
Finał 18. edycji "Tańca z gwiazdami" był szczególnie emocjonalny. Kryształową Kulę zdobyli Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, a freestyle'e finalistów zrobiły ogromne wrażenie i na jurorach, i na widzach. Szczególnie w pamięć zapadł występ Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke, którzy w emocjonalnej choreografii pokazali zupełnie inną twarz aktorki.
W wielkim finale "Tańca z gwiazdami" o zwycięstwo walczyły aż cztery pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. W decydującym odcinku uczestnicy zatańczyli po dwa tańce – walca angielskiego oraz freestyle, czyli znak rozpoznawczy finałowych odcinków show Polsatu.
Taniec Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke zachwycił jurorów
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke już od pierwszych sekund swojego freestyle;u przyciągnęli uwagę widzów. Para zatańczyła do emocjonalnego utworu intrumentalnego "Arrival of the Birds" zespołu The Cinematic Orchestra. Aktorka rozpoczęła występ w cielistej bieliźnie, a dopiero później założyła czerwoną sukienkę. W pewnym momencie do choreografii dołączył również Mateusz Banasiuk, partner aktorki.
Przed występem Boczarska przyznała, że w aktorstwie często chowa się za odgrywanymi postaciami, natomiast na parkiecie pokazuje prawdziwe emocje. – Zdaję sobie sprawę, że jestem odbierana jako silna kobieta i czasem myślę, że to jest zarzut – powiedziała. Jacek Jeschke dodał z kolei: "Nie każdy wie, jaka ona jest krucha. W tym freestyle'u pokaże swoje emocje, siebie". Stąd decyzja o występie w bieliźnie, która symbolicznie pokazała Boczarską odsłoniętą i bez żadnych masek.
Po zakończeniu tańca kamery pokazały wzruszoną gościnię finału Julię Wieniawę, która ocierała łzy. Jeszcze większe emocje pojawiły się podczas ocen jurorów, którzy nagrodzili parę owacjami na stojąco i nie szczędzili komplementów.
– To jest ta część, że zaglądamy w wasze myśli, marzenia, możemy to obserwować. Powiedziałaś, że chowasz się za swoimi rolami, a ty jesteś tak silna, że przebijasz przez te role. Na początku byłaś taka bezbronna. Pokazałaś to tak pięknie i tak wzruszająco, że to świadczy o twojej wielkości – mówił Tomasz Wygoda. I dodał: "Magdo, nigdy twoja siła nie była zarzutem, tylko tęskno wyczekiwaliśmy ciebie takiej i doczekaliśmy się".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Rafał Maserak również był cały w zachwytach i nazwał występ "teatrem tańca". – Warto było czekać te 10 tygodni, żeby zobaczyć, co pokazałaś na tym parkiecie – powiedział. Para otrzymała za swój występ maksymalną liczbę 40 punktów.
Gamou Fall i Hanna Żudziewicz wygrali "Taniec z gwiazdami"
Zwycięzcami programu zostali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Po dwóch rundach wszystkie cztery finałowe pary miały identyczny wynik – po 80 punktów. O tym, kto zdobędzie Kryształową Kulę, zdecydowali więc widzowie. Po ogłoszeniu wyników Gamou Fall, aktor, model i zawodnik MMA, nie krył wzruszenia.
– To, co się wydarzyło teraz, w najśmielszych snach bym sobie nie wymarzył. Jestem pewien, że opłaca się być zawsze sobą od początku do końca – powiedział zwycięzca programu.
Przypomnijmy, że w półfinale – jeszcze przed odczytaniem wyników – z programu zrezygnował Piotr Kędzierski, który był wielokrotnie krytykowany za taneczny poziom, a mimo to... przechodził dalej. Zakończona już edycja po raz pierwszy zaprezentowała też popularną w brytyjskiej wersji "Tańca" improwizację taneczną.
