Sadie Sink na tle pajęczyny
Kogo gra Sadie Sink w nowym "Spider-Manie"? Już wszystko wiadomo Fot. Shutterstock / Getty Images / montaż: naTemat

Sadie Sink była jedną z największych zagadek "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień". Od chwili, gdy gwiazda "Stranger Things" dołączyła do obsady, internet prześcigał się w teoriach na temat jej tajemniczej roli. Teraz wreszcie znamy odpowiedź i trzeba przyznać, że Marvelowi udała się rzecz niemal niemożliwa. Jeden z największych sekretów filmu rzeczywiście dotrwał do premiery, choć... wcale nie był taki trudny do odgadnięcia.

REKLAMA

Uwaga, spoilery! Jeśli jeszcze nie widzieliście "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień", czytacie na własną odpowiedzialność.

Sadie Sink dołączyła do obsady czwartego "Spider-Mana" z Tomem Hollandem i Zendayą w marcu 2025 roku, ale Marvel i Sony nie zdradzili, w kogo wcieli się aktorka. Oczywiście internet szybko zabrał się za zgadywanie. Jedna z najpopularniejszych teorii? Gwiazda "Stranger Things" zagra Jean Grey. Sink przez kolejne miesiące konsekwentnie unikała potwierdzenia tych doniesień i wszystko wyszło na jaw dopiero po wejściu "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień" do kin w środę.

Kogo gra Sadie Sink w "Spider-Manie: Całkiem nowy dzień"? Fani mieli rację

Tak, Sadie Sink w "Spider-Manie" gra Jean Grey, czyli jedną z najsłynniejszych mutantek Marvela, kluczową członkinię X-Men, potężną telepatkę i telekinetkę. To teoretycznie jedna z najważniejszych niespodzianek "Całkiem nowego dnia", ale można było się domyślić, że rudowłosa aktorka zagra rudowłosą ikonę komiksów w momencie, kiedy X-Meni wchodzą do Filmowego Uniwersum Marvela (MCU). Fani mieli więc rację.

Film długo nie pokazuje twarzy bohaterki. Poznajemy ją jako tajemniczą zakapturzoną postać, która potrafi za pomocą swoich mocy przejmować kontrolę nad ludźmi i "przeskakiwać" między ich umysłami. Dopiero potem Yelena Belova, czyli nowa Czarna Wdowa (tak, Florence Pugh też jest w tym filmie, co wiadomo od momentu oficjalnej premiery) i Peter odkrywają imię i nazwisko dziewczyny: Jean Grey.

Dalsza część artykułu poniżej.

Czy rozpoznasz bohaterów Marvela i DC po zdjęciu?

logo
Quiz

1 / 20 Jak nazywa się ta postać z filmów Marvel Cinematic Universe?

Fot. materiał prasowy

Początkowo wszystko wskazuje na to, że Jean będzie jednym z przeciwników Spider-Mana. Mutantka próbuje włamać się do siedziby Departamentu Kontroli Szkód (DODC), wykorzystując do tego kontrolowane przez siebie osoby. Na jej drodze stoi Spider-Man, a zdesperowana Jean grozi, że jeśli Parker nie da jej spokoju, skrzywdzi MJ (Zendaya). W pewnym momencie wchodzi nawet do umysłu dziewczyny i oszukuje Petera, że jego ukochana wciąż go pamięta. Biorąc pod uwagę zakończenie "Bez drogi do domu" i to, jak bardzo Parker cierpi z powodu utraty MJ, jest to wyjątkowo okrutny ruch.

Gdy pierwsza próba włamania do DODC kończy się niepowodzeniem, sięga po znacznie cięższy kaliber: Bruce'a Bannera. Jean doprowadza do przemiany bohatera Marka Ruffalo w Hulka, a Spider-Man i Punisher (Jon Bernthal) muszą powstrzymać zielonego olbrzyma przed zdemolowaniem budynku.

