
Finał 3. sezonu "Rodu smoka" nareszcie sprostał oczekiwaniom wielu fanów, którzy pragnęli zobaczyć na małym ekranie obiecaną im w "Ogniu i krwi" Rhaenyrę Okrutną. Lepiej późno niż wcale. Widzom może się jednak nie spodobać fakt, że historia wspomnianej władczyni jest lustrzanym odbiciem wątku Daenerys Targaryen z serialu "Gra o tron". To był świadomy wybór Ryana Condala.
W poniedziałek (10 sierpnia) w bibliotece HBO Max ukazał się ostatni odcinek trzeciego sezonu "Rodu smoka", który jest adaptacją kroniki "Ogień i krew" George'a R.R. Martina. W finale zmagająca się z żałobą Rhaenyra Targaryen zaczyna rządzić twardą ręką, z jeszcze większą obsesją podchodząc do przepowiedni o zbawcy z linii krwi Targaryenów. Choć w oryginale proroctwo nie odgrywa znaczącej roli w Tańcu Smoków, w serialu staje się iskrą, która daje początek Rhaenyrze Okrutnej.
"Ród smoka" nie zapomniał o Rhaenyrze Okrutnej. Serial chce powtórki z szaleństwa Daenerys?
W kronice "Ogień i krew", którą tworzą relacje niewiarygodnych narratorów, ostatnie lata rządów Rhaenyry Targaryen są przedstawiane w złym świetle. Aby sfinansować wojnę ze stronnictwem zielonych, prawowita następczyni Żelaznego Tronu nałożyła na poddanych wysokie podatki, co oczywiście spotkało się z negatywną reakcją społeczeństwa (zwłaszcza mieszkańców Królewskiej Przystani). Dodatkowo zaczęła popadać w obłęd, niemalże wszędzie widząc spisek. Podejrzenia o zdradę padały nawet pod adresem jej sojuszników.

Ze względu na specyficzny charakter narracji prowadzonej w "Ogniu i krwi" nie da się ustalić, czy zły wizerunek córki Viserysa Targaryena był zgodny z prawdą, czy raczej stanowił wymysł kronikarzy. W odcinku zamykającym trzeci rozdział serialu "Ród smoka" showrunner Ryan Condal wyraźnie zmienił podejście do głównej bohaterki, z którą dotąd sympatyzował. Rhaenyra wkracza na ścieżkę, która zaprowadzi ją do porównań z bezwzględnym Maegorem Targaryenem.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W odcinku zatytułowanym "Zdrady w Tumbleton" Rhaenyra wyrusza do Wielkiego Septu Baelora, by zmusić najwyżej postawionego tam duchownego do namaszczenia jej na jedyną królową Westeros. Wielki Septon odmawia wykonania polecenia, co kończy się jego śmiercią. Później Rhaenyra wygłasza mowę do tłumu poddanych, ogłaszając się "księciem, który został obiecany".
Jak podaje amerykański tygodnik rozrywkowy "Variety", Ryan Condal przyznał, że razem ze scenarzystami dążył do ukazania "radykalnej zmiany w relacjach Rhaenyry z jej ludem". Showrunner podkreślił jednocześnie, że wątku łączącego tę konkretną władczynię z przepowiednią Pieśni Lodu i Ognia nie było w książce. – Ale sporo się mówi o tym, jak Rhaenyra stała się bardzo despotyczna – powiedział.
Dalsza część artykułu poniżej.
QUIZ: Jak dobrze znasz "Ród smoka"?
1 / 20 Kto zasiadał na Żelaznym Tronie przed Viserysem I Targaryenem?
Fot. kadr z serialu "Ród smoka"
Można więc odnieść wrażenie, że "Ród smoka" nie odcina się od słynnych słów "kiedy rodzi się Targaryen, bogowie rzucają monetą". Najwyraźniej w serialu Rhaenyrę doprowadzi do upadku to, co 200 lat później sprawiło, że Daenerys stała się Szaloną Królową.




