawa i Cornish z liryczną muzyką skomponowaną przez Marka Bradshawa i ujęciami Greiga Frasera przywodzącymi na myśl "Hamneta" Chloé Zhao sprawia, że biografię ogląda się z zapartym tchem.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W obsadzie filmu, który walczył o Złotą Palmę w konkursie głównym 62. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, znaleźli się również: Paul Schneider ("Miłość Larsa"), Thomas Brodie-Sangster ("Spryciarz"), Kerry Fox ("Płytki grób") i Claudie Blakley ("Ojciec Brown").
"Campion stworzyła kolejny przejmujący hymn na cześć bólu i radości, jakie niesie ze sobą miłość, dając nowe życie Johnowi Keatsowi, którego zbyt często kojarzymy z zakurzonymi podręcznikami szkolnymi" – czytamy w recenzji Liz Moody na łamach brytyjskiego magazynu "Empire". "Niewiele filmów pozwala wsłuchać się w dźwięki ciszy, a właściwie ciszy, między wierszami dialogów: w śpiew ptaków, szelest ubrań czy kroki na wiejskiej drodze – ale właśnie to robi Campion. Jej film toczy się w spokojnym, miarowym tempie" – stwierdził Peter Bradshaw z dziennika "The Guardian".
Pod względem emocjonalnego ciężaru "Jaśniejszej od gwiazd" bliżej do takich tytułów jak 6 filmów, po których coś zrozumiesz i będziesz płakać niż do lekkich komedii romantycznych.




