Morfydd Clark w serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy"
Prime Video potwierdził datę premiery 3. sezonu serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" Fot. materiał prasowy

Serial "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" szykuje się do wielkiej wojny elfów z Sauronem. Trzeci sezon zabierze widzów z powrotem do Śródziemia (co prawda mniej czarującego niż u Petera Jacksona), które władca Mordoru sprawnie zatruwa swym jadem. Premiera nowych odcinków odbędzie się pod koniec tego roku. Poznaliśmy ich dokładną datę.

REKLAMA

"Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" od początku istnienia mierzy się z krytyką ze strony wiernych fanów prozy J.R.R. Tolkiena, którym nie spodobał się między innymi fakt, że twórcy adaptacji nie mają praw ani do "Sillmarillionu", ani do "Niedokończonych opowieści" oraz "Historii Śródziemia" – tytuły te szczegółowo omawiają wydarzenia z przeniesionej na mały ekran Drugiej Ery Śródziemia. Scenariusz do produkcji Prime Video powstał zatem na podstawie "Władcy Pierścieni", jego dodatków, a także książki "Hobbit, czyli tam i z powrotem".

Pierwsze dwa sezony "Pierścieni Władzy" wywołały mieszane opinie. Jak pisaliśmy niedawno, nad drogim projektem Prime Video czuwa anioł stróż w postaci wpływowego Jeffa Bezosa, najbogatszego człowieka świata w latach 2018-2021 (tytuł ten nadała mu agencja Bloomberg). Ponadto – według źródeł portalu The Ankler – do gry miał wrócić pierwotny plan zakładający powstanie aż pięciu odsłon serialu. Przed nami dopiero premiera trzeciego sezonu.

Poznaliśmy datę premiery 3. sezonu "Pierścieni Władzy"

Prime Video potwierdziło, że "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" powróci z 3. sezonem już 11 listopada 2026 roku. "Serial przeniesie widzów do epoki, w której powstawały wielkie mocarstwa, królestwa wznosiły się ku chwale i upadały, niespodziewani bohaterowie byli wystawiani na próbę, nadzieja wisiała na włosku, a największy złoczyńca, jaki kiedykolwiek wyszedł spod pióra Tolkiena, groził, że spowije cały świat ciemnością" – zapowiedział Amazon, cytowany przez amerykańskie czasopismo "The Hollywood Reporter".

Pogłoski o skoku czasowym okazały się prawdą. W trzecim rozdziale "Pierścieni Władzy" akcja nie będzie się rozgrywać bezpośrednio po finale drugiego sezonu, w którym pokonane w bitwie o Eregion elfy zakładają nową siedzibę, Rivendell, a Annatar – po zabiciu legendarnego elfiego kowala Celebrimbora – zabiera do Krainy Cienia Dziewięć Pierścieni "dla ludzi śmierci podległych". Zamiast tego fabuła przeniesie widzów o kilka lat do przodu, pokazując im Wojna Elfów z Sauronem, który próbuje wykuć Jedyny Pierścień w ogniu Orodruiny, czyli Góry Przeznaczenia – to właśnie do niej zmierzał Frodo Baggins we "Władcy Pierścieni".

Dalsza część artykułu poniżej.

Przypomnijmy, że showrunnerami kolejnej części serialu są JD Payne i Patrick McKay, scenarzyści filmu "Star Trek: W nieznane". W obsadzie "Pierścieni Władzy" znaleźli się m.in. Morfydd Clark ("Saint Maud") jako Galadriela, Charlie Vickers ("Ocaleni") jako Sauron, Robert Aramayo ("I Swear") jako Elrond, Ismael Cruz Córdova ("Maria, królowa Szkotów") jako Arondir oraz Benjamin Walker ("W samym sercu morza") jako Gil-galada.

Nowymi nazwiskami w trzecim sezonie są Jamie Campbell Bower, odtwórca Vecny (Henry'ego Creela) w "Stranger Things" braci Dufferów, Eddie Marsan ("Back to Black. Historia Amy Winehouse"), a także Andrew Richardson ("Ponies").