
Nie wszystkie kryminały muszą być brutalne i posępne. Niektóre mogą być po prostu starym, dobrym whodunit ze sprawną skontruowaną zagadką i bohaterami, których nie sposób nie lubić. Takim tytułem jest "Przewodnik po zbrodni grzecznej dziewczynki", którego drugi sezon niedawno wleciał na Netflix i od razu wpadł do topki w Polsce. Niby young adult, ale zawężenie hitu z gwiazdą "Wednesday" do kategorii "dla nastolatków" zrobiłoby mu dużą krzywdę. To rasowy brytyjski serial kryminalny.
Serial "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" oparty na książkach Holly Jackson, zadebiutował latem 2024 roku na Netflix i BBC. Brytyjska produkcja błyskawicznie trafiła na 1. miejsce globalnego zestawienia TOP 10 seriali anglojęzycznych giganta streamingu. Nic dziwnego, bo była czymś zupełnie nowym w telewizji i streamingu.
"Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" wcale nie jest serialem tylko dla nastolatków
Kryminał whodunit opowiada o Pippie Fitz-Amobi (Emma Myers z "Wednesday"), ambitnej licealistce z miasteczka Little Kilton, która postanawia rozwiązać sprawę zaginięcia lokalnej dziewczyny sprzed lat. Niby wszystko jest wyjaśnione, ale Pip nie daje wiary oficjalnej wersji wydarzeń. W amatorskim śledztwie pomaga jest młody chlopak Ravi (Zain Iqbal), który sam jest pośrednio związany ze sprawą. Pippa drąży i odkopuje stare tajemnice, co nie podoba się niektórym mieszkańcom Little Kilton.
Mimo że serial kryminalny Netfliksa jest dedykowany dla nastolatków i właśnie o nich opowiada, to nie spodziewajcie się "Riverdale", "Szkoły dla elity" albo "Pamiętników wampirów". "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" jest mroczniejszy i znacznie dojrzalszy, niż sugerowałaby szkolna sceneria – nie boi się trudnych tematów i moralnych dylematów (czy warto odkopywać po latach stare traumy i burzyć wątły spokój poranionych rodzin dla "zabawy" w detektywa?).
Brytyjski serial mocno czerpie z najlepszych tradycji wyspiarskich procedurali. Zamiast przerysowanej telenoweli (w stylu trzeciego sezonu "Euforii") otrzymujemy pełnoprawny, surowy kryminał z precyzyjnie skonstruuowaną intrygą, który klimatem przypomina "Broadchurch". Akcja toczy się w małym miasteczku, w którym sekrety sąsiadów i realne skutki śledztwa są ważniejsze niż nastoletnie dramaty. Starszy widz obejrzy więc "Przewodnik" bez poczucia krindżu i z czystą przyjemnością.
"Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" wrócił i jest jeszcze lepszy
Drugi sezon "Przewodnika po zbrodni według grzecznej dziewczynki", który liczy sześć odcinków, opiera się drugiej części książkowej serii zatytułowanej "Grzeczna dziewczynka, zepsuta krew". Tym razem za scenariusz odpowiada nie tylko showrunnerka Poppy Cogan, ale też sama pisarka Holly Jackson.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Pip próbuje poradzić sobie z konsekwencjami swojego poprzedniego śledztwa. Chce aby sprawiedliwości stało się zadość, ale szybko zdaje sobie sprawę, że to wcale nie takie proste. Dziewczyna chce trzymać się z dala od kolejnych spraw, ale rzeczywistość jest nieubłagana. Gdy znika Jamie Reynolds, kluczowy świadek w procesie, Pip zostaje zmuszona do działania. Rozpoczyna się wyścig z czasem, który prowadzi ją w coraz bardziej niebezpieczne rejony i zmusza do kwestionowania własnych zasad.
Podczas gdy pierwszy sezon był bardzo dobry (83 pozytywnych recenzji procent na Rotten Tomatoes), to drugi jest już świetny. Aż 92 procent ocen jest pochlebnych. Nowe odcinki mają większy rozmach, są mroczniejsze i dojrzalsze, a emocjonalna stawka jest jeszcze wyższa. Może intryga nie jest aż tak angażująca jak poprzednia, ale aktorstwo Myers, sprawnie napisani bohaterowie, relacja Pip i Raviego oraz klimat Little Kilton wynagradza to z nawiązką.
Jeśli wolicie lżejszy klimat niż mroczne skandynawskie produkcje, a jednocześnie nie chcecie iść w kryminalne komedie albo cosy crime, "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" jest idealnym złotym środkiem. Oba sezony obejrzycie na Netflix.




