Eddington
"Eddington" to film z gwiazdorską obsadą Fot. Kadr z "Eddingtona"

Na SkyShowtime zadebiutował "Eddington", najnowszy film Ariego Astera, twórcy "Midsommar". W tym satyrycznym neo-westernie z gwiazdorską obsadą – na ekranie Pedro Pascal ściera się z Joaquinem Phoenixem – reżyser bierze na warsztat chaos pandemii, społeczne podziały i wszystko, co trawi współczesny świat. Jednak widzowie i krytycy nie są przekonani.

REKLAMA

Ari Aster, twórca "Dziedzictwa. Hereditary" i "Midsommar", przyzwyczaił nas do kina, które straszy i wywołuje dyskomfort. Jednak "Eddington" to zupełnie inny projekt – amerykański reżyser nosił się z zamiarem jego realizacji przez ponad pięć lat, planując go nawet jako swój debiut. Ostatecznie film powstał dopiero po sukcesie "Bo się boi", a Aster zaktualizował scenariusz o wydarzenia, które zmieniły świat, w tym pandemię.

O czym jest "Eddington"? Pandemia, maski i walka o władzę

Akcja filmu z 2025 roku przenosi nas do fikcyjnego miasteczka Eddington w Nowym Meksyku latem, pięć lat wcześniej. Podczas gdy świat zmaga się z lockdownami, a USA wstrząsają protesty po śmierci George'a Floyda, w Eddington wybucha lokalna wojna domowa. Punktem zapalnym są wybory na burmistrza, w których ścierają się dwie skrajne wizje porządku.

Z jednej strony jest szeryf Joe Cross – człowiek o twardych, konserwatywnych poglądach, który otwarcie sprzeciwia się restrykcjom sanitarnym i maskom. Jego przeciwnikiem jest urzędujący burmistrz Ted Garcia, reprezentujący bardziej ugodowe i systemowe podejście. To, co zaczyna się jako lokalna kampania wyborcza, szybko przeradza się w "polityczną rzeźnię", będącą bezlitosną satyrą na współczesną polaryzację społeczeństwa.

"Eddington" to gatunkowy miks – neo-western wymieszany z czarną komedią i thrillerem. Aster bierze na warsztat najgorętsze zjawiska ostatnich lat: teorię spiskowe, cancel culture, popularność influencerów oraz to, jak media społecznościowe wpłynęły na postrzeganie prawdy. Przy okazji bawi się konwencją westernu, gdzie zamiast pojedynków w samo południe mamy batalie o noszenie maseczek.

A filmie Ariego Astera błyszczy gwiazdorska obsada. Główną rolę szeryfa Joe Crossa gra zdobywca Oscara za "Jokera", Joaquin Phoenix. Jego ekranowym rywalem, burmistrzem Tedem Garcią, jest Pedro Pascal, gwiazdor "The Last of Us", "Fantastycznej Czwórki" i "The Mandalorian".

W filmie zobaczymy również dwukrotną zdobywczynię Oscara (za "La La Land" i "Biedne istoty") Emmę Stone oraz nominowanego do Oscara za rolę "Elvisa" Austina Butlera, a także gwiazdora "Yellowstone" (i nieudanych "Marshals") Luke'a Grimesa.

Czy warto obejrzeć "Eddingtona"? Opinie są podzielone

Film "Eddington" podzielił krytyków i widzów. W serwisie Rotten Tomatoes film uzyskał 69 procent pozytywnych recenzji oraz 66 pochlebnych opinii od widowni. Publika była jeszcze surowsza w CinemaScore – wystawiła produkcji ocenę C+. Na Filmwebie ma tylko 5,7/10 od polskich widzów, a opinie są skrajne: od "wielkiego filmu" po "chaos".

Dalsza część artykułu poniżej.

Owen Gleiberman z "Variety" chwalił odwagę reżysera, nazywając film "bezczelnie prowokacyjnym thrillerem w konwencji westernu" i podkreślając wielką formę Phoenixa. Z kolei Justin Chang z "The New Yorker" określił seans jako "mozolną przeprawę, choć z ambicjami

David Ehrlich z "IndieWire" zachwycał się tym, jak trafnie Aster uchwycił moment, w którym technologia odebrała ludziom zdolność do odróżniania prawdy od fałszu, pisząc, że film "obrazowo i w niepokojący sposób oddaje skalę tego, jak nasza cyfrowa przyszłość odarła ludzi z umiejętności definiowania własnej prawdy".

Z drugiej strony, krytyk Brian Tallerico z RogerEbert.com zauważył, że film został "zaprojektowany tak, by samemu stać się zarzewiem podziałów w 2025 roku". "W tym sensie, nawet jeśli go nienawidzicie, w pewien sposób spełnił on swoje zadanie" – stwierdził przekornie. Peter Howell z "Toronto Star" pisał z kolei: "To satyra bez śmiechu. Horror bez jump scare'ów. Western bez oczywistego czarnego charakteru".

Gdzie obejrzeć "Eddingtona"?

Film "Eddington", który wcześniej mogliśmy obejrzeć w kinie, jest dostępny w serwisie streamingowym SkyShowtime w ramach standardowego abonamentu. Można go też wypożyczyć za dodatkową opłatą w innych serwisach, m.in. Prime Video i Player.