
W niedalekiej przyszłości dowiemy się, kto zostanie nowym Jamesem Bondem. Kandydatów na przejęcie pałeczki po Danielu Craigu jest wielu. Po Jacobie Elordim bukmacherzy mają na oku znacznie młodszego aktora. Louis Partridge zyskuje na popularności. Znacie go z hitów Netflixa.
Poszukiwania nowego Jamesa Bonda wciąż trwają. Ostatnią osobą, która wcieliła się w agenta 007 na dużym ekranie, był Daniel Craig. Angielskiego aktora widzieliśmy w pięciu tytułach franczyzy: "Casino Royale", "Quantum of Solace", "Skyfall", "Spectre" i "Nie czas umierać". Kto zastąpi go w roli szpiega z prozy Iana Fleminga? W wyścigu znów zrobiło się zamieszanie.
Zgodnie z zagranicznymi prognozami, nowego agenta MI6 mamy poznać w połowie 2026 roku. Przypomnijmy, że seria o Bondzie trafiła w ręce Amazon MGM Studios. Nowi właściciele zdecydowali, że reżyserem kolejnego filmu o kultowym szpiegu będzie Denis Villeneuve, który nakręcił podzieloną na trzy części adaptację "Diuny" i dzieło science fiction "Nowy początek".
Louis Partridge nowym kandydatem na Jamesa Bonda. Ma tylko 22 lata
Amerykański tygodnik rozrywkowy "Variety" donosi, że do listy kandydatów na Jamesa Bonda dołączył właśnie Louis Partridge, którego nazwisko widzowie mogą kojarzyć z filmem "Enola Holmes" oraz serialem "Ród Guinnessów" showrunnera "Peaky Blinders". O wilku mowa! Steven Knight, twórca telewizyjnego hitu z Cillianem Murphym, właśnie został scenarzystą nadchodzącego szpiegowskiego dzieła Villeneuve'a.
Partridge ma zaledwie 22 lata, pochodzi z Londynu, był Sidem Viciousem w miniserialu "Pistol", a niebawem odegra George'a Wickhama w serialu "Duma i uprzedzenie" Netflixa.
W wywiadzie ze wspomnianą gazetą – w ramach promocji "Rodu Guinnessów" – Partridge wyraził swoje zainteresowanie udziałem w fikcyjnej misji MI6. – Może mógłbym siedzieć przy barze, sączyć martini i nic nie mówić – żartował.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Brytyjski gwiazdor jest obecnie najmłodszą osobą braną pod uwagę do roli Jamesa Bonda. Lista kandydatów na agenta 007 jest długa, ale podatna na przetasowania. Dotąd faworytami bukmacherów byli m.in. Aaron Taylor-Johnson ("28 lat później"), Harris Dickinson ("W trójkącie"), Aaron Pierre ("Rebel Ridge"), Theo James ("Biały Lotos") oraz Callum Turner ("Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda").
Swego czasu brytyjska gazeta "Metro" poinformowała, że Jacob Elordi, który zyskał sławę dzięki serialowi "Euforia" Sama Levinsona, jest poważnie rozważany do roli szpiega Jego Królewskiej Mości. Szanse australijskiego gwiazdora wzrosły wraz z ogłoszoną przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej nominacją do Oscara za rolę Stwora w filmie "Frankenstein" Guillerma del Toro. Największą konkurencją dla niego miał być Turner.
Wiek Patridge'a nie powinien stanowić przeszkody dla producentów, którzy – zgodnie z ustaleniami branżowego portalu Deadline – są gotowi na młode wcielenie Jamesa Bonda. W przeszłości głośno zrobiło się o potencjalnym udziale Toma Hollanda, odtwórcy Spider-Mana w filmowym uniwersum Marvela, w projekcie Villeneuve'a.
