
Przed nami pierwszy weekend lipca. Nie wiesz, jak go spędzić? W Weekendowniku Rozrywki przesiałyśmy premiery, nowości i starsze perełki. Oto 13 rzeczy, które naszym zdaniem naprawdę warto obejrzeć, posłuchać, przeczytać i ograć w ten weekend. Dużo dobra dla każdego.
W weekend można spotkać się z przyjaciółmi, spędzić czas na łonie natury, gruntownie posprzątać mieszkanie albo nadrobić popkulturowe zaległości. Wybierasz tę ostatnią opcję? Polecamy 5 seriali, 4 filmy, 2 gry, 1 muzyczny album oraz 1 książkę, z którymi warto spędzić najbliższą sobotę i niedzielę.
5 seriali na weekend
Bo nie ma nic lepszego w weekend niż dobra telewizja.
1. Elle (2026)
Uwielbiacie "Legalną blondynkę" z Reese Witherspoon? Elle Woods powraca. Znów rozkochana w różu i małych pieskach, ale tym razem młodsza i jeszcze przed swoją prawniczą karierą. Akcja prequela przenosi widzów do 1995 roku. Po przeprowadzce ze słonecznej Kalifornii do deszczowego Seattle 16-letnia Elle (Lexi Minetree) musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Opinie o wyprodukowanej przez Witherspoon "Elle" są mieszane, ale fani kultowej komedii z 2001 roku nie mogą przegapić takiej okazji.
2. Zbrodnie w Ystad (2023)
Nowość dla fanów skandynawskich kryminałów. Inspektor Iris Broman (Sofia Helin z "Mostu nad Sundem") porzuca Sztokholm po osobistej tragedii i przeprowadza się do swojej siostry w Ystad. Tam staje na czele lokalnej jednostki policji i wznawia śledztwo w sprawie zaginięcia nastolatka sprzed lat. Mroczna atmosfera, tajemnice małej społeczności i bohaterka z traumą, czyli gratka dla fanów nordic noir.
3. Skandal w angielskim stylu (2018)
Błyskotliwy, oparty na faktach brytyjski miniserial z Hugh Grantem i Benem Whishawem. Opowiada o głośnym skandalu polityczno-obyczajowym z lat 70., w który zamieszany był lider Partii Liberalnej próbujący uciszyć swojego byłego kochanka. Zachwyci miłośników czarnego humoru, znakomitego aktorstwa oraz satyry na wyższe sfery i politykę. Tylko trzy odcinki.
4. Absolutni debiutanci (2023)
Dziewiętnastoletnia Lena (Martyna Byczkowska z "1670") i jej najlepszy przyjaciel Niko (Bartłomiej Deklewa, czyli przyszły Adam Małysz) spędzają wakacje nad morzem i kręcą film o miłości, by dostać się do szkoły filmowej. Przybycie nieznajomego Igora (Jan Sałasiński z "Kolorów zła: Czerni") wszystko komplikuje. Polski ministerial young adult zachwycający czułością, szczerością i pazurem. Idealny na lato.
5. Ktoś, gdzieś (2022-2024)
Absolutna perła streamingu ze 100 proc. pozytywnych ocen i jeden z najmilszych seriali współczesnej telewizji. Opowiada o Sam (Bridget Everett), kobiecie po czterdziestce, która wraca do rodzinnego Kansas i próbuje pouskładać swoje życie na nowo po stracie siostry. "Ktoś, gdzieś" zachwyca autentyzmem, wzrusza, bawi i pokrzepia nawet w najgorszy dzień.
4 filmy na weekend
Wolisz filmy niż seriale? Mamy też coś dla ciebie.
1. Zaproszenie (2026)
Olivia Wilde (również reżyserka "Zaproszenia"), Seth Rogen, Penélope Cruz i Edward Norton w smakowitej komedii dla dorosłych. Małżeństwo w kryzysie zaprasza na kolację parą sąsiadów, którzy nie narzekają na brak namiętności w sypialni. Takiego wieczoru się jednak nie spodziewali. Jak pisał w recenzji w naTemat Jacek Walewski, będzie zabawnie, dynamicznie i błyskotliwie. O dziele Wilde już się mówi jako o jednym z najlepszych filmów roku.
