Najlepszy serial medyczny wraca, a fani żądają niemożliwego. Mają dość jednej postaci
"The Pitt" wraca w styczniu 2027 roku na HBO Max Fot. materiał prasowy

"The Pitt" pokazuje, że kolejne sezony da się wypuszczać co roku. Najlepszy współczesny serial medyczny, który skupia się na codziennej pracy oddziału ratunkowego, niebawem powróci na HBO Max. Zapowiedź trzeciego rozdziału odsłania przed widzami prawdę o doktorze Robbym. Niektórym fanom nie spodoba się to, co zobaczą.

REKLAMA

"The Pitt" to "Ostry dyżur" na sterydach. Chaos, braki kadrowe, zespół stresu pourazowego, groźba zamknięcia placówki i masowa strzelanina – wszystko to widzieliśmy w pierwszym sezonie dramatu medycznego R. Scotta Gemmilla, którego premiera odbyła się na początku stycznia 2025 roku.

Produkcja hitu nagrodzonego 5 telewizyjnymi Oscarami (Emmy) przebiega bardzo sprawnie. Drugi sezon "The Pitt" ukazał się rok po debiucie pierwszej odsłony. Trzecia część również pójdzie w ślady swoich poprzedniczek. Nowe odcinki obejrzymy na platformie giganta streamingowego już w styczniu 2027 roku. Mając na uwadze współczesne standardy telewizji, dramat medyczny Gemmilla przywodzi na myśl seriale z początku XXI wieku, na których kolejne sezony nie trzeba było czekać latami.

"The Pitt" wraca z 3. sezonem. Fani mają już dość doktora Robby'ego?

Przypomnijmy, że drugi sezon "The Pitt" powtórzył formułę pierwszej odsłony. Każdy odcinek odpowiadał jednej godzinie spędzonej na oddziale ratunkowym szpitala w Pittsburgh (w stanie Pensylwania). W kontynuacji dr Michael "Robby" Robinavitch rozpoczął ostatni dzienny dyżur przed trzymiesięcznym urlopem sabatowym. Skakał między pacjentami, mając na głowie także nową lekarkę prowadzącą, dr Baran Al-Hashimi, która planowała wprowadzić do systemu działania SOR-u sztuczną inteligencję i skrywała przed innymi wielką tajemnicę.

Przez cały sezon stan psychiczny dr. Robby'ego budził obawy nie tylko jego kolegów i koleżanek po fachu, ale także widowni. Lekarz nie dbał o własne bezpieczeństwo – do pracy przyjeżdżał na motocyklu, ale bez kasku na głowie. Im bliżej finału, tym wyraźniej było widać u niego tendencje autodestrukcyjne. W ostatnim odcinku niejasne stało się, czy główny bohater wróci po urlopie do pracy.

Zapowiedź trzeciego sezonu "The Pitt", którego akcja tym razem będzie rozgrywać się w trakcie nocnego dyżuru, potwierdza, że dr Robby pojawi się w szpitalu cały i zdrowy. Choć wielu fanów cieszy się z powrotu Robinavitcha, w mediach społecznościowych pojawiły się głosy wyrażające obawy związane z dalszym rozwojem jego wątku. Część widzów pragnie, by w nowych odcinkach kamera skupiła się przede wszystkim na postaciach, które dotąd pełniły role drugoplanowe. "Błagam, skończmy z tą opowieścią o PTSD dr. Robby'ego i zajmijmy się pozostałymi bohaterami" – czytamy w komentarzach na TikToku.

Dalsza część artykułu poniżej.

"The Pitt" może pochwalić się wachlarzem intrygujących postaci pobocznych. W trzecim sezonie ponownie zobaczymy zmagającego się z uzależnieniem dr. Franka Langdona, niezłomną naczelną pielęgniarkę oddziału ratunkowego Danę Evans, empatyczną lekarkę rezydentkę Cassie McKay oraz pyskatą rezydentkę drugiego roku Trinity Santos. R. Scott Gemmill ma narzędzia i możliwości, by wrzucić tych bohaterów na pierwszy plan. Czy z nich skorzysta? Szanse na to są raczej niewielkie. Robby jest fundamentem tego serialu. Bez niego wszystko mogłoby się zawalić.

Noah Wyle jako dr Robby w serialu "The Pitt"
Noah Wyle jako dr Robby w serialu "The Pitt". Fot. materiał prasowy

W obsadzie nadchodzącego sezonu znów znaleźli się m.in. Noah Wyle ("Bibliotekarz: Tajemnica włóczni"), Katherine LaNasa ("Walentynki"), Fiona Dourif ("Chucky"), Patrick Ball ("ReEntry"), Shawn Hatosy ("Zabawa w pochowanego 2"), Taylor Dearden ("Ostatni mistrz"), Isa Briones ("Star Trek: Picard") i Sepideh Moafi ("Czarny ptak").

Dodajmy, że na własną odpowiedź na "The Pitt" szykują się też Polacy – niedługo na Netflixie zadebiutuje Leszek Lichota w serialu medycznym.