
Val Kilmer po roku od swojej śmierci wraca na duży ekran – dzięki sztucznej inteligencji. Podczas wydarzenia CinemaCon w Las Vegas pokazano pierwszy zwiastun westernu "As Deep as the Grave", w którym "podobizna" gwiazdora "Top Gun" odgrywa rolę młodego księdza. Internauci się odpalili.
Val Kilmer zmarł w kwietniu ubiegłego roku w wieku 65 lat. Przed śmiercią amerykański aktor, najbardziej znany z ról Toma "Icemana" Kazansky'ego w widowiskowym filmie "Top Gun" i rewolwerowca Doca Hollidaya w "Tombstone", został obsadzony w westernie Coertego Voorheesa zatytułowanym "As Deep as the Grave".
Niestety ze względu na pogarszający się stan zdrowia hollywoodzki gwiazdor nie zdążył pojawić się na planie zdjęciowym nadchodzącej produkcji. Osoby odpowiedzialne za majątek zmarłego aktora dały jednak twórcom wspomnianego tytułu pozwolenie na pośmiertne wykorzystanie jego wizerunku.
AI ożywiło Vala Kilmera na potrzeby westernu "As Deep as the Grave". Jest pierwszy zwiastun
Hollywood bada grunt i coraz odważniej stawia kroki w kierunku sztucznej inteligencji. "As Deep as the Grave" może okazać się próbą wprowadzenia jej na stałe do zachodniego kina. Dzięki zaawansowanej technologii ekipie odpowiedzialnej za western udało się ożywić Vala Kilmera.
Trwający właśnie w Nevadzie branżowy konwent o nazwie CinemaCon był dla Voorheesa i firmy produkcyjnej First Line Films okazją, by pokazać publiczności pierwszą zapowiedź z udziałem Kilmera w roli uduchowionego ojca Fintana. W zwiastunie filmu widzimy odmłodzoną wersję zmarłego gwiazdora – cofamy się dosłownie w czasie do roku 1995, gdy swoje premiery miały "Batman Forever" Joela Schumachera i "Gorączka" Michaela Manna.
Komentarze pod trailerem westernu są – delikatnie mówiąc – niezbyt pozytywne. Widzowie uważają, że w całym klipie promującym film czuć ingerencję sztucznej inteligencji. "To bardzo symboliczne, że w tym zwiastunie mamy scenę, w której bezceremonialnie wykopywane jest ciało z ziemi" – czytamy w serwisie YouTube.
"Kilmer nawet nie ma prawidłowej synchronizacji ruchu ust"; "To graniczy ze złem"; "Może Elvis Presley też się tu pojawi" – widzimy pod zwiastunem.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Voorhees, cytowany przez amerykański tygodnik rozrywkowy "Variety", zapewniał, że proces umieszczenia wizerunku Vala Kilmera w filmie został przeprowadzony zgodnie z etyką. Spadkobiercy aktora, w tym jego córka Mercedes Kilmer, czuwali nad produkcją. – Ten western został stworzony z myślą o nim – oznajmił reżyser w wywiadzie z gazetą.
W oświadczeniu córki gwiazdora czytamy, że jej ojciec zawsze z optymizmem spoglądał na nowinki technologiczne. "Traktował je jako narzędzie, które może poszerzyć granice storytellingu" – napisała Mercedes Kilmer.
O czym jest film "As Deep as the Grave"?
Scenariusz do filmu "As Deep as the Grave" powstał na podstawie historii pierwszej kobiety w Stanach Zjednoczonych, która została archeologiem. Zwiastun zaprezentowany w Los Angeles ukazuje podróż Ann Axtell Morris przez Arizonę. Na swej drodze naukowczyni i poszukiwaczka przygód napotyka plemię Navajo, którzy pomaga jej odnaleźć zapomnianą cywilizację ludu Pueblo.
W filmie historycznym, który nie ma jeszcze ustalonej konkretnej daty premiery, zagrali m.in. Abigail Lawrie ("Panny roztropne"), Tom Felton (odtwórca Draco Malfoya w filmach z serii "Harry Potter"), Abigail Breslin ("Mała miss"), Tatanka Means ("Marshals: Historia z Yellowstone"), Jacob Fortune-Lloyd ("Gambit królowej") i Wes Studi ("Ostatni Mohikanin").