Jean Grey w "Spider-Manie" wcale nie jest złoczyńcą, a poranioną i samotną dziewczyną

Szybko okazuje się, że Jean wcale nie jest prawdziwym złoczyńcą filmu, a Department of Damage Control prowadzi eksperymenty na osobach obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami. Po interwencji Spider-Mana organizacja więzi również samą Jean i bada jej moce. Wtedy poznajemy tragiczną historię jej starszej siostry Sary Grey, która również miała telepatyczne zdolności i wcześniej została schwytana przez DODC. Jean cały czas próbowała uratować Sarę, ale okazuje się, że dziewczyna zmarła w wyniku przeprowadzanych na niej eksperymentów.

Fot. Kadr ze "Spider-Mana: Całkiem nowy dzień"

To właśnie śmierć siostry napędza Jean. Wściekła i zrozpaczona mutantka wykorzystuje swoje potężne zdolności, tworząc gigantyczną psychiczną "bańkę", która unieruchamia połowę Nowego Jorku. Jedyną osobą zdolną się jej przeciwstawić okazuje się Peter Parker. Spider-Man nie próbuje jednak pokonać Jean siłą, lecz dotrzeć do niej i przekonać ją, by zrezygnowała z zemsty.

W jednej z najbardziej emocjonalnych scen filmu Jean zagląda do umysłu Petera i doświadcza jego wspomnienia z ciocią May, w którym grana przez Marisę Tomei bohaterka przypomina mu, że nawet jeśli jego życie nagle się zmieni, a jego moce staną się przytłaczające, musi pamiętać, że są ludzie, którzy kochają nie Spider-Mana, lecz Petera.

Poruszona Jean zauważa, że nie ma na świecie nikogo, a wtedy Peter oferuje jej przyjaźń. Chwilę później Punisher próbuje zastrzelić mutantkę z dużej odległości, ale Spider-Man zasłania ją własnym ciałem i sam zostaje trafiony. Jean wykorzystuje swoje moce, by utrzymać Petera przy życiu, po czym znika, zanim ten wraca do zdrowia i może się z nią pożegnać.

Dalsza część artykułu poniżej.

Ostatni raz widzimy ją w autobusie wyjeżdżającym z Nowego Jorku. Film nie mówi wprost, dokąd zmierza Jean, ale trudno nie pomyśleć o jednym miejscu. Szkoła dla Utalentowanej Młodzieży Charlesa Xaviera znajduje się przecież w hrabstwie Westchester w stanie Nowy Jork. "Całkiem nowy dzień" nie potwierdza jeszcze, że właśnie tam jedzie Grey, ale finał wyraźnie pozostawia otwarte drzwi do jej dalszej historii.

Marvel wita X-Menów

Sink jest już trzecią aktorką, która wcieliła się w Jean Grey w aktorskich filmach Marvela. W filmach o X-Menach z początku XXI wieku grała ją Famke Janssen, natomiast młodszą wersję bohaterki w późniejszych produkcjach Foxa sportretowała Sophie Turner z "Gry o tron". Wszystko wskazuje na to, że teraz pałeczkę przejmuje gwiazda "Stranger Things" – i może być jedną z pierwszych twarzy zupełnie nowego pokolenia X-Menów w MCU.

To zresztą idealnie wpisuje się w plany Kevina Feigego. Szef Marvel Studios zapowiadał wcześniej, że nowa wersja X-Menów ma ponownie opowiadać przede wszystkim o młodych ludziach, którzy czują się inni, wyobcowani i niepasujący do otoczenia. Wprowadzenie nastoletniej Jean Grey jeszcze przed właściwym filmem o mutantach może więc być początkiem znacznie większego planu.

Na razie Marvel nie zdradził obsady ani daty premiery nowych "X-Menów", ale po "Spider-Manie: Całkiem nowy dzień" jedno wydaje się bardzo prawdopodobne: Sadie Sink jeszcze długo z MCU się nie żegna. Marvel puszcza też oko do uwielbianych starych filmów o X-Menach: w tegorocznych "Avengers: Doomsday" zobaczymy sporo znanych twarzy, m.in. Xaviera (Patrick Stewart), Magneto (Ian McKellen) i Cyklopa (Jamesa Marsdena). Nową erę MCU czas zacząć.