Kayah
Kayah wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"? Fot. Paweł Wrzecion / AKPA/ bezpłatne materiały prasowe w ramach relacji z "Tańca z gwiazdami"

"Taniec z gwiazdami" od lat utrzymuje się w czołówce najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. 18. edycja za nami, dlatego fani już spekulują, kto pojawi się na parkiecie w przyszłym sezonie. Jednym z głównych typów widzów jest Kayah. W rozmowie z serwisem Plejada gwiazda powiedziała, co o tym myśli. Nie pozostawiła złudzeń.

REKLAMA

W ostatniej edycji programu "Taniec z gwiazdami" Kayah była jedną z najważniejszych muzycznych gości show. W specjalnym odcinku poświęconym jej twórczości oceniała występy uczestników z jurorskiego fotela, a parkiet wypełniły choreografie przygotowane do jej największych hitów. Piosenkarka pojawiła się również podczas finału programu, gdzie zaprezentowała fragment nadchodzącego występu na Polsat Hit Festival 2026, który odbędzie się w dniach 22 maja-24 maja w Sopocie.

Kayah w "Tańcu z gwiazdami"? Piosenkarka postawiła sprawę jasno

Fani zaczęli spekulować, że to właśnie gwiazda polskiej muzyki zatańczy na parkiecie w 19. sezonie show Polsatu. W rozmowie z Plejadą Kayah nie pozostawiła jednak złudzeń.

– Siedzenie w jury było zabawnym dla mnie doświadczeniem, chętnie bym to powtórzyła. Śpiewałam w tej edycji nawet dwa razy, ale... Nie zatańczę. Odmawiam kategorycznie od wielu, wielu lat, ponieważ lubię robić to, co umiem – wyjawiła.

Powód? 58-letnia piosenkarka podkreśliła, że nie lubi tańczyć w parze. – Nie tańczę w parach. Też w moim życiu nie spotkałam zbyt wielu partnerów, którzy by umieli mnie fajnie w tańcu poprowadzić. To chyba problem z taką męską pewnością, że właśnie teraz kręcimy się w prawo – powiedziała Plejadzie.

"Taniec z gwiazdami" wygrał Gamou Fall

W wielkim finale "Tańca z gwiazdami" o zwycięstwo walczyły aż cztery pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. W ostatnim odcinku uczestnicy zatańczyli po dwa tańce – walca angielskiego oraz freestyle, w którym zachwyciła Magdalena Boczarska. Aktorka wyjawiła przy okazji, że z sukcesów na parkiecie jest dumny jej syn.

Zwycięzcami programu Polsatu zostali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Po dwóch rundach wszystkie cztery finałowe pary miały identyczny wynik – po 80 punktów. O tym, kto zdobędzie Kryształową Kulę, zdecydowali więc widzowie.

Aktor nie krył wzruszenia. Podczas przemowy po odebraniu Kryształowej Kuli zwrócił się przede wszystkim do swojej partnerki. – Najważniejsze – moja Eliza, bo nie byłbym tutaj, gdyby nie ona. Mamy 6-miesięczną córkę, od 4,5 miesiąca wychowuje ją praktycznie sama. Jest wielką bohaterką i to jest nasze zwycięstwo. Kocham cię nad życie i wszystko, co robię i będę robił, jest dla was – powiedział ze sceny.

Fall wygrał również 200 tysięcy złotych. – Zainwestuję w moją rodzinę, w moją córkę. Mam sześciomiesięczną, najpiękniejszą na świecie córeczkę, więc teraz nareszcie wrócę do domu i będę mógł być tatą. (...) Wszystko, co tutaj wygrałem, przeznaczę na nią – powiedział w rozmowie z Pomponikiem.

Przypomnijmy, że w półfinale – jeszcze przed odczytaniem wyników – z programu zrezygnował Piotr Kędzierski, który był ostro krytykowany za brak umiejętności tanecznych, a mimo to... przechodził dalej. Zakończona już edycja po raz pierwszy zaprezentowała też popularną w brytyjskim "Tańcu z gwiazdami" improwizację taneczną.