
Zendaya i Tom Holland grają tego lata w dwóch najgorętszych filmach na świecie, a liczby mówią same za siebie. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" właśnie przekroczył globalnie kosmiczną barierę 2 miliardów dolarów, a "Odyseja" Christophera Nolana ma już na koncie ponad miliard. A to jeszcze nie koniec kinowego marszu dwóch hitów ze złotą parą Hollywood.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień", czyli czwarty film z Tomem Hollandem jako Pajączkiem i Zendayą jako MJ, nie zwalnia tempa. W trzeci weekend wyświetlania film zarobił w amerykańskich kinach około 70 milionów dolarów, co jest drugim najlepszym wynikiem trzeciego weekendu w historii. Lepiej poradziły sobie tylko "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" z 2015 roku z wynikiem 90,2 miliona dolarów.
Po 17 dniach na ekranach "Całkiem nowy dzień" miał już na koncie około 785,8 miliona dolarów w samych Stanach Zjednoczonych. W tym samym czasie "Przebudzenie Mocy" zarobiło 742,2 miliona, a "Avengers: Koniec gry", czyli drugi najbardziej kasowy film w historii – 723,7 miliona. Holland, Zendaya i spółka mają więc naprawdę imponujące tempo, choć teraz, wraz z końcem wakacji i powrotem dzieci do szkół, wynik może zacząć rosnąć nieco wolniej.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" z ponad 2 miliardami dolarów. A Zendaya i Tom Holland grają też w "Odysei"
Globalne wyniki "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień" są iście kosmiczne. Film, w którym Marvel pokładał duże nadzieje, przekroczył właśnie granicę 2 miliardów dolarów, stając się dopiero ósmym filmem w historii, któremu udała się ta sztuka. Co więcej, osiągnął ten wynik w zaledwie około trzech tygodni, dzięki czemu jest drugą najszybszą produkcją, która dobiła do tej astronomicznej kwoty. Szybciej zrobiło to tylko "Avengers: Koniec gry", które potrzebowało na przekroczenie 2 miliardów zaledwie 11 dni.
Film już pobił również globalny wynik poprzedniej odsłony przygód Petera Parkera z Hollandem. "Spider-Man: Bez drogi do domu" zakończył swoją kinową podróż z 1,912 miliarda dolarów na koncie, podczas gdy "Całkiem nowy dzień" ma już ponad 2 miliardy i wciąż jest wyświetlany w kinach.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Zendaya i jej mąż Tom Holland mają więc powody do świętowania, ale... podwójne. Tego lata oboje grają też w "Odysei" Christophera Nolana, w której wcielają się odpowiednio w boginię Atenę i Telemacha, syna Odyseusza. Film przekroczył już 500 milionów dolarów na rodzimym rynku, a globalnie zgromadził około 1,29 miliarda dolarów. To największy hit w karierze twórcy "Oppenheimera", "Incepcji" i "Mrocznego Rycerza", który awansował już do pierwszej trzydziestki najbardziej dochodowych filmów wszech czasów.
A w obu tych gigantycznych hitach pojawiają się nie tylko Zendaya i Tom Holland, czyli złota para Hollywood. W "Spider-Manie: Całkiem nowym dniu" oraz "Odysei" gra również Jon Bernthal. W widowisku Marvela ponownie wciela się w Punishera, którego dobrze znamy z seriali "Daredevil", "Punisher" i "Daredevil: Odrodzenie". Z kolei w adaptacji "Odysei" Homera gra Menelaosa, króla Sparty i męża Heleny Trojańskiej, którą na ekranie portretuje laureatka Oscara Lupita Nyong'o.
Jeśli cała trójka ma w kontraktach za oba filmy nie tylko wysokie gaże (choć na pewno nie tak wysokie jak pensja Roberta Downeya Jr. za nowych "Avengers"), lecz także – dość standardowe w Hollywood – bonusy uzależnione od wyników box office, to takiego lata można im tylko pozazdrościć.