2. Grzesznicy (2025)
W sobotę "Grzesznicy" zmienią dom z HBO Max na Netfliksa. Jeśli jeszcze nie widzieliście skąpanego w prażącym słońcu amerykańskiego Południa filmu Ryana Cooglera, to jest właśnie ten moment. Historia o braciach bliźniakach, którzy wracają z Chicago do rodzinnego Missisipi, aby otworzyć nocny lokal, zupełnie nie jest tym, czym się początkowo wydaje, a horror miesza się tu z magią.
16 nominacji do Oscara – najwięcej w historii – i cztery statuetki: za scenariusz, który udowodnił, że nie trzeba nostalgii, żeby odnieść sukces, fenomenalną muzykę i wyśmienite zdjęcia oraz świetną podwójną rolę Michaela B. Jordana. Jeden z najoryginalniejszych i najlepszych filmów ostatnich lat.
3. Projekt Hail Mary (2026)
Widowiskowe science fiction i jeden z najbardziej dochodowych filmów roku jest już dostępny w streamingu. To ekranizacja bestsellerowej powieści Andy'ego Weira, autora kultowego "Marsjanina", z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Historia opowiada o naukowcu, który budzi się ze śpiączki na statku kosmicznym i musi wykorzystać całą swoją wiedzę, by uratować Ziemię przed globalną katastrofą. Jest zabawnie, wzruszająco i spektakularnie. Idealna rozrywka na weekend.
4. Luca (2021)
Zalana słońcem animacja Pixara, która przenosi widzów na malowniczą włoską Rivierę. Opowiada o nastoletnim chłopcu przeżywającym niezapomniane wakacje, który wraz z nowym przyjacielem skrywa sekret – obaj są morskimi stworami z głębin oceanu. Cudowny wybór dla całych rodzin oraz każdego, kto chce jeszcze bardziej poczuć gorące lato i szuka pięknej opowieści o akceptacji oraz sile dziecięcej przyjaźni.
2 gry na weekend
W weekend wolicie poświęcić się graniu? Służymy podpowiedzią.
1. As Dusk Falls (2022)
Krótka, interaktywna gra dramatyczna, która stylem przypomina powieść graficzną. Losy dwóch rodzin splatają się podczas napadu rabunkowego w motelu w małym miasteczku. Jego konsekwencje będą odbijały się ich członkach przez lata. To idealny wybór dla graczy uwielbiających filmowe opowieści, w których wybory naprawdę mają znaczenie. Kiedy podejmiesz decyzję, nie ma już odwrotu. To jedna z tych gier, w której każdy z twoich znajomych może otrzymać zupełnie inną opowieść.
2. It Takes Two (2021)
Wielokrotnie nagradzana platformówka dla dwóch osób, które mogą grać wspólnie na jednym lub dwóch ekranach. Historia opowiada o małżeństwie przechodzącym kryzys, które zostaje zaklęte w małe laleczki i musi współpracować, by odzyskać ludzką postać. To perfekcyjna gra na weekend dla par, przyjaciół i rodziców z dziećmi, zachwycająca ciągłymi zmianami mechaniki, humorem i mądrością.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
1 album na weekend
Przygotowałyśmy też coś dla melomanów.
The Cure, Songs of a Lost World (2024)
The Cure to headliner tegorocznego Open'er Festival, dlatego nie ma lepszego wyboru na ten weekend. Czternasty studyjny album legendarnej formacji i jej wielki powrót po szesnastu latach wydawniczej przerwy. I to jaki powrót! "Songs of a Lost World" to gotyckie, monumentalne brzmienia wypełnione melancholią oraz pełnym emocji głosem Roberta Smitha. Klimatyczny soundtrack na wieczór i najlepszy dowód na to, dlaczego The Cure pozostaje muzyczną ikoną.
1 książka na weekend
Weekend wolisz spędzić na czytaniu? Mamy dla ciebie książkową propozycję nie do odrzucenia.
Co przyniesie jutro, Mélissa Da Costa (2026*)
* pierwsze wydanie w Polsce
Kolejna piękna powieść autorki "Całego tego błękitu". Amande w pierwszym dniu lata traci wszystko. Aby odciąć się od świata, pakuje jedną walizkę i zaszywa się w małym, opuszczonym domku, który kiedyś należał do starszej pani Hugues. Po dniach bólu i samotności kobieta natrafia na stare kalendarze oraz odręczne notatki poprzedniej lokatorki. Zapiski pełne przepisów, uwag o pogodzie i pielęgnacji ogrodu stają się dla niej drogowskazem. To historia, która wzrusza, pokrzepia i daje nadzieję nawet w najczarniejszych chwilach.




